Witamina D nie tylko na zdrowe kości

Witamina D nie tylko na zdrowe kości

- Aktualności
Fot. Pixabay.com

Jest nieoceniona dla prawidłowej gospodarki wapniowo-fosforanowej, ale nie wszyscy wiedzą, że na tym wcale nie kończy się jej rola. Dziś już wiadomo, że działa na różne narządy i tkanki, a jej niedobór odbija się na funkcjonowaniu całego organizmu.

Korzyści zdrowotne wynikające z odpowiedniego poziomu witaminy D w organizmie nie dotyczą tylko kości. Badania naukowe dowodzą, że obniża ona ryzyko wystąpienia wielu chorób. Należą do nich zarówno choroby zakaźne, takie jak grypa czy gruźlica, jak i choroby autoimmunologiczne (cukrzyca typu 1, stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów, choroba Crohna), choroby układu krążenia (nadciśnienie, miażdżyca, zawał serca, udar mózgu) oraz zaburzenia neuropoznawcze związane z depresją, chorobą Alzheimera, czy schizofrenią – tłumaczy prof. Michael F. Holick z Boston University Medical Center (USA).

W Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie trwa III Międzynarodowa Konferencja „Witamina D – minimum, maximum, optimum” EVIDAS 2017, która zgromadziła około 300 ekspertów i lekarzy różnych specjalności z całego świata. W programie naukowym zawarto przegląd najnowszych badań i doniesień naukowych na temat zastosowania witaminy D w profilaktyce i leczeniu różnych schorzeń. Dyskutowana jest również jej rola w bezpiecznym uprawianiu sportu, czy przebiegu rehabilitacji medycznej.

W Polsce, ze względu na kąt padania promieni słonecznych i słabe nasłonecznienie, synteza witaminy  D w skórze jest przez osiem miesięcy (od września do kwietnia) niewystarczająca, aby mogła pokryć zapotrzebowanie na tę witaminę. Uzupełnianie jej niedoboru z pożywieniem jest natomiast niezwykle trudne. Dlaczego?

Aby pozyskać 2 tysiące jednostek witaminy D na dobę, należałoby zjeść codziennie setki gramów tłustych ryb, dziesiątki żółtek jaj lub wypić setki szklanek mleka. Nie tylko nie jest to możliwe, ale może być wręcz niezdrowe – wyjaśnia prof. Paweł Płudowski z Zakładu Biochemii, Radioimmunologii i Medycyny Doświadczalnej Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego i Komitetu Naukowego odbywającej się w Warszawie konferencji.

Zespół międzynarodowych ekspertów i lekarzy opracował w 2013 roku wytyczne dotyczące suplementacji witaminą D dla Europy Środkowej, z których wynika, że od września do kwietnia powinniśmy przyjmować witaminę D niezależnie od jej poziomu w organizmie. Dotyczy to nie tylko osób dorosłych, ale również dzieci. Trzeba jednak pamiętać, że o ile w wypadku osoby zdrowej suplementacja witaminą D nie wymaga oznaczenia poziomu jej matabolitu, 25(OH)D, w organizmie ani kontroli lekarza, o tyle osoba z niskim stężeniem witaminy D we krwi powinna koniecznie skonsultować się z lekarzem.

Zalecenia ekspertów dopasowane są do wieku i indywidualnych potrzeb każdej osoby. Zgodnie z nimi w ramach profilaktyki należy przyjmować:

  • dzieci i młodzież: od 600 do 1000 jednostek witaminy D na dobę (od września do kwietnia);
  • osoby dorosłe i w wieku podeszłym (po 65. roku życia): 800-2000 jednostek na dobę, w zależności od wagi (od września do kwietnia);
  • osoby otyłe: 1600-4000 jednostek na dobę (przez cały rok);
  • kobiety planujące ciążę, będące w ciąży oraz karmiące: 1500-2000 jednostek na dobę.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Mammografia zmniejsza ryzyko rozwoju raka

O tym, że mammografia, która jest badaniem przesiewowym