Od 1 listopada lek na chorobę Devica będzie refundowany

Od 1 listopada lek na chorobę Devica będzie refundowany

Fot. Freeimages.com

Satralizumab, przeciwciało monoklonalne przeznaczone do leczenia NMOSD (choroba Devica) będzie od 1 listopada finansowane z Funduszu Medycznego jako terapia o wysokim poziomie innowacyjności.

Przeczytaj także: Czym różni się choroba Devica od stwardnienia rozsianego?

NMOSD (choroba Devica) to termin obejmujący choroby ze spektrum zapalenia nerwów wzrokowych i rdzenia kręgowego. Jeszcze jakiś czas temu uznawane było za wariant stwardnienia rozsianego. Dziś wiemy, że to dwa odmienne schorzenia. I bardzo ważne jest, żeby również dla chorych na NMOSD były możliwości skutecznego, dobrego leczenia. Zwłaszcza, że NMOSD jest chorobą agresywną, charakteryzującą się ciężkimi i częstymi rzutami, które w krótkim czasie mogą doprowadzić do całkowitego zaniewidzenia, poważnej, nieodwracalnej niepełnosprawności ruchowej, a nawet śmierci pacjenta. Terapia satralizumabem może zapobiegać tym rzutom, a tym samym – progresji choroby. Sprawia, że pacjenci mogą nadal cieszyć się życiem, realizować swoje plany, zakładać rodziny i pracować zawodowo. Dlatego ogromnie cieszymy się z decyzji Ministerstwa Zdrowia, które postanowiło udostępnić ten lek polskim pacjentom – komentuje Tomasz Połeć, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego.

NMOSD jest chorobą z autoagresji, u której podłoża leżą wytwarzane przez organizm chorego patologiczne przeciwciała przeciwko własnemu białku – akwaporynie 4. Przeciwciała te powodują uszkodzenie układu nerwowego, głównie nerwów wzrokowych i rdzenia kręgowego, dlatego choroba objawia się zaburzeniami widzenia, niedowładami, zaburzeniami zwieraczy, czasem zaburzeniami oddychania, wymiotami i uporczywą czkawką. Na chorobę Devica znacznie częściej zapadają kobiety, zwykle między 30. a 50. rokiem życia. Jest to choroba rzadka, rocznie w Polsce zapada na nią 20-30 osób.

Satralizumab to lek hamujący wytwarzanie patogennych przeciwciał i dzięki temu bardzo skutecznie zapobiegający kolejnym rzutom choroby. Badania kliniczne dowodzą, że aż 70-80 proc. pacjentów stosujących satralizumab nie doświadcza nowych rzutów choroby. Jest podawany podskórnie; można go stosować w monoterapii lub w skojarzeniu z innymi lekami immunosupresyjnymi.

Nasi pacjenci otrzymujący satralizumab w ramach badań klinicznych – niektórzy już przez 10 lat – są stabilni i nie mają rzutów choroby. Jest to więc terapia, która daje długoterminową kontrolę aktywności choroby przy dobrym profilu bezpieczeństwa. Bardzo potrzebowaliśmy tego leku i dlatego cieszymy się, że już wkrótce ruszy jego finansowanie w ramach Funduszu Medycznego – mówi prof. Konrad Rejdak, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

Prof. Monika Adamczyk-Sowa, prezes Sekcji Stwardnienia Rozsianego i Neuroimmunologii Polskiego Towarzystwa Neurologicznego dodaje, że .jako środowisko klinicystów lekarze zabiegali o to, aby satralizumab był dostępny dla pacjentów z rozpoznaniem tzw. seropozytywnego NMOSD, jako pierwszy lek z grupy przeciwciał monoklonalnych zarejestrowanych w terapii tego schorzenia. – Decyzja Ministerstwa Zdrowia o refundacji tego leku jest wspaniałą wiadomością, która oznacza, że będziemy mogli leczyć naszych chorych z NMOSD zgodnie z aktualną wiedzą medyczną – podkreśla prof. Monika Adamczyk-Sowa.

Przeczytaj także:

Co już wiadomo, a czego jeszcze nie o chorobie Devica? [WYWIAD]

Chorzy na SM, SMA i chorobę Devica chcą i mogą żyć lepiej

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Odmładzanie szyi w gabinecie medycyny estetycznej

Odmładzanie szyi jest dla lekarzy zajmujących się medycyną