Czy można zaprzyjaźnić się ze stresem?

Czy można zaprzyjaźnić się ze stresem?

- Psychologia
Fot. pixabay.com

Problemy finansowe, choroba bliskiej osoby, wykonywanie zadań pod presją czasu – to przykłady sytuacji, które są przyczyną stresu. Zwykle traktujemy go jako negatywne doświadczenie, które przejmuje nad nami kontrolę. Tymczasem stres jest naturalną reakcją organizmu, którą przy odrobinie wysiłku można przekuć w sukces.

Czy można zaprzyjaźnić się ze stresem i w jaki sposób wykształcić w sobie stresozaradność, pytamy dr Ewę Jarczewską-Gerc, psycholożkę, ekspertkę kampanii “interAKTYWNIE po zdrowie”.


Poniedziałek – najbardziej stresogenny dzień tygodnia

Według przeprowadzonego w 2016 roku przez Instytut GfK na zlecenie firmy Sanofi badania “Polacy a stres”, prawie każdy z nas deklaruje jego odczuwanie. Taką odpowiedź wskazało 98 proc. respondentów. Niemal co piąty z nas stresuje się codziennie (18 proc.), blisko połowa przynajmniej raz w tygodniu (49 proc.), a sporadycznie jedynie 31 proc.

Częściej stres odczuwają kobiety (99 proc. vs 97 proc. mężczyzn) i zazwyczaj dotyczy to ich życia prywatnego (55 proc.), podczas gdy mężczyźni stresują się w życiu zawodowym (45 proc.).

Wśród przyczyn związanych z pracą zawodową należy wymienić:

  • wykonywanie zadań pod presją czasu,
  • natłok obowiązków,
  • niewłaściwą organizację pracy,
  • problem z realizacją celów oraz
  • biurokrację.

Z kolei do najczęstszych powodów stresu w życiu prywatnym zaliczamy:

  • problemy finansowe i problemy z organizacją budżetu domowego,
  • chorobę bliskiego członka rodziny (zwłaszcza dziecka),
  • obciążenie obowiązkami domowymi.

Z raportu GfK wynika ponadto, że najbardziej stresogennym dniem tygodnia jest poniedziałek, który wskazało 41 proc. ankietowanych.

Czym jest stres?

Z psychologicznego punktu widzenia stres stanowi naturalny mechanizm organizmu, który w trudnych sytuacjach pozwala zwiększyć naszą efektywność i kształtować umiejętność konfrontowania się z problemami. Wbrew pozorom nie oddziałuje wyłącznie na sferę psychologiczną, ale wpływa również na nasze ciało i zachowanie.

W sytuacji stresogennej do krwi zostają bowiem uwolnione trzy hormony: kortyzol, adrenalina i noradrenalina. Ich zadaniem jest mobilizacja organizmu, czyli zwiększenie efektywności oraz kształtowanie umiejętności skuteczniejszego konfrontowania się z problemami. Wydzielane hormony powodują również m.in. przyspieszenie akcji serca, wzrost tętna, wzmożoną potliwość, spłycony oddech, drżenie rąk czy ucisk w żołądku, które są sygnałem, że nasz organizm “wchodzi na większe obroty” – tłumaczy dr Ewa Jarczewska-Gerc.

Chociaż w teorii stres powinien działać na nas pozytywnie, motywując do działania, bardzo często pod jego wpływem robimy rzeczy, które w codziennej sytuacji zazwyczaj nam się nie zdarzają (np. „gubimy” myśli czy mamy problem ze swobodnym konstruowaniem wypowiedzi). To jednak od nas samych zależy, w jaki sposób wykorzystamy tę “nadprogramową” energię.

Jak zaprzyjaźnić się ze stresem?

Z badania wynika, że niemal połowa Polaków (48 proc.) uważa, iż stres może mobilizować do działania. Co czwarty ankietowany twierdzi, że istnieje taki poziom odczuwanego stresu, który jest dla nas nieszkodliwy, a 33 proc. jest zdania, że można go wykorzystać na własną korzyść.

