Jeśli chcesz mieć zdrowe stawy, koniecznie wylecz zęby

Jeśli chcesz mieć zdrowe stawy, koniecznie wylecz zęby

Fot. pixabay.com

Przybywa dowodów naukowych świadczących o tym, że pacjenci z paradontozą mają zwiększone ryzyko zachorowania na reumatoidalne zapalenie stawów.

O związku chorób dziąseł z kondycją naszych stawów mówi się już od dawna. Już Hipokrates zalecał pacjentom z reumatyzmem, by usunęli chore zęby. Obecnie wiadomo, że jest to zależność dwukierunkowa. Zaobserwowano bowiem, że pacjenci z reumatoidalnym zapaleniem stawów mają większą predyspozycję do rozwoju chorób przyzębia i na odwrót – u osób dotkniętych paradontozą częściej obserwuje się reumatoidalne zapalenie stawów.

Wszystkiemu winne są bakterie?

Okazuje się, że zarówno paradontozę, jak i RZS wywołuje ten sam czynnik. Według amerykańskich naukowców z Johns Hopkins University jest nim m.in. bakteria Aggregatibacter actinomycetemcomitans, wykrywana u obu grup pacjentów i prowadząca do infekcji wyzwalającej mechanizm rozwoju RZS.

Potwierdzają to wyniki badania zaprezentowane na Europejskim Kongresie Reumatologii EULAR 2018, który odbył się w dniach 13-16 czerwca w Amsterdamie. Z badania wynika, że u wszystkich chorych na reumatoidalne zapalenie stawów odnotowuje się wyraźny wzrost bakterii chorobotwórczych i częstsze przypadki schorzeń dziąseł. Bakterie wywołujące przewlekłe zapalenie dziąseł mogą zatem stanowić kluczowy czynnik wyzwalający odpowiedź immunologiczną skierowaną przeciw komórkom własnego organizmu, czyli mogą zapoczątkować proces charakterystyczny dla reumatoidalnego zapalenia stawów.

Ma to związek, jak tłumaczą naukowcy, z nasiloną modyfikacją białek, tzw.  cytrulinacją, która odbywa się również w zdrowym organizmie, jednak u chorych na RZS białka te odkładają się w nadmiarze, co skutkuje ostrzejszą reakcją układu odpornościowego. Mechanizm autoimmunizacji, podczas którego zachodzi reakcja przeciwciał na cytrulinowane białka, ostatecznie prowadzi do stanu zapalnego i uszkodzenia stawów w RZS.

Naukowcy stwierdzili także, że najczęściej odpowiedzialna za paradontozę bakteria Porphyromonas gingivalis jest jedynym występującym w organizmie człowieka patogenem, który jest w stanie wytworzyć unikalny enzym deiminazę peptydyloargininową (ang. peptidylarginine deiminanse – PAD), odpowiedzialny za reakcję układu odpornościowego i  atak na zdrowe tkanki.

Już wcześniejsze badania pokazywały, że około 65 proc. pacjentów z RZS miało objawy paradontozy i choroba przyzębia była u nich bardziej nasilona, podczas gdy w grupie kontrolnej odsetek ten wynosił 28 proc.

Jak przyznają lekarze, związek między paradontozą a chorobą stawów był zauważalny, brakowało jednak jednoznacznej informacji, jak dokładnie stan dziąseł przekłada się na mechanizm rozwoju RZS.

Istnieje wiele podobieństw między paradontozą a reumatoidalnym zapaleniem stawów. Oba schorzenia charakteryzuje przewlekły stan zapalny tkanek – dziąseł i stawów, a także podwyższony poziom białek związanych z procesem zapalnym, takich jak czynnik martwicy nowotworów (TNF-α), interleukina-1 czy  interleukina-6. W obu schorzeniach odnotowuje się również obecność czynnika genetycznego.

[lek. dent. Monika Stachowicz z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie]

Zdaniem naukowców, ostatnie odkrycia są niezwykle ważne dla wszystkich pacjentów z RZS, ponieważ wiedza na temat kluczowych inicjatorów rozwoju choroby pomoże w jej zapobieganiu i pozwoli skuteczniej ją leczyć.

Reumatoidalne zapalenie stawów nie jest jedynym schorzeniem, którego przyczyny upatruje się w stanie naszych dziąseł. Uważa się, że przewlekły stan zapalny występujący w chorobie przyzębia może mieć również związek z rozwojem cukrzycy typu 2 czy chorobami układu krążenia.

Pacjenci szczególnego ryzyka

Reumatoidalne zapalenie stawów jest przewlekłą chorobą zapalną, która atakuje i niszczy stawy, powodując ból i niepełnosprawność. Choroba nie dotyka jedynie stawów, może mieć również negatywny wpływ na wiele kluczowych narządów, jak serce, nerki, płuca czy wzrok. RZS występuje najczęściej u osób starszych, ale dotyka również młodych osób, nastolatków, a nawet dzieci. Częściej chorują na nie kobiety. Szacuje się, że w Polsce z tą chorobą żyje około 400 tysięcy osób, na całym świecie dotyka ona 1 proc. całej populacji.

“Pacjenci z RZS to, podobnie jak cukrzycy, grupa podwyższonego ryzyka problemów stomatologicznych. RZS jest ciężką chorobą tkanki łącznej, charakteryzującą się zapaleniem stawów, zajęciu może ulec również staw skroniowo-żuchwowy. W przypadku jego zapalenia objawami będą zaczerwienienie, nadmierne ucieplenie, ból, wysięk i problemy z rozwarciem ust. Gdy RZS jest zaawansowane, pacjent ze względu na ograniczoną ruchomość stawów czy przykurcz rąk może mieć problemy z właściwym dbaniem o zęby, szczotkowaniem czy nitkowaniem. Do tego u 30 proc. chorych na RZS występuje również wtórny zespół Sjörgena, schorzenie o podłożu autoimmunologicznym. Dochodzi w nim do uszkodzenia komórek ślinianek, a na skutek niedoboru śliny chorzy narzekają na suchość jamy ustnej i uczucie ciągłego pragnienia, zaburzenia smaku, większą skłonność do próchnicy czy problemy z mówieniem i żuciem. Taki pacjent ze względu na możliwe komplikacje musi być pod kontrolą dentysty, stosować specjalne preparaty nawilżające śluzówkę jamy ustnej, ale schorzenie pierwotne leczone jest przez reumatologa” – wyjaśnia lek. dent. Monika Stachowicz z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.

Niezależnie od kolejnych ustaleń dotyczacych związku paradontozy z RZS, naukowcy wskazują na potrzebę ścisłej współpracy lekarzy, dentystów i higienistek stomatologicznych podczas leczenia pacjentów z RZS.

Amerykańska Akademia Periodontologii zaleca, aby osoby chorujące na reumatoidalne zapalenie stawów regularnie szczotkowały i nitkowały zęby, dwa razy w roku kontrolowały stan jamy ustnej w gabinecie stomatologicznym oraz konsultowały się z periodontologiem, jeśli dojdzie u nich do rozwoju choroby przyzębia.

 

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Jak zapobiec paradontozie?

Cukrzyca w parze z chorobami przyzębia

Planujesz ciążę? Lepiej wylecz zęby!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Bezpłatne badania spirometryczne w Warszawie

Kaszlesz lub masz duszności, a do tego mieszkasz