Kremy z filtrem UV nie utrudniają syntezy witaminy D w skórze

Kremy z filtrem UV nie utrudniają syntezy witaminy D w skórze

Fot. pixabay.com

Filtry przeciwsłoneczne nie zapobiegają produkcji witaminy D – twierdzą naukowcy, którzy przeprowadzili trzy niezależne badania naukowe na temat związku między ochroną przeciwsłoneczną a syntezą witaminy D. Wyniki tych badań zostaną wkrótce opublikowane w „British Journal of Dermatology”.

Witamina D, która jest niezbędna m.in. dla zdrowia kości, jest wytwarzana przez skórę w odpowiedzi na promieniowanie ultrafioletowe (UVR) ze światła słonecznego. Jednakże oprócz tego, że promieniowanie UVR jest podstawowym źródłem witaminy D, uchodzi również za główną przyczynę raka skóry – najczęstszego nowotworu złośliwego w Wielkiej Brytanii.

W ostatnich latach wiele mówi się na temat niedoboru witaminy D i jego konsekwencji dla zdrowia. Sprowokowało to liczne dyskusje dotyczące tego, jak dostarczyć organizmowi wystarczającego poziomu witaminy D, ograniczając jednocześnie ryzyko nowotworów skóry. Pojawiały się głosy, że stosowane metody ochrony przeciwsłonecznej, w tym filtry przeciwsłoneczne, mogą przyczyniać się do niedoboru witaminy D. Nie potwierdziły jednak tego trzy niezależne badania naukowe. Dowiodły one, że u większości osób stosowanie filtrów przeciwsłonecznych nie wpływa na poziom witaminy D.

Przebadane filtry SPF 15

W pierwszym badaniu, finansowanym przez Unię Europejską i przeprowadzonym przez naukowców z King’s College London oraz z Katedry Dermatologii, Dermatologii Dziecięcej i Onkologii Dermatologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, uczestników podzielono na cztery grupy. Oprócz 17 osób zakwalifikowanych do grupy kontrolnej, wszystkie pozostałe udały się na tygodniowe wakacje do obszaru o bardzo wysokim indeksie UV. 20 osób otrzymało filtr przeciwsłoneczny o szerokim spektrum działania (ochrona przed promieniowaniem UVA i UVB) z wartością ochrony przeciwsłonecznej SPF 15, zapewniający ochronę przed promieniowaniem UVB i wysoką ochronę przed promieniowaniem UVA. 20 kolejnych osób otrzymało filtr przeciwsłoneczny o mniejszym spektrum działania, również o wartości SPF 15, ale zapewniający niską ochronę przed promieniowaniem UVA. Te dwie grupy uczestników poinstruowano, jak powinny używać filtrów przeciwsłonecznych, aby uzyskać oznaczony SPF. Natomiast 22 osoby używały własnego kremu przeciwsłonecznego bez instrukcji, jak go stosować. 17 osób (z Polski) utworzyło grupę kontrolną, która nigdzie nie wyjechała.

24 godziny przed i od 24 do 48 godzin po wakacjach od uczestników pobierano próbki krwi (surowicy) do badań.

Okazało się, że filtry przeciwsłoneczne SPF 15 stosowane w wystarczającej ilości, aby zahamować poparzenia słoneczne, pozwoliły na znaczącą poprawę poziomu witaminy D. Co więcej, filtr przeciwsłoneczny o szerokim spektrum umożliwił wyższą syntezę witaminy D niż ochronny filtr przeciwsłoneczny o niskim UVA. Prawdopodobnie dlatego, że ten pierwszy, ze względu na swój skład, przekazuje nieco więcej UVB niż ten drugi. Ludzie, którzy używali własnych filtrów przeciwsłonecznych, również mieli znaczącą syntezę witaminy D, ale wszyscy mieli oparzenia słoneczne, ponieważ nie korzystali poprawnie z filtrów przeciwsłonecznych. W tym samym okresie grupa kontrolna odnotowała niewielki spadek witaminy D.