Mimo to zdecydowanie łatwiej nam wskazać negatywne skutki stresu, ponieważ częściej je odczuwamy. Do najczęściej przywoływanych należą:

  • zmęczenie (78 proc.),
  • rezygnacja (63 proc.),
  • niekontrolowane reakcje (61 proc.) oraz
  • rozkojarzenie (60 proc.).

Dla porównania, wśród pozytywnych skutków wymienione zostały:

  • mobilizacja (61 proc. wskazań),
  • odporność fizyczna (29 proc.) oraz
  • osiąganie lepszych wyników (26 proc.).

Z kolei niemal co czwarty ankietowany (23 proc.) twierdzi, że stres nie niesie ze sobą żadnych korzyści.

Tak duże rozbieżności między odczuwalnymi negatywnymi konsekwencjami wynikają przede wszystkim z niewłaściwej postawy wobec sytuacji stresogennych. Stres to sytuacja, którą możemy zinterpretować na dwa sposoby – jako zagrożenie lub wyzwanie. Pierwsza droga sprawia, że wobec zdarzeń przyjmujemy postawę defensywną, która paraliżuje nasze działania. Przez to nie możemy pokazać pełni naszych możliwości np. podczas rozmowy kwalifikacyjnej czy spotkania biznesowego. Natomiast druga powoduje, że wszelkie stresujące sytuacje traktujemy jako wyzwanie oraz impuls do dalszego działania. Zamiast zamartwiać się zaistniałą sytuacją, traktujemy ją zadaniowo, ze świadomością, że mimo trudności potrafimy efektywnie działać. Im częściej będziemy konfrontować się ze stresem, tym szybciej zbudujemy pewność siebie, skuteczność oraz wykształcimy kontrolę nad naszym życiem – komentuje dr Ewa Jarczewska-Gerc.

Cztery kroki do stresozaradności

Stresu nie możemy w pełni wyeliminować z naszego życia, dlatego powinniśmy zaakceptować jego obecność. Nie oznacza to jednak, że należy tolerować jego destrukcyjny wpływ na nasze życie. Dlatego warto przyjąć wyzwanie i podjąć kroki zmierzające do świadomego kształtowania własnych myśli i działań.

Proces budowania stresozaradności składa się z czterech istotnych etapów. Po pierwsze, musimy uświadomić sobie, że dotychczasowy sposób reagowania na stres jest dla nas nie tylko niewłaściwy, ale również szkodliwy. W tym momencie podejmujemy decyzję o konieczności zmiany i wcielenia jej w życie. Drugim etapem jest wypracowanie rozwiązań, m.in. sposobów na opanowanie emocji czy skutecznego relaksu, które pozwolą nam skonfrontować się z problemem. Trzecim krokiem jest realizacja opracowanych wcześniej zmian, obserwowanie ich skutków, a w razie potrzeby odpowiednie ich zmodyfikowanie. Ostatnim niezbędnym elementem jest podtrzymanie wprowadzonych rozwiązań, które w momencie pojawienia się kryzysu pozwolą wypracować niemal automatyczne reakcje – podpowiada dr Ewa Jarczewska-Gerc.

Zmiany środowiska naturalnego spowodowane działalnością człowieka oraz styl życia mogą oddziaływać negatywnie na nasze zdrowie i samopoczucie, dlatego budowanie świadomości na temat zagrożeń, jakie niesie rozwój cywilizacji ma coraz większe znaczenie.

“interAKTYWNIE po zdrowie” to kampania, której celem jest pokazywanie wpływu cywilizacji na nasz organizm oraz edukowanie w atrakcyjny i przystępny sposób na temat tego, jak kształtować właściwe codzienne nawyki, aby cieszyć się pełnią życia i zdrowia.

Akcję wspierają eksperci: psycholog Ewa Jarczewska-Gerc oraz dietetyk Klaudia Wiśniewska.

Organizatorem kampanii “interAKTYWNIE po zdrowie” jest firma Sanofi. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej: https://www.sanofi.pl/pl/o-nas/inicjatywy-wydarzenia/interaktywnie-po-zdrowie oraz na profilu SanofiPolska na Instagramie.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Mleczno-miodowa kuracja dla włosów matowych

Matowym włosom możesz przywróć blask dzięki nowym na