Program przesiewowej mammografii — szykują się zmiany

Program przesiewowej mammografii — szykują się zmiany

Program przesiewowej mammografii powinien być zmieniony — uważają eksperci Rady Przejrzystości Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Ich zdaniem należy zmodyfikować zarówno górną, jak i dolną granicę wieku grupy docelowej kobiet. Jakie jeszcze inne zmiany proponuje to gremium?

Obecnie z programu bezpłatnej przesiewowej mammografii mogą korzystać kobiety w wieku 50-69 lat — standardowo co dwa lata, ale jeśli rak piersi wystąpił wśród członków rodziny kobiety (u matki, siostry lub córki) lub stwierdzono u niej mutację w genach BRCA1 lub BRCA2 – powinna badać się co rok.

Czytaj też: Mammografia zmniejsza ryzyko rozwoju raka

Program przesiewowej mammografii dla młodszych i starszych pań

Eksperci Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji po dokonaniu analizy ostatnich doniesień naukowych proponują przesunięcie granicy wieku z 50-69 lat do 45-74 lat. AOTMiT proponuje również, by u kobiet w wieku od 50 do 69 lat z rodzinnym obciążeniem lub wykrytą mutacją w obrębie genów BRCA 1 lub BRCA2 usunąć z warunków programu wykonywanie mammografii skriningowej co 12 miesięcy. W tej grupie międzynarodowe wytyczne (rekomendacje Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej i Narodowego Instytutu Zdrowia i Doskonałości Klinicznej Wielkiej Brytanii z 2019 r.) zalecają bowiem stosowanie rezonansu magnetycznego co rok wraz z coroczną mammografią (łącznie lub osobno). AOTMiT stoi na stanowisku, że kobiety z czynnikami wysokiego ryzyka należy kierować do programu “Opieka nad rodzinami wysokiego, dziedzicznie uwarunkowanego ryzyka zachorowania na raka piersi”.

Eksperci AOTMiT powołują się na zalecenie Rady Unii Europejskiej w sprawie wzmocnienia profilaktyki poprzez wczesne wykrywanie. Zgodnie z nowym podejściem Unii Europejskiej do badań przesiewowych w kierunku raka sugeruje się niższą dolną granicę wieku wynoszącą 45 lat i górną granicę wieku wynoszącą 74 lata oraz stosowanie cyfrowej tomosyntezy piersi lub mammografii cyfrowej.

Kolejną proponowną przez Radę Przejrzystości Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji zmianą jest zastąpienie biopsji cienkoigłowej u kobiet, u których stwierdzono nieprawidłowości w badaniu mammograficznym lub USG lub rezonansu magnetycznego biopsją gruboigłową.

Czytaj też: Mammografia – za i przeciw

Rada Przejrzystości AOTMiT uzasadnia swoją rekomendację tym, że w Polsce w 2016 r. zgłoszono 24,1 tys. przypadków nowotworów piersi. Współczynnik zapadalności rejestrowanej wynosił 62,8/100 tys. W mapach potrzeb zdrowotnych (2018 r.) wskazano, że szczyt zapadalności przypada na grupę wiekową 65+ (160,9/100 tys.), w tym w 2021 r. na 100 tys. kobiet w wieku 75–79 lat odnotowano 217,2 nowych zachorowań. W grupie 54–64 lata zapadalność wyniosła 118,1/100 tys. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów z powodu raka piersi zmarło w 2018 r. 6895 kobiet i 75 mężczyzn.

Program przesiewowej mammografii — po co te zmiany?

Rak piersi to najczęściej występujący nowotwór złośliwy u kobiet. W Polsce stanowi ok. 23,8 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory i jest przyczyną ok. 15,3 proc. zgonów z powodów onkologicznych. Choć wiek jest istotnym czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania, to choroba dotyka także młodsze kobiety. I mimo że wciąż największa grupa chorych to te, które są wskazane w programie przesiewowych badań mammograficznych, to obserwuje się zwiększający się trend diagnoz u kobiet młodszych.

Badania przesiewowe to takie, którym poddaje się całą populację o określonych cechach (np. wiek, w którym najczęściej występuje dany problem zdrowotny) w celu wczesnego wykrycia choroby niedającej jeszcze objawów. Wynik badania przesiewowego nie jest diagnozą choroby, lecz bezwzględnym wskazaniem do wykonania dodatkowej diagnostyki, która może potwierdzić lub wykluczyć chorobę.

Niestety, prognozy wskazują na wzrost liczby przypadków raka piersi w kolejnych latach. A wczesne wykrycie choroby to szansa na całkowite wyleczenie, bo w zgodnej ocenie ekspertów mamy obecnie dostęp do coraz skuteczniejszych terapii.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Otyłość to choroba, którą trzeba leczyć (ROZMOWA)

Otyłość to choroba. Jej przyczyną nie jest brak ruchu i objadanie się. To nieuprawnione, dyskryminujące i stygmatyzujące opinie — tłumaczy dr hab. Mariusz Wyleżoł, kierownik Warszawskiego Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej.