Jaka jest skuteczność kremów z filtrem? Pionierskie badanie naukowców ze Śląska

Jaka jest skuteczność kremów z filtrem? Pionierskie badanie naukowców ze Śląska

Fot. pixabay.com

Naukowcy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego przeprowadzili pionierskie badanie skuteczności kremów z filtrem. Spośród 18 przebadanych przez nich kosmetyków ani jeden nie zapewniał nawet minimalnej ochrony przed promieniowaniem podczerwonym!

Specjaliści, zwłaszcza dermatolodzy i onkolodzy, zachęcają do stosowania kremów z filtrem, i to nie tylko latem. Ochrona przed słońcem powinna być podstawą naszej codziennej pielęgnacji, ponieważ skóra narażona na promienie UV szybciej się starzeje, pokrywa zmarszczkami, przebarwieniami i ma tendencje do przesuszenia. Z kolei zbyt długa ekspozycja na promieniowanie UV zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworu skóry.

Co się dzieje ze skórą pod wpływem promieniowania podczerwonego?

Promieniowanie podczerwone (infradźwiękowe), w skrócie IR (ang. infrared), to promieniowanie elektromagnetyczne niewidzialne dla ludzkiego oka. Nazywane jest również promieniowaniem termicznym. Obejmuje szeroki zakres długości fal, od nadfioletu do podczerwieni, ale maksimum tego promieniowania przypada na określony przedział długości fal, zależny od temperatury.

– Pomimo że promieniowanie podczerwone niesie ze sobą o wiele mniej energii niż promieniowanie ultrafioletowe, to również przyczynia się do generowania w skórze m.in. szkodliwych rakotwórczych wolnych rodników, a także – w zależności od dawki – hamuje wytwarzanie prokolagenu typu pierwszego i fibronektyny oraz białka VCAM-1, co przyczynia się do przyspieszonego starzenia się skóry – tłumaczy dr hab. n. farm. Sławomir Wilczyński z Katedry i Zakładu Podstawowych Nauk Biomedycznych Wydziału Nauk Farmaceutycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Czytaj też: Jak wybrać idealny kosmetyk chroniący przed słońcem? (PORADY)

Dodaje, że promieniowanie podczerwone emitowane przez słońce jest silnie wchłaniane przez wodę znajdującą się w skórze i tym samym przyczynia się do zwiększenia jej temperatury.

– Wzrost temperatury skóry powyżej 39 stopni Celsjusza powoduje zwiększoną produkcję reaktywnych form tlenu oraz indukuje metaloproteinazy, enzymy odgrywające istotną rolę w regulacji biologii komórek nowotworowych. Efektem tego są również zmiany w strukturze kolagenu, najważniejszego białka skóry, i przyspieszone starzenie się skóry. Ponadto promieniowanie podczerwone powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, co sprzyja powstawaniu rumienia skóry i jest uważane za główny czynnik powodujący nasilenie zmian w trądziku różowatym. Możemy więc jednoznacznie stwierdzić, że promieniowanie podczerwone może mieć negatywny wpływ na naszą skórę i powinniśmy się przed nim chronić! – mówi prof. Wilczyński.

Jak deklaracje producentów mają się do rzeczywistości?

Czy mimo deklaracji producentów, że ich kosmetyki z filtrami przeciwsłonecznymi chronią nie tylko przed promieniowaniem UVA i UVB, ale i IR, możemy mieć pewność, że po użyciu tych produktów nasza skóra jest bezpieczna? Naukowcy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego postanowili to sprawdzić i dowiedzieć się, jak jest naprawdę. W badaniu poza prof. Sławomirem Wilczyńskim uczestniczyły: prof. Barbara Błońska-Fajfrowska i dr n. farm. Anna Banyś z Katedry i Zakładu Podstawowych Nauk Biomedycznych oraz dr n.med. Anna Deda z Katedry Kosmetologii — Zakładu Kosmetologii Wydziału Nauk Farmaceutycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Sosnowcu.

Czytaj też: Chroń skórę przed słońcem! Postaw na sprawdzone kosmetyki z filtrem

Do tego, aby zweryfikować skuteczność kosmetyków potencjalnie chroniących przed promieniowaniem podczerwonym, konieczne było opracowanie ilościowej metody oddziaływania promieniowania na skórę. W tym celu naukowcy ze Śląska skorzystali z doświadczeń przemysłu lotniczego i kosmicznego. Dla satelitów, czy samolotów kluczowe jest określenie, jak intensywnie ich powłoki pochłaniają ciepło. Jeśli pochłaniałyby je zbyt intensywnie, to mogłyby się w sposób niekontrolowany rozgrzewać.

