Zaprzyjaźnij się z urologiem i razem walczcie o skuteczne leczenie

Zaprzyjaźnij się z urologiem i razem walczcie o skuteczne leczenie

- Aktualności
Fot. Maja Marklowska-Dzierżak

Pacjenci cierpiący na schorzenia urologiczne nie domagają się od władz szczególnego traktowania. Chcą być leczeni zgodnie ze standardami obowiązującymi w Europie, które dla nich wciąż są niedostępne.

Za nami 48. Kongres Polskiego Towarzystwa Urologicznego. W ciągu czterech dni w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach spotkało się ponad 1000 wybitnych lekarzy urologów z całego świata – zarówno specjalistów z wieloletnim stażem, jak i młodych adeptów, dla których zorganizowano specjalną sesję. Własną sesję mieli również pacjenci urologiczni, którzy zjechali się z całego kraju, aby porozmawiać o swoich problemach.

Tematem tegorocznego spotkania lekarzy były najważniejsze problemy współczesnej urologii, ze szczególnym uwzględnieniem urologii onkologicznej. Badania pokazują bowiem, że coraz więcej osób choruje na nowotwory układu moczowo-płciowego. W Polsce rocznie na raka stercza zapada nawet 9 tys. mężczyzn, z kolei rak nerki stanowi ok. 2-3 proc. wszystkich nowotworów złośliwych. Urolodzy powinni więc być ważnym głosem doradczym w gremiach decydujących o rozwoju onkologii w Polsce oraz liderami zespołów interdyscyplinarnych decydujących o sposobie leczenia chorych.

Coraz więcej chorych na nowotwory układu moczowo-płciowego

“Nie mam najmniejszych wątpliwości, że wśród globalnej liczby nowotworów odsetek chorób uroonkologicznych jest bardzo istotny, bo stanowi już obecnie około 25 proc. Posiada więc swój ciężar gatunkowy”podkreśla prof. Piotr Chłosta, prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego, kierownik Kliniki Urologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Ważną częścią tegorocznego kongresu urologów była sesja Mirrors of Medicine. Spotkanie poprowadzili prof. Philip Van Kerrebroeck, urolog z Uniwersytetu w Maastricht (Holandia) specjalizujący się w leczeniu chorób dolnych dróg moczowych i prof. Marek Lipiński z II Kliniki Urologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Zaproszeni do udziału w tej sesji goście rozmawiali o nokturii, czyli częstym oddawaniu moczu w porze nocnej.

U podłoża tej dolegliwości leży wiele przyczyn, m.in. przerost prostaty, niedobór hormonu antydiuretycznego, który zagęszcza mocz, zastoinowa niewydolność serca, zapalenie lub nadaktywność pęcherza moczowego, ale także picie dużych ilości płynów przed snem (zwłaszcza zawierających alkohol lub kofeinę). Statystycznie problem nokturii dotyka częściej mężczyzn niż kobiety. Lekceważenie go zwiększa podatność na cukrzycę, chorobę wieńcową i depresję. Ponad połowa pacjentów przyznaje, że z powodu częstych wizyt w łazience nie wysypia się, czego konsekwencją są: pogorszenie funkcji poznawczych, spadek witalności czy problemy z koncentracją. Specjaliści przestrzegają, że nokturia może być objawem poważnych zmian chorobowych, dlatego nie można jej bagatelizować. Konieczna jest wizyta u urologa.

Z kolei w trakcie sesji programowych eksperci skoncentrowali się na leczeniu zaburzeń układu płciowego u mężczyzn, w tym m.in. łagodnego przerostu prostaty (BPH) i przerzutów raka prostaty. Do rozmowy na ten temat zaproszono interdyscyplinarny zespół panelistów. Ponadto debatowano nad etiologią objawów ze strony dolnych dróg moczowych. Uczestnicy kongresu wysłuchali także gościnnego wykładu monachijskiego lekarza urologa, prof. Kurta Nabera, który mówił o leczeniu zakażeń układu moczowego (ZUM) za pomocą antybiotyków.

