Bolą Cię kolana? Sprawdź, co może być przyczyną

Bolą Cię kolana? Sprawdź, co może być przyczyną

- Zdrowie
Fot. materiały prasowe

Czy uciążliwy ból kolana może być następstwem chondromalacji rzepki? Co oznacza ten tajemniczo brzmiący termin? Z jakimi innymi problemami borykają się tzw. kolanowi pacjenci i jakie metody leczenia stosuje się obecnie w przypadku patologii stawu rzepkowo-udowego? Pytamy o to naszego eksperta dr. ŁUKASZA LUBOIŃSKIEGO, ortopedę-traumatologa z Carolina Medical Center.

Do najczęściej występujących schorzeń kolana zalicza się patologie odcinka między rzepką a kością udową. Aż 80 proc. tzw. kolanowych pacjentów stanowią osoby z problemami w okolicy rzepki.

Bardzo często pacjenci uskarżający się na uciążliwe dolegliwości bólowe w tej okolicy kojarzą je z chondromalacją rzepki. To błąd! Jest to anachronizm określający wszystkie dolegliwości bólowe przedniego przedziału kolana. Tymczasem problemy i dolegliwości bólowe rzepki nie zawsze muszą wiązać się z tzw. chondromalacją, czyli zmianami degeneracyjnymi i zwyrodnieniowymi. To może być zupełnie inna jednostka chorobowa o nazwie boczne przyparcie lub wzmożone boczne przyparcie rzepki – mówi dr Łukasz Luboiński z Carolina Medical Center.

Rzepka jest najbardziej przednią częścią kolana. Jej patologie można podzielić na trzy grupy. Pierwszą stanowią zmiany urazowe i niestabilności (zwichanie się) rzepki. Problem dotyczy nastolatków pomiędzy 12. a 16. rokiem życia. Wtedy dochodzi do pierwszego zwichnięcia. Przyczyną są predyspozycje genetyczne do tego typu urazów.

Do drugiej grupy patologii należą zmiany przeciążeniowe związane z nieprawidłowym torem pracy rzepki (nie dotyczą jej niestabilności). Zdarzają się u osób w wieku 20-30 lat, które doprowadzają do przeciążenia w wyniku złej formy aktywności sportowej lub nieodpowiednich nawyków treningowych.

Oba schorzenia mogą, ale nie muszą, prowadzić do uszkodzeń chrząstki na rzepce.

Trzecią grupę stanowią zmiany zwyrodnieniowe i degeneracyjne, w których dochodzi do ubytków chrząstki, a więc do prawdziwej chondromolacji rzepki czwartego stopnia, która oznacza całkowite wycieranie chrząstki, zostaje już tylko goła kość. To problem, który dotyczy osób pomiędzy 40. a 50. rokiem życia. Jeśli odpowiednio wcześnie wyłapiemy te zmiany i podejmiemy leczenie operacyjne, polegające na zmianie frakcji rzepki, zmianie ustawienia jej w stawie rzepkowo-udowym, to można uniknąć dalszej degeneracji – tłumaczy specjalista z Carolina Medical Center.

Jak leczy się patologie rzepki

Metoda leczenia zależy od tego, co jest czynnikiem sprawczym, co jest patologią i do jakich zmian oraz nieprawidłowości doszło w obrębie kolana. Specjaliści muszą leczyć to, co spowodowało degenerację chrząstki, czyli to, co doprowadziło do jej ubytku na rzepce.

Ubytki na rzepce związane z niestabilnością i zwichaniem (dotyczy młodych ludzi) wymagają interwencji i leczenia operacyjnego, związanego ze zmianą ustawienia rzepki. Trzeba wzmocnić więzadło rzepkowe udowe przyśrodkowe, które stabilizuje rzepkę, albo zmienić geometrię stawu, czyli stworzyć nową bruzdę. Jest to miejsce, po którym ślizga się rzepka. Trzecim rozwiązaniem jest przesunięcie kości, czyli osteotomia, polegająca na zmianie ustawienia rzepki w jej torze, czyli odwróceniu mechanizmów, które powodują, że ulega ona zwichnięciu. Chodzi o zmianę rozkładu sił, które destabilizują rzepkę.

