Refundacja leków. Młodzi pacjenci z umiarkowaną i ciężką postacią AZS rozczarowani

Refundacja leków. Młodzi pacjenci z umiarkowaną i ciężką postacią AZS rozczarowani

– Obecnie rekomendowaną terapią dla pacjentów w wieku 12 lat i starszych z umiarkowaną i ciężką postacią AZS, którzy wymagają terapii ogólnej, jest dupilumab. Lek ten pozwala skutecznie kontrolować chorobę, redukuje świąd i umożliwia normalne funkcjonowanie – mówi prof. Irena Walecka, kierownik Kliniki Dermatologii CMKP Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie.

Tego preparatu nie ma jednak na zaktualizowanej w maju liście leków refundowanych, na co zwracają uwagę zarówno lekarze, jak i pacjenci oraz ich rodziny reprezentowani przez Polskie Towarzystwo Chorób Atopowych. – Obecnie w leczeniu młodzieży z umiarkowaną lub ciężką postacią atopowego zapalenia skóry stosujemy miejscowo glikokortykosterydy i inhibitory kalcyneuryny oraz ogólnie, w rzadkich przypadkach, cyklosporynę i sporadycznie na bardzo krótko glikokortykostrydy. Jako środowisko dermatologiczne bardzo liczymy i czekamy na refundację dupilumabu, gdyż jest on nie tylko szansą na poprawę jakości życia, ale szansą na lepsze  życie – podkreśla prof. Irena Walecka.

– Nastoletnich pacjentów czekają kolejne miesiące życia z bólem i niewyobrażalnym świądem – tłumaczy Hubert Godziątkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych.

Prof. Irena Walecka potwierdza: – Pacjenci z ciężką postacią AZS mają nieustający świąd, który powoduje ciągłe drapanie, problemy z zasypianiem i wielokrotne budzenie się w nocy, przez co są niewyspani, rozdrażnieni, zirytowani, mają gorsze wyniki w szkole i czują bezsilność. Wszystko to wpływa na obniżenie ich jakości życia i rozwój depresji.

Dla wielu pacjentów ciężkie atopowe zapalenie skóry pociąga za sobą wykluczenie z grupy rówieśniczej, stygmatyzację, ogromną frustrację. Nie dość, że wymaga reżimu pielęgnacyjnego i restrykcyjnej diety, to nakłada się na nie burza hormonów i nastoletni bunt. Zmuszeni przez chorobę do rezygnacji ze swojego normalnego życia, nastolatkowie izolują się, popadają w depresję, mają myśli samobójcze.

 – Jakość życia jest często ważniejszym aspektem niż samo przeżycie, ponieważ jak pokazują dane, są stany chorobowe, w których jakość życia jest mniejsza niż 0, a to oznacza, że pacjent wolałby umrzeć niż dalej żyć w danym stanie chorobowym. Takim stanem jest ciężka postać atopowego zapalenia skóry, która może mieć wręcz destrukcyjny wpływ na rozwój psychiczny i szeroko rozumiany dobrostan młodych pacjentów – podkreśla Hubert Godziątkowski. – Tu musimy jasno rozgraniczyć postać łagodną, w której leczeniem zewnętrznym możemy chorobę opanować, od postaci ciężkiej, w której dostępne formy leczenia są po prostu nieskuteczne. Wstanie z łóżka po kolejnej nieprzespanej nocy, ubranie się, gdy na ciele jest pełno rozdrapanych, sączących się i swędzących ran jest dla tych młodych osób z ciężką postacią AZS ogromnym wyzwaniem. W Polsce takich osób jest ok. 200, więc udostępnienie im terapii, która jest dla nich jedynym ratunkiem, nie powinno stanowić problemu – dodaje.

Z badania przeprowadzonego przez Polskie Towarzystwo Chorób Atopowych wśród nastoletnich pacjentów i ich opiekunów wynika, że 72 proc. z nich za jedyną pomoc i możliwość poprawy skuteczności leczenia uznało dostęp do leczenia biologicznego.

Rekomendowana przez ekspertów i wskazywana w polskich i międzynarodowych wytycznych terapia biologiczna jest w Europie i na świecie już od wielu lat standardem leczenia AZS w grupie wiekowej powyżej 6. roku życia. W Polsce jest ona na razie nieosiągalna.

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Rak nerki to nie tylko walka o zdrowie. Te koszty mogą zaskoczyć nawet przy refundowanym leczeniu

Leczenie raka nerki w Polsce jest refundowane, ale wielu pacjentów szybko przekonuje się, że darmowa terapia nie oznacza braku wydatków. Prywatne badania, dojazdy do specjalistów, rehabilitacja czy utrata dochodów sprawiają, że koszty choroby mogą sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych.