Co zmieniła w naszej głowie pandemia COVID-19?

Co zmieniła w naszej głowie pandemia COVID-19?

Fot. pixabay.com

Czy jesteśmy już u progu powrotu do tego, co znamy z czasów sprzed pandemii COVID-19 i czy na pewno tego chcemy? Jak bardzo zmieniliśmy się przez te kilkanaście miesięcy i czy we wszystkich aspektach nasze życie wywróciło się do góry nogami?

Na te i wiele innych pytań odpowiedzieli Polacy uczestniczący w badaniu „Nastroje Polaków, uczucia i spojrzenie na przyszłość – zmiany, które spowodował COVID-19”, przeprowadzonym w dniach 30 marca – 2 kwietnia przez agencję SW Research na zlecenie Instytutu LB Medical.

Co zmieniło się na lepsze, a co na gorsze?

Nie jest zaskakujące, że chociaż mieliśmy dużo czasu, żeby przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości, to jednak większości z nas nie przypadła ona do gustu i ponad 67% Polaków chciałoby odzyskać w całości swoje życie sprzed pandemii. Ale już ponad 25% ankietowanych wprawdzie chciałoby powrotu dawnego życia, ale nie we wszystkich jego aspektach, co może wskazywać na to, że potrafiliśmy odnaleźć pozytywną stronę zmian, jakie nas spotkały.

– Okazuje się, że okres pandemii był dla wielu z nas czasem odkrywania alternatywnych sposobów na życie. I chociaż do większości zostaliśmy zmuszeni, to okazuje się, że wiele osób odnalazło w tych zmianach pozytywny wpływ na własne życie. Dlatego chcemy, żeby pomimo powrotu do tzw. normalności, one z nami pozostały” – mówi Dorota Bieniek-Kaska, prezes Instytutu LB Medical, inicjatorka kampanii #NASZAwtymGŁOWA. Według niej dobrym przykładem zmiany budzącej różne odczucia wydaje się być praca zdalna. – Dla jednych to utrapienie, ale dla innych ogromna oszczędność czasu, większa elastyczność i możliwość godzenia życia zawodowego z prywatnym – mówi.

Te przypuszczenia potwierdzają również kolejne wyniki badania, z których wynika, że 13% Polaków ocenia, iż ich życie w pandemii zmieniło się na lepsze, a aż 22% twierdzi, że nie zmieniło się wcale. Jednak zdecydowana większość badanych, bo aż 65,5% stwierdziło, że ich życie podczas pandemii zmieniło się zdecydowanie na gorsze.

Najwięcej zmian zauważyliśmy w kontekście życia prywatnego. Negatywnie oceniło je aż 45% respondentów, a pozytywnie zaledwie 11,4%. Ponad 43% badanych nie odnotowało natomiast wpływu pandemii na swoje życie osobiste. Jeśli zaś chodzi o kwestie zawodowe, to zmian nie odnotowało 57,5% badanych. Zaledwie 11,4% badanych ocenia to, co zmieniło się w trakcie pandemii w ich życiu zawodowym pozytywnie, ale już aż 31% odczuło negatywne skutki nowej rzeczywistości w pracy.

– Oczywiście, nasze odczucia i przemyślenia dotyczące ograniczeń epidemiologicznych wynikających z pandemii różnią się, ponieważ różna była nasza sytuacja wyjściowa. Jeśli żyliśmy aktywnie, prowadziliśmy bogate życie towarzyskie, dużo podróżowaliśmy, to zmiany, jakie się wydarzyły, były dla nas kolosalne i raczej negatywne. Ale jeśli na co dzień prowadziliśmy spokojny tryb życia, z małą liczbą interakcji społecznych, to te zmiany mogły być mało odczuwalne – mówi dr Tomasz Sobierajski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak rysuje się nasza przyszłość popandemiczna?

Ponad 52,8% ankietowanych wskazuje, że ich życie po pandemii się zmieni, ale tylko w niektórych obszarach. 28,7% badanych jest zdania, że zmieni się we wszystkich obszarach, a 18,4% ankietowanych uważa, że się zupełnie nie zmieni. Bez względu na to, jak prognozujemy przyszłość, odczuwamy związany z tym lęk (ponad 88% respondentów).

Pandemia to jednak nie tylko zmiany w stylu życia. To również bardzo silne emocje jej towarzyszące, przedłużający się stres, lęk i przygnębienie, które – jak wynika z badania – odczuwała ponad połowa Polaków. Na bardzo częste i częste napięcie psychiczne podczas pandemii wskazuje aż 49,9% ankietowanych. 41% badanych cierpiało na bezsenność, 43% skarżyło się na problemy z koncentracją, a ponad 44% doświadczyło nastrojów depresyjnych. U respondentów w trakcie pandemii pojawiły się również problemy z oddychaniem (26,9%), bóle w klatce piersiowej (30%) i problemy z trawieniem (32,5%).

– Badania potwierdzają to, czego wszyscy się spodziewaliśmy. Obciążenie psychiczne związane z pandemią dla większości z nas było ogromne, a to raczej nie obędzie się bez konsekwencji zdrowotnych. Już od dawna gabinety psychologiczne i psychiatryczne przeżywają oblężenie. To dobrze, że szukamy pomocy. Czy jednak wszyscy się na nią zdecydują? Niestety, jak pokazują wyniki badania – niekoniecznie – mówi Jagna Ambroziak, psycholog kliniczny, psychoterapeuta, współtwórca Ośrodka Psychoterapii i Psychiatrii.

I faktycznie, zaledwie 12,3% badanych konsultowało się w trakcie pandemii z psychoterapeutą lub psychologiem, a ponad 57% uważa, że takiej pomocy nie potrzebuje. Pocieszające jest to, że skorzystanie z profesjonalnej pomocy nadal rozważa prawie 30% respondentów.

Żyjemy tu i teraz?

Podsumowując badanie, ponad 61% ankietowanych stwierdziło, że pandemia nie przyniosła społeczeństwu niczego dobrego, natomiast 38,1% respondentów twierdzi, że zmusiła niektórych do pewnych pozytywnych zmian. 24,6% Polaków patrzy na przyszłość pesymistycznie, a optymistycznie zaledwie jedna trzecia. Aż 45,5% nie potrafi ocenić swojego nastawienia. Być może pandemia udowodniła, że to co pewne, może w może w jednej chwili legnąć w gruzach, dlatego nauczyliśmy się nie wybiegać myślami zbyt daleko w przyszłość.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz też

Latem rezygnujemy z perfum, bo są za ciężkie. Co może nam je zastąpić?

Są lekkie, odświeżające i pachnące. Rozpylone na ciało,