Oczyszczanie twarzy – od tego zależy efekt makijażu

Oczyszczanie twarzy – od tego zależy efekt makijażu

- Uroda
268
2

Niby wszyscy wiedzą, jak i czym oczyszczać skórę twarzy. Okazuje się jednak, że właśnie na tym etapie pielęgnacji popełnianych jest najwięcej błędów.

Potwierdzają to badania przeprowadzone przez instytut Millward Brown na zlecenie marki Tołpa. Ich wyniki zaskoczyły nawet pracowników Torf Corporation, producenta kosmetyków tej marki. Pokazują one bowiem, jak ogromny jest rozdźwięk między deklaracjami kobiet dotyczącymi pielęgnacji twarzy a rzeczywistością. Tymczasem to właśnie od oczyszczania skóry zależą efekty i skuteczność jej dalszej pielęgnacji.

Mycie twarzy  rano

Wiele pań uważa, że jeśli oczyściły skórę wieczorem i zaaplikowały na nią np. krem na noc, rano wystarczy ją tylko przemyć wodą, by usunąć z niej resztki kosmetyku. Zapominają, że w ciągu nocy na skórze gromadzi się wiele zanieczyszczeń: pot, łój, kurz, roztocza z pościeli, martwy złuszczający się naskórek, a także toksyny usuwane z organizmu.

W trakcie nocy nasz organizm pracuje pełną parą, regeneruje się i oczyszcza. Wiele toksyn wydostaje się na zewnątrz przez skórę. Tak naprawdę nawet jeśli rano dokładnie się umyjemy, zrobimy pełen demakijaż i nałożymy produkt do pielęgnacji twarzy, to i tak po wstaniu z łóżka na skórze pozostają pewne zanieczyszczenia, które trzeba z niej usunąć. Dlatego musimy użyć dobrze oczyszczającego produktu do mycia, skórę stonizować, przygotować i dopiero wtedy nałożyć krem lub maskę – przypomina Lidia Łodzińska-Szafrańska, manager ds. zarządzania wiedzą w Torf Corporation.

Mycie twarzy wieczorem

Poza tym, co mamy do usunięcia rano, pozostaje nam jeszcze oczyszczenie skóry ze wszystkiego, co przykleiło się do niej w ciągu całego dnia. A wciągu dnia osadzają się na niej spaliny z samochodów, smog, dym, brud przenoszony przez dłonie, którymi dotykamy książek, gazet, dokumentów, klawiatury komputera, smartfonu i innych zanieczyszczonych przedmiotów.

Lista najczęściej popełnianych błędów

  • Używanie do mycia twarzy zwykłego mydła.

Prawidłowe pH skóry powinno mieścić się w zakresie 4,7-6. Jej odczyn powinien być lekko kwaśny, bo tylko taki nie niszczy fizjologicznej flory bakteryjnej, a jednocześnie hamuje namnażanie się chorobotwórczych bakterii na skórze. Tymczasem pH mydła często wynosi powyżej 9-10, co oznacza, że jest mocno zasadowe. Używając zwykłego mydła do oczyszczania skóry twarzy, zaburzamy nie tylko jej naturalny poziom pH, ale również naturalny czynnik nawilżający (NMF), znajdujący się w warstwie rogowej naskórka. Konsekwencją zaburzonego NMF jest odwodnienie naskórka, co powoduje efekt ściągania skóry, która jest sucha, szara, nieprzyjemna w dotyku.

  • Mycie twarzy samą wodą.

Poziom pH wody wynosi 7, co sprawia, że również zaburza ona prawidłowy odczyn skóry. Jeśli przemyjemy twarz samą wodą, skóra nie zdąży doprowadzić swojego pH do właściwego poziomu (potrzebuje na to ok. 3-4 godzin). Poza tym sama woda nie jest w stanie usunąć ze skóry warstwy tłuszczowej. Potrzebny jest do tego emulgator.

  • Niedopasowanie produktu myjącego do rodzaju i problemu skóry.

Przykład: osoby z cerą trądzikową bardzo często – jak wynika z badań – myją twarz za pomocą bardzo agresywnych kosmetyków, np. mydeł o silnym działaniu antybakteryjnym (np. z siarką), a tonizują ją za pomocą toników salicylowych, które mocno wysuszają skórę. Używają ziarnistych peelingów, sprzyjających rozprzestrzenianiu i namnażaniu się bakterii. Dla skóry trądzikowej, zwłaszcza z widocznymi ropnymi wykwitami, najlepszym rozwiązaniem jest peeling enzymatyczny i preparat do domowego użytku (np. tonik, maska), zawierający niewielkie stężenie kwasów owocowych.

Często spotykam się z opinią klientek, że dopiero gdy porządnie wyszorują skórę, mają poczucie, że jest czysta. Jeśli nie czują pieczenia, to znaczy, że skóra nie jest dokładnie umyta. Nic bardziej błędnego – tłumaczy Lidia Łodzińska-Szafrańska.

  • Stosowanie nieodpowiednich form produktów myjących.

Przykład: używanie  mleczka czy żelu przeznaczonego do skóry normalnej lub tłustej, do mycia skóry suchej lub bardzo suchej, która wymaga delikatniejszych produktów, np. wody termalnej, micelarnej lub łagodnego olejku.

Uwaga! Nie należy używać do oczyszczania twarzy płynnych olejów (np. oliwy z oliwej, oleju kokosowego). Dlaczego? Bo kiedy nakładamy je na skórę i wmasowujemy, łączą się ze składnikami tłuszczowymi zawartymi w naturalnym płaszczu hydrolipidowym i wypłukują je. Tworzą na skórze tłustą warstwę zewnętrzną, która zamiast odżywiać, zapycha znajdujące się w skórze pory.

  • Stosowanie produktów, które nie są przeznaczone do mycia twarzy.

Przykład: używanie do oczyszczania twarzy płynu do higieny intymnej. To prawda, że wiele tego typu produktów ma poziom pH podobny do tego, który ma skóra twarzy, ale zawarte w nich składniki nie odpowiadają jej potrzebom.

  • Niedokładne oczyszczanie skóry.

Efektem niedokładnego umycia twarzy jest z jednej strony powstawanie i rozprzestrzenianie się zaskórników, a z drugiej strony – rolowanie się kosmetyków, które nakładamy na twarz. Pozostające na skórze resztki nieusuniętych kosmetyków, łącząc się np. z aplikowanym kremem czy serum, powodują efekt ich “warzenia się” – tłumaczy Lidia Łodzińska-Szafrańska.

A jakich produktów wy używacie do demakijażu i oczyszczania skóry twarzy? Zgadzacie się ze wskazówkami ekspertki marki Tołpa?

 

Polecamy

2 Comments

  1. Bardzo fajny artykuł ^_^

    1. Maja Marklowska-Dzierżak

      Dziękujemy za sympatyczny komentarz. Staramy się pisać tak, żeby nasi Czytelnicy odnieśli jakąś korzyść z przeczytania naszych artykułów.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Chris Hemsworth nowym ambasadorem Boss Bottled

W połowie października na półkach polskich perfumerii pojawi