Transplantacja włosów dla tych, którym same nie odrosną

Transplantacja włosów dla tych, którym same nie odrosną

- Uroda, Zdrowie

Co roku na świecie wykonuje się już ponad 1 mln zabiegów chirurgicznej i niechirurgicznej rekonstrukcji owłosienia – podaje w swoim najnowszym raporcie ISHRS.

 

W ciągu ostatniej dekady liczba takich zabiegów wzrosła aż o 64 proc.!, a eksperci prognozują, że w latach 2016-2020 sam rynek urośnie o kolejne 25 proc. W Polsce ten rynek co prawda dopiero się rozwija, ale działa już u nas blisko 40 klinik zajmujących się różnymi metodami rekonstrukcji owłosienia. Prawie połowa z nich wykonuje zabiegi chirurgicznej transplantacji.

W niektórych przypadkach, np. kiedy włosy się “tylko” przerzedzają, przeszczep włosów nie jest konieczny. Wystarczy poddać się serii zabiegów mezoterapii igłowej, dostarczających skórze głowy kwasu hialuronowego i brakujących składników odżywczych, takich jak witaminy, aminokwasy, mikroelementy czy peptydy biomimetyczne. Jednak w sytuacji, gdy są już mocno przerzedzone, bez przeszczepu się nie obejdzie.

Obecnie dużą popularność zyskują przeszczepy przy użyciu robota Artas System, który pod kontrolą lekarza-operatora pobiera zespoły mieszkowe, a następnie nakłuwa skórę głowy. W powstałe w ten sposób nacięcia wszczepiane są pobrane włosy.

W opinii dr. n. med. Grzegorza Turowskiego, chirurga plastyka z Hair Restoration Clinic przełomem w chirurgii transplantacyjnej włosów stał się zabieg typu FUE (follicular unit extraction), polegający na pobieraniu pojedynczych mieszków włosowych. To nowe podejście do przeszczepu, ponieważ przez wiele lat znaczna część klinik pobierała włosy w postaci tzw. strypu, czyli kawałka skóry, który jest wycinany w całości, a następnie rozcinany pod mikroskopem na pojedyncze mieszki włosowe.

Efektem przeszczepu włosów metodą FUE jest redukcja nieestetycznych, podłużnych blizn, które dotąd odstraszały wielu łysiejących przed zabiegiem.

Doszliśmy już do takiego etapu, w którym jesteśmy w stanie przeszczepić włosy i odrestaurować pokrycie głowy bez widocznych skutków – mówi dr n. med. Grzegorz Turowski.

Rekonstrukcja włosów już dawno przestała być estetyczną fanaberią. Dla wielu mężczyzn, ale też coraz liczniejszego grona kobiet, jest sposobem na pokonanie własnych kompleksów, większą otwartość, pozbycie się depresji. Względy czysto estetyczne są, wbrew pozorom, często na ostatnim miejscu.

Warunkiem sukcesu jest oczywiście oddanie się w ręce fachowców i korzystanie ze sprawdzonych metod.

Źródło: Newsrm.tv

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Dominika Grosicka ambasadorką marki Cetaphil

Pielęgnacja to podstawa zdrowego wyglądu skóry. Szczególnie przykłada