Fakty i mity na temat karmienia piersią

Fakty i mity na temat karmienia piersią

- Aktualności, Zdrowie
Fot. pixabay.com

Pokarm matki pozytywnie wpływa na prawidłowy rozwój dziecka. Zdaniem lekarzy pediatrów, karmienie piersią to najlepszy sposób żywienia.

1 sierpnia obchodzimy Światowy Dzień Karmienia Piersią.

Mleko matki zawiera niezbędne składniki odżywcze w odpowiednich proporcjach, a jego skład zmienia się w zależności od fazy laktacji, pory czy długości karmienia. Co ważne, jest gotowe do spożycia o każdej porze i w dowolnym miejscu, ma zawsze idealną temperaturę – podkreślają lekarze.

Mleko matki nigdy nie traci na wartości

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca wyłączne karmienie piersią przez pierwszych sześć miesięcy życia niemowlęcia, a samo karmienie (już z rozszerzaniem diety) powinno zdaniem ekspertów WHO trwać do 2. roku życia. Nie oznacza to jednak, że po tym czasie należy odstawić dziecko od piersi. Jeśli tylko kobieta ma pokarm, powinna kontynuować karmienie.

Mleko kobiece zapewnia prawidłowy rozwój w pierwszym półroczu życia, w pełni zaspokajając zapotrzebowanie niemowlęcia na wszystkie składniki odżywcze z wyjątkiem witaminy D. Nie jest prawdą, że wraz z rozszerzaniem diety dziecka  mleko matki traci na wartości. Organizm kobiety został tak fantastycznie zaprogramowany, by w poszczególnych okresach laktacji  dopasować wartość  i ilość  pokarmu do potrzeb dziecka. Kluczowym aspektem jest również utrzymanie silnej więzi emocjonalnej między mamą a dzieckiem – mówi mgr Joanna Ciszewska,  położna Grupy LUX MED.

Skład mleka kobiecego jest zmienny i dostosowuje się idealnie do potrzeb noworodka, a następnie niemowlęcia. Zawiera prawie 90 proc. wody, resztę stanowią tłuszcze, węglowodany, białka i składniki mineralne. Oprócz odżywiania, pokarm mamy świetnie gasi pragnienie.

Mleko matki buduje odporność

Od momentu porodu do około 2.-3. dnia po porodzie organizm kobiety produkuje tzw. siarę – potężny zastrzyk odporności dla malucha. W tym pokarmie znajdują się przeciwciała (w wysokich stężeniach), które tworzą parasol ochronny przed bakteriami i wirusami. Dlatego mówi się, że pokarm kobiecy jest swoistym probiotykiem. Karmienie piersią – oprócz tego, że chroni, kształtuje i wzmacnia organizm dziecka – zapobiega także chorobom układu oddechowego, pokarmowego oraz zapaleniu ucha środkowego.

Dieta matki karmiącej

Jeśli lekarz nie zaleci inaczej, karmiąca mama może jeść i pić (poza alkoholem) to, na co ma ochotę. Należy jednak pamiętać, że dieta w trakcie karmienia powinna być przede wszystkim prawidłowo zbilansowana i zdrowa, czyli bogata w białka, zdrowe tłuszcze i witaminy w odpowiednich proporcjach.

Zalecane jest kontynuowanie diety z okresu ciąży i sprzed ciąży. Najważniejsze, by jadłospis był zróżnicowany i dostarczał wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Warte podkreślenia jest to, że zapotrzebowanie na kaloryczność w okresie karmienia piersią zwiększa się o ok. 500 kcal na dobę. Jednocześnie wykorzystanie przez organizm mamy dodatkowej energii na produkcję pokarmu powoduje spalanie tkanki tłuszczowej, co oznacza,  że karmienie odchudza i pomaga wrócić do sylwetki sprzed ciąży.