Do pomiarów wykorzystano metodę hemisferycznej reflektancji kierunkowej. Pozwala ona bardzo precyzyjnie określić, ile promieniowania emitowanego na badaną powierzchnię ulega odbiciu/rozproszeniu. W tym celu stosuje się specjalną hemisferę (półkulę) oraz szereg umieszczonych w niej detektorów. Zastosowanie tej metody pozwoliło na ocenę współczynnika odbicia światła w szerokim zakresie widmowym (0,9 -12 μm) dla dwóch różnych kątów padania promieniowania. Im wyższa reflektancja, tym więcej promieniowania padającego odbija/rozprasza się na powierzchni skóry.

W badaniu wzięło udział 38 kobiet w wieku od 19 do 23 lat, które testowały 18 różnych preparatów. Zdecydowano się ograniczyć grupę badawczą wyłącznie do płci żeńskiej, ponieważ skóra kobiet i mężczyzn ma różne parametry morfologiczne, w tym grubość warstwy rogowej naskórka, co może wpływać na właściwości fotoprotekcyjne, czyli na ochronę skóry przed słońcem. Na przedramię wszystkich ochotniczek zaaplikowano badane kosmetyki w ilości 2 mg/cm2. Taka ilość jest zgodna z normami, które definiują, jak powinny być testowane kosmetyki promieniochronne. Każdy testowany preparat różnił się zarówno kolorem (od białego do bladożółtego), jak i konsystencją (od bardzo płynnej do gęstej) oraz zapachem.

Jak się okazało, żaden z 18 przebadanych kosmetyków z SPF od 6 do 50+, pomimo deklaracji producenta, nie chronił przed promieniowaniem podczerwonym nawet w minimalnym stopniu! Wszystkie okazały się nieskuteczne.

Czy możliwa jest ochrona przed promieniowaniem podczerwonym?

Na tak zadane pytanie prof. Wilczyński odpowiada twierdząco, choć dodaje jednocześnie, że jest to bardzo trudne. – Ale zrobiliśmy już dwa kroki w kierunku rozwiązania tego problemu. Po pierwsze, opracowaliśmy skuteczną metodę oceny skuteczności preparatów promieniochronnych w zakresie podczerwieni w warunkach in vivo, a więc z udziałem ochotników. Po drugie, w ramach doktoratu wdrożeniowego realizowanego w naszej jednostce poszukujemy – z pierwszymi sukcesami – związków chroniących skórę przed promieniowaniem podczerwonym. Są to naturalnie występujące w roślinach związki olejowe — tłumaczy specjalista.

Potencjalne składniki, które mają chronić skórę, muszą być dla niej przyjazne. Żeby mieć pewność, że tak właśnie jest, naukowcy zakupili emisjometr — specjalistyczne urządzenie do analizy oddziaływania promieniowania podczerwonego na skórę.

– Emisjometr mierzy współczynnik reflektancji (odbicia promieniowania), ale pozwala na jeszcze dokładniejsze badania, w jeszcze szerszym zakresie widmowym, bo dla długości fali do 21 mikronów. Umożliwia również określenie, jak nasza skóra będzie pochłaniała podczerwień, nawet jeśli rozgrzeje się na słońcu w ciągu dnia (pochłanianie promieniowania przez skórę może się zmieniać w zależności od temperatury). Jestem przekonany, że dzięki prowadzonym badaniom już wkrótce ochrona przeciwsłoneczna naszej skóry będzie jeszcze skuteczniejsza i będziemy mogli chronić się już nie tylko przed promieniowaniem ultrafioletowym, ale również przed promieniowaniem podczerwonym. W  efekcie będziemy nie tylko lepiej zabezpieczeni przed bardzo niebezpiecznymi nowotworami skóry, ale również na dłużej zachowamy młodą i zdrową skórę – podsumowuje prof. Wilczyński.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

26.02-3.03: Tydzień Wiedzy o Półpaścu. Czy wiesz, co to za choroba?

Każdy, kto przechorował ospę wietrzną, nosi w sobie uśpionego wirusa, który przy spadku odporności może się reaktywować i wywołać półpaśca. Ryzyko zachorowania na tę chorobę gwałtownie wzrasta po 50. roku życia.