Światło słoneczne jest głównym źródłem witaminy D. Filtry przeciwsłoneczne zapobiegają poparzeniom słonecznym i nowotworom skóry, ale do tej pory nie było jasne, jaki jest wpływ kremów z ochrona przeciwsłoneczną na syntezę witaminy D. Nasze badanie, przeprowadzone w czasie tygodniowego pobytu jego uczestników na Teneryfie, pokazało, że filtry przeciwsłoneczne, nawet stosowane optymalnie w celu zapobieżenia poparzeniom słonecznym, pozwoliły na doskonałą syntezę witaminy D – powiedział prof. Antony Young z King’s College London, główny autor badania.

Pod lupą 75 badań opublikowanych w „British Journal of Dermatology”

W drugim badaniu naukowcy z Instytutu Badań Medycznych QIMR Berghofer w Australii i Australijskiego Uniwersytetu Narodowego dokonali systematycznego przeglądu wszystkich 75 opublikowanych badań – eksperymentalnych, prób terenowych i badań obserwacyjnych -opublikowanych w latach 1970–2017 w „British Journal of Dermatology”. Badacze odkryli, że podczas gdy badania eksperymentalne, wykorzystujące sztuczne źródła światła w warunkach laboratoryjnych, zwiększają teoretyczne ryzyko wpływu filtrów przeciwsłonecznych na produkcję witaminy D, to już dowody pochodzące z badań terenowych i badań obserwacyjnych, w których wykorzystano naturalne światło słoneczne, pokazują, że ryzyko to jest niskie.

Naukowcy tłumaczą to tym, że warunki w badaniach eksperymentalnych nie odzwierciedlały warunków rzeczywistych, dlatego ich wyniki nie mogą być wykorzystywane do informowania o polityce zdrowia publicznego.

Badania obserwacyjne, które wykazały związek między poziomem witaminy D a aplikacją kremu z filtrem przeciwsłonecznym, najczęściej potwierdzały, że synteza witaminy D jest zachowana podczas stosowania kremu z filtrem przeciwsłonecznym.

Wśród ogółu społeczeństwa panuje powszechne przekonanie, że stosowanie filtrów przeciwsłonecznych może zwiększać ryzyko niedoboru witaminy D. Obniża to rangę komunikatów dotyczących konieczności stosowania ochrony przeciwsłonecznej, których celem jest zapobieganie rakowi skóry. Te ostatnie odkrycia powinny zmniejszyć tę obawę i zachęcić ludzi do śledzenia zalecanej aplikacji ochrony przeciwsłonecznej, co może ostatecznie doprowadzić do zmniejszenia liczby nowych przypadków raka skóry – powiedziała prof. Rachel Neale z Instytutu Badań Medycznych QIMR Berghofer, główna autorka australijskiego badania.

Eksperci mówią jednym głosem

Kolejny przegląd przedstawia wyniki międzynarodowego panelu 13 ekspertów w dziedzinie endokrynologii, dermatologii, fotobiologii, epidemiologii i antropologii biologicznej. Eksperci ci również stwierdzili, że jest mało prawdopodobne, aby stosowanie ochrony przeciwsłonecznej wpływało na produkcję witaminy D. Według nich ochrona przed promieniowaniem UVA nie wpływa na syntezę witaminy D.

Według Holly Barber z Brytyjskiego Stowarzyszenia Dermatologów możliwość uzyskania odpowiedniej ochrony przed słońcem w celu uniknięcia poparzenia słonecznego będącego czynnikiem ryzyka raka skóry, a jednocześnie brak wpływu na produkcję witaminy D, jest naprawdę zachęcająca. 

Stwierdzono, że ryzyko niedoboru witaminy D z powodu zastosowania filtru przeciwsłonecznego jest niskie i dlatego jest mało prawdopodobne, aby przewyższało korzyści z ochrony przeciwsłonecznej w profilaktyce raka skóry – powiedziała Holly Barber.

Dodała, że konieczne są dalsze badania nad filtrem przeciwsłonecznym SPF 30 i wyższym, ponieważ dermatolodzy zalecają, aby ludzie korzystali z niego w celu zapewnienia optymalnej ochrony. 

Ludzie z ciemną karnacją są bardziej narażeni na niedobór witaminy D i mniejsze ryzyko zachorowania na raka skóry, więc konieczne są dalsze badania, aby zobaczyć, jak te wyniki przekładają się na ludzi o ciemnej skórze – podsumowała dermatolożka.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Wystarczy 5 minut, by zbadać sobie piersi

Co druga kobieta nie wykonuje raz w miesiącu