Rozmiar piersi nie ma znaczenia

Mówienie, że ilość produkowanego mleka zależy od rozmiaru piersi jest mitem, który powinno się już dawno włożyć między książki. Nie jest prawdą, że większy biust to więcej pokarmu. To, w jakiej ilości piersi będą produkować mleko, zależy od częstotliwości przystawiania dziecka i jego potrzeb. Co więcej, kobieta jest w stanie dostatecznie wykarmić dziecko nawet jedną piersią. Odradzam pacjentkom sprawdzania laktatorem ilości produkowanego mleka i porównywanie go z ustalonymi normami, które można znaleźć w podręcznikach. To krótka droga do niepotrzebnych frustracji. Laktator zawsze ściągnie mniej pokarmu niż dziecko. To ono stymuluje hormonalnie kobietę i umożliwia produkcję mleka. Każda kobieta – bez względu na rozmiar piersi – jest w stanie wytworzyć dość pokarmu dla swojego dziecka, a dziecko – przyjąć go tyle, ile potrzebuje. Czasem wymaga to jedynie odrobinę więcej cierpliwości – tłumaczy Joanna Ciszewska.

Karmienia uczy się i dziecko, i matka

Karmienie piersią – mimo że jest najbardziej naturalną czynnością – rodzi często wiele pytań i wątpliwości. Skąd wiemy, że dziecko się najada? Czy zapewniamy mu optymalną pozycję podczas karmienia? Problemy i frustracje pojawiają się, kiedy karmienie nie przebiega tak, jak wyobrażała to sobie przyszła mama: dziecko jest niespokojne, płacze, nie chce ssać piersi i jest coraz bardziej nerwowe.

Istotna w takiej sytuacji jest prawidłowa technika karmienia, czyli pozycja mamy, i sposób przystawienia dziecka do piersi. Należy pamiętać o jednej podstawowej zasadzie: to dziecko jest przystawiane do piersi, a nie odwrotnie. Pozycję karmienia każda mama powinna wypracować „w porozumieniu” ze swoim dzieckiem. To przychodzi zupełnie naturalnie i instynktownie. Pozycja dziecka powinna zapewniać mu stabilne ułożenie ciała i łatwy dostęp do piersi, natomiast pozycja mamy musi być przede wszystkim wygodna. Najczęściej wybierana jest pozycja  klasyczna, w której mama siedzi, a maleństwo całym ciałem zwrócone jest ku piersi – bez skręcania główki. Prawidłowy akt ssania zachodzi wówczas, kiedy dziecko całymi ustami obejmuje brodawkę wraz z otoczką – mówi ekspertka z Grupy LUX MED.

Jeśli mama napotyka problemy w karmieniu, zawsze może poprosić o wsparcie i poradę położną, która chętnie podzieli się z nią swoją wiedzą i doświadczeniem.

Przede wszystkim nie można się zrażać i frustrować. Takie sytuacje naprawdę dotykają wiele kobiet. Karmienie piersią  jest naturalnym procesem, ale musi się go nauczyć zarówno dziecko, jak i matka.  Zawsze staram się wesprzeć pacjentki w tym czasie. Ważne jest to, aby miały świadomość, że mogą zwrócić się o pomoc w każdej chwili, gdy pojawią się pytania lub wątpliwości. Obecnie, dzięki konsultacjom online na Portalu Pacjenta, jest to o wiele prostsze, ponieważ mamy mają możliwość skorzystania z porady bez wychodzenia z domu. Coraz więcej z nich korzysta z czatów online, kiedy chcą o coś zapytać lub poradzić się w kwestii karmienia piersią, opieki nad dzieckiem lub będąc w ciąży – tłumaczy mgr Joanna Ciszewska,  położna Grupy LUX MED.

Zdarza się jednak, że mamy  z różnych przyczyn nie mogą lub nie chcą karmić piersią, bądź istnieją ku temu realne przeciwwskazania lekarskie. Ważny jest też komfort psychiczny mamy, która zawsze pragnie dla dziecka jak najlepiej, dlatego to, czy kobieta karmi dziecko naturalnie, czy mlekiem modyfikowanym, zawsze powinno pozostać do jej decyzji.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Naturalne sposoby na jesienną chandrę

Pomagają w stanach napięcia i poirytowania, zwiększają odporność