Najczęstszą grupą pacjentów z dolegliwościami stawu rzepkowo-udowego stanowią osoby z bocznym przyparciem rzepki, z zespołem bólowym kolana (nieprawidłową trakcją rzepki, przy czym nie dochodzi do jej zwichania). U takich pacjentów pierwszym krokiem w leczeniu jest rehabilitacja. Przynosi ona świetne efekty aż w 85 proc.

Rehabilitacja polega na zmianie pracy mięśni, na reedukowaniu mięśni kończyny dolnej. Pacjent pracuje pod czujnym okiem fizjoterapeuty. Wykonywane przez niego ćwiczenia mają na celu zwiększenie aktywności głowy przyśrodkowej mięśnia czworogłowego, rozciąganie pasma biodrowo-piszczelowego, głowy bocznej mięśnia czworogłowego, a także na stabilizowanie miednicy.

Dr Luboiński podkreśla, że program rehabilitacji oparty jest wyłącznie na ćwiczeniach. Nie ma w nim miejsca na fizykoterapię, czyli jonoforezę, ultradźwięki czy laser. To anachronizm. Kluczem do poprawy są tylko i wyłącznie ćwiczenia. Pacjent wykonuje je zarówno pod okiem rehabilitanta, jak i samodzielnie. Celem, który ma osiągnąć, jest rozciągnięcie konkretnych grup mięśniowych, wzmocnienie i odpowiednie ustawienie rzepki.

Pacjentom z chondromalacją rzepki, a więc tym, u których doszło już do zmian zwyrodnieniowych i ubytków chrząstki na rzepce, poprawę, czyli zmniejszenie dolegliwości bólowych, może przynieść artroskopia. Doraźną alternatywą są iniekcje dostawowe, które zmniejszają tarcia i działają przeciwbólowo. Jednak trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że powstałe już ubytki chrząstki na rzepce są nieodwracalne.

Nie potrafimy cofnąć zmian, które dokonały się już w chrząstce. Możemy je natomiast zatrzymać i nie dopuścić do ich dalszego rozwoju – mówi dr Łukasz Luboiński.

Dzięki podjętemu leczeniu operacyjnemu można uniknąć dalszej degeneracji.

Zasada „menu a la carte

Jak podkreśla specjalista, w leczeniu patologii stawu rzepkowo-udowego obowiązuje zasada menu a la carte, co oznacza, że dla każdego pacjenta wybierane jest indywidualne, optymalne rozwiązanie.

Potrafimy poruszać się między trudnymi technikami operacyjnymi wymagającymi zmiany rotacji i ustawienia kątów kości względem siebie. Cała filozofia i umiejętność leczenia polega na tym, żeby wybrać najbardziej odpowiednie metody. Dla pacjenta z patologią stawu rzepkowo-udowego wybierane są dwie lub trzy najistotniejsze elementy, które w sposób bezpieczny i przewidywalny jesteśmy w stanie skorygować. Dążymy do tego, aby pacjent jak najszybciej mógł wrócić do aktywności i sprawności – mówi dr Luboiński.

Dodaje, że zakres operacji do wyboru jest bardzo szeroki: od prostej artroskopii poprzez rekonstrukcję więzadeł, skomplikowaną osteotomię i całkowitą zmianę osi kończyny. Część pacjentów wraca po zabiegu do całkowitej aktywności sprzed operacji. Są też tacy, którzy mogą pochwalić się wyższą i lepszą aktywnością niż przed operacją. Wszystko zależy od stopnia wcześniejszej dysfunkcji i rodzaju wykonanego zabiegu. Ważnym czynnikiem jest również tryb życia prowadzony przez pacjenta. W całkowitym powrocie do sprawności kluczowa jest też rehabilitacja. Trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo trwa ona około 12 miesięcy.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Skoncentrowana moc natury w walce z przeziębieniem

Jesień to sezon częstych przeziębień i ogólnego osłabienia