Sesja pacjentów urologicznych

Tradycją kongresów PTU stała się oddzielna sesja dla pacjentów urologicznych. W tym roku poświęcono ją omówieniu standardów postępowania w schorzeniach dolnych dróg moczowych i uroonkologii, a wzięli w niej udział eksperci z z dziedziny urologii i ginekologii. Przedstawiciele środowiska pacjentów wypełnili całą salę. Byli wśród nich reprezentanci Stowarzyszenia UroConti, Stowarzyszenia Gladiator, Fundacji Helpful Hand, Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera, Fundacji Wygrajmy Zdrowie, Fundacji Rak Prostaty i Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego.

“Poszerzenie listy świadczeń o nowoczesne technologie lekowe do istniejącego już programu leczenia raka nerki o dwie substancje czynne – niwolumab i kabozantynib, to rzeczywiście krok naprzód, biorąc pod uwagę długoletnie starania Stowarzyszenia Gladiator o te terapie. Pozwoli to na wydłużenie czasu przeżycia oraz zmniejszenie ryzyka zgonu pacjentów uroonkologicznych. Jednak oczekujemy i poczynimy starania w tym kierunku, by zakres pomocy dla pacjentów z nowotworami układu moczowo-płciowego był jak największy. Jesteśmy zobowiązani Ministerstwu Zdrowia za poszerzenie listy świadczeń gwarantowanych o neuromodulację nerwów krzyżowych i techniki robotyczne. Nie wszystkie problemy, z którymi na co dzień muszą się zmagać pacjenci, zostały jednak rozwiązane. Dlatego apelujemy o ich uwzględnienie w kolejnych działaniach resortu zdrowia”- mówił Marcin Włodarczyk, członek zarządu Stowarzyszenia Gladiator.

Wśród najważniejszych postulatów środowiska uczestnicy sesji pacjenckiej wymienili między innymi:

  • umożliwienie im udziału w gremiach wyznaczających kierunki polityki zdrowotnej;
  • urealnienie wyceny zabiegów urologicznych co najmniej do wysokości tych osiąganych w radioterapii;
  • finansowanie nowoczesnych procedur diagnostycznych w urologii onkologicznej;
  • dalsze poszerzenie dostępu do refundowanych nowoczesnych terapii, które nie tylko wydłużają życie, ale także poprawiają jego jakość (np. w leczeniu nowotworu prostaty przed chemioterapią);
  • zwiększenie dostępu do środków absorpcyjnych i cewników.

“Pacjenci urologiczni nie domagają się szczególnego traktowania – mówił Bogusław Olawski, przewodniczący Sekcji Prostaty Stowarzyszenia UroConti. – Chcielibyśmy jedynie nie musieć dłużej walczyć o to, co cały świat z powodzeniem stosuje od dawna, a co dla nas nadal jest niedostępne. Mamy prawo do takich samych standardów leczenia jak pacjenci w innych krajach. Tymczasem o zwiększenie limitów na środki chłonne apelowaliśmy od ponad dziesięć lat, o zniesienie badania urodynamicznego jako warunku refundowania leków w OAB pięć lat, a o refundację neuromodulacji – siedem lat. Nadal jesteśmy w ogonie Europy, jeśli chodzi o nowoczesne leczenie raka prostaty, zarówno przed chemioterapią, gdzie mamy do dyspozycji tylko jeden lek, jak i po chemioterapii, gdzie nasze leczenie ogranicza zakaz sekwencyjności, który jest sprzeczny z międzynarodowymi standardami. Jest jeszcze wiele do zrobienia, żeby dogonić świat!” – podkreślił Bogusław Olawski.

Jak podkreślali uczestnicy sesji dla pacjentów, podczas konferencji z okazji Światowego Dnia Pacjenta, która w lutym odbyła się w Belwederze, minister zdrowia Łukasz Szumowski powiedział, że bez pacjentów istnienie Ministerstwa Zdrowia nie ma sensu. Pacjenci zgromadzeni na sesji pacjentów urologicznych podczas 48. Kongresu PTU mają nadzieję, że to nie tylko puste słowa.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Przygotuj się do wyjazdu w tropiki!

Zbadanie stanu zdrowia, zapoznanie się z informacjami o