Jest już nowa generacja kosmetyków do pielęgnacji skóry. Co o nich wiadomo?

Jest już nowa generacja kosmetyków do pielęgnacji skóry. Co o nich wiadomo?

Nowa generacja kosmetyków do pielęgnacji skóry połączy naukę z naturalnym działaniem. Ich zadaniem będzie wspieranie naturalnej odporności skóry, a kluczem do tego jest zdrowy, prawidłowy mikrobiom. To właśnie na nim swoją uwagę skoncentrowali biotechnolodzy z Unilever.

– Mikrobiom stymuluje produkcję ceramidów. Rewolucja polega na tym, że zamiast dostarczać skórze ceramidy w kremach, lepiej jest wspomagać ich naturalną produkcję – przekonują naukowcy.

Wiele produktów zawierających ceramidy ma za zadanie zastąpić i uzupełnić ten naturalnie występujący w skórze składnik. Jednak duży rozmiar cząsteczek uniemożliwia im wnikanie w skórę i dotarcie tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Naukowcy Unilever szukali sposobu na poradzenie sobie z tym problemem poprzez pobudzenie naturalnych procesów produkcji ceramidów w skórze, a tym samym umożliwienie jej gojenia się od wewnątrz.

– Nasze produkty zawierają identyczne ze skórą prekursory lipidowe, które działają jak elementy budulcowe umożliwiające zajście naturalnego procesu produkcji ceramidów. Dostarczają one skórze surowce, a skóra może zająć się resztą. Dzięki naszym badaniom odkryliśmy nie tylko, jak skóra może być stymulowana do utrzymania własnej produkcji ceramidów, ale także, że ta produkcja prowadzi do bezpośredniej poprawy jakości skóry i jej nawilżenia – wyjaśnia dr Andrew Mayes, starszy kierownik ds. badań skóry w Unilever R&D.

To odkrycie, niedawno opublikowane w czasopiśmie naukowym „Nature Scientific Reports”, pokazuje, że większa obecność ceramidów może prowadzić do radykalnej poprawy u osób z suchą skórą. – Możemy teraz budować silniejszą skórę od wewnątrz. Wzmacniając i odbudowując funkcjonalną barierę wilgoci, skóra czuje się lepiej, wygląda lepiej i jest bardziej odporna na czynniki zewnętrzne – mówi dr Mayes.

Wiedząc, że ta technologia może pomóc w odbudowie skóry, naukowcy z Unilever postawili sobie kolejne pytanie: czy może ona pomóc też mikrobiomowi skóry, czyli kulturze mikroorganizmów zasiedlającej nasze ciała, w tym skórę? Dzięki długoletniemu partnerstwu strategicznemu Unilever z Eagle Genomics, światowym ekspertem w dziedzinie analizy danych mikrobiomu z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, stwierdzono, że pielęgnacja kosmetykami zawierającymi prekursory lipidowe prowadzi do znacznego wzrostu liczby bakterii Staphylococcus epidermidis. Jest ona obecna w naturalnej postaci na ludzkiej skórze i odgrywa kluczową rolę w produkcji korzystnych metabolitów, w tym kwasu mlekowego, które pomagają chronić skórę przed zagrożeniami zewnętrznymi.

– Poprawa mikrobiomu skóry za pomocą produktu była bardzo ekscytującym odkryciem – stwierdza dr Barry Murphy, starszy kierownik ds. badań nad mikrobiomami w Unilever R&D. – W ciągu ostatnich kilku lat zbudowaliśmy strategiczne partnerstwo z Eagle Genomics. Wykorzystanie platformy opartej na sztucznej inteligencji do analizowania złożonych danych biologicznych i badania interakcji naszej skóry i jej mikrobiomu ,miało kluczowe znaczenie dla tych badań. Mikrobiom skóry wykazuje też lepsze właściwości w pielęgnacji produktami Unilever – dodaje.

Co to oznacza dla konsumenta? Nowa technologia, obecna już w niektórych liniach do pielęgnacji skóry, takich jak Vaseline Total Moisture i Dove Deeply Nourishing Body Wash, może wkrótce doprowadzić do bardziej ukierunkowanych innowacji np. w produktach do pielęgnacji skóry głowy, jamy ustnej i dezodorantach.

Sektor higieny osobistej ukierunkowany na pielęgnację mikrobiomu szybko się rozwija i dziś jest
40-krotnie większy niż jeszcze pięć lat temu (dane GNPD – Globalnej Bazy Nowych Produktów za lata 2016–2021). Unilever jest jednym z pierwszych producentów, którzy wkroczyli do tego sektora, i dziś ma ugruntowaną pozycję lidera w tej dziedzinie, rejestrując ponad 100 patentów na mikrobiomy w ciągu ostatniej dekady. Unilever jest również właścicielem jednej z największych na świecie zastrzeżonych baz danych dotyczących mikrobiomu skóry.

– To niesamowity czas na bycie mikrobiologiem. Postępy w technologii, bioinformatyce i w coraz większym stopniu  w sztucznej inteligencji rozwijają naszą wiedzę na temat ludzkiego mikrobiomu – mówi Michael Hoptroff, starszy kierownik ds. badań nad mikrobiomami w Unilever R&D. – Badania te mają potencjał, aby pozwolić nam stworzyć nową generację produktów w oparciu o najlepsze dane i najnowszą wiedzę naukową – podsumowuje.

Przeczytaj także:

Potwierdzono związek AZS z nieprawidłowym mikrobiomem skóry

Naukowcy sprawdzają skuteczność probiotyków w leczeniu chorób skóry

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may also like

Ruszają warsztaty z psychoonkologiem dla kobiet z rakiem piersi. Za darmo, w 5 miastach

W ramach 7. edycji kampanii „BreastFit. Kobiecy biust.