Na ratunek chorym na nowotwory krwi

Na ratunek chorym na nowotwory krwi

- Aktualności
Fot. DKMS

Studenci z 57 polskich uczelni połączą siły, żeby pomóc chorym na nowotwory krwi. Od 2 do 8 grudnia, w ramach kolejnej edycji projektu Helpers’ Generation, będą rejestrować potencjalnych dawców szpiku.

Są zdolni, mają ambitne plany, często łączą pracę z nauką i pomimo wielu codziennych obowiązków znajdują czas na to, żeby pomóc innym. Tacy są właśnie studenci, którzy tworzą ogólnopolską społeczność Helpers’ Generation. Od 2013 roku, w ramach akcji organizowanych wspólnie z Fundacją DKMS na polskich uczelniach, zarejestrowali łącznie 121 609 potencjalnych dawców szpiku, z czego 750 oddało już swój szpik lub krwiotwórcze komórki macierzyste dla chorych wymagających transplantacji.

W ubiegłorocznej edycji projektu Helpers’ Generation udział wzięło 40 uczelni. Jej efektem było dołączenie do bazy dawców szpiku Fundacji DKMS 5662 osób. Do tegorocznej, XII edycji projektu zgłosiło się aż 57 uczelni z całego kraju, m.in. z Lublina, Poznania, Krakowa, Warszawy, Wrocławia czy Katowic. 92 studenckich liderów razem z wolontariuszami przeprowadzi w nich rejestracje potencjalnych dawców szpiku. Akcja potrwa od 2 do 8 grudnia.

„Projekt Helpers’ Generation to realna pomoc dla chorych na nowotwory krwi, co potwierdzają statystyki. Dzięki działaniom studentów z całego kraju, na przestrzeni ostatnich sześciu lat, 750 osób dało szansę na życiem tym, dla których przeszczepienie było często jedyną nadzieją. To jest akcja, którą organizujemy lokalnie – w Polsce, ale projekt ma wydźwięk globalny. Wśród osób, które otrzymały szpik lub krwiotwórcze komórki macierzyste od dawcy zarejestrowanego w ramach Helpers’ Generation, byli nie tylko pacjenci z Polski, ale i USA, Australii, Holandii czy Wielkiej Brytanii. To pokazuje, jak duży zasięg ma ten projekt i jak wielką moc” – mówi Alicja Cichońska, koordynator ds. rekrutacji dawców Fundacji DKMS.  

Potencjalnym dawcą szpiku może zostać każda zdrowa osoba w wieku 18-55 lat, ważąca nie mniej niż 50 kg, ale nie otyła. Wystarczy między 2 a 8 grudnia przyjść na organizowaną przez studentów akcję na uczelni, wypełnić formularz rejestracyjny, pobrać samodzielnie wymaz z wewnętrznej strony policzka za pomocą specjalnej pałeczki i oddać gotowy pakiet osobie, która przeprowadza rejestrację.

Jedną z osób, która zarejestrowała się podczas studenckiej akcji zorganizowanej w 2015 roku na Politechnice Wrocławskiej, jest Bartosz Nestorowski, który trzy lata później stał się dawcą faktycznym.

„Telefon z Fundacji DKMS zadzwonił w czerwcu 2018 roku. Na początku nie mogłem uwierzyć, że znaleziono mojego „bliźniaka genetycznego”. W czasie rozmowy razem z Fundacją DKMS ustaliliśmy termin wykonania badań, po nich nastąpiło kilka tygodni oczekiwania i przyszła wiadomość, że jest zgodność! Początkowo cała procedura została wstrzymana z uwagi na stan zdrowia biorcy, ale finalnie w kwietniu 2019 roku oddałem szpik. W moim przypadku pobranie odbyło się metodą z krwi obwodowej. Cały zabieg jest podobny do oddawania krwi, z tą różnicą, że wkłucia są dwa – z jednego krew płynie do separatora, a drugim odseparowana krew wraca do organizmu” – mówi Bartosz Nestorowski. I dodaje: „Jeśli tylko byłaby potrzeba ponownego oddania komórek, nie wahałbym się ani przez moment. Świadomość, że być może dzięki tym dwóm małym ukłuciom uratowałem komuś życie, jest nie do opisania. Jeśli nadal zastanawiasz się czy warto się zarejestrować, podpowiem: WARTO!”.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Nie jesteś już skazany na okulary

Masz kłopoty z przeczytaniem ceny na etykiecie produktu,