Spójrzcie nam w oczy – chcemy żyć dłużej!

Spójrzcie nam w oczy – chcemy żyć dłużej!

- Aktualności
Fot. materiały prasowe

Pod takim hasłem w hali głównej Dworca Centralnego w Warszawie do 27 stycznia prezentowana jest wystawa zdjęć chorych na raka jelita grubego, którzy domagają się leczenia zgodnego ze światowymi standardami.

Mój mąż już do nich nie należy. Odszedł 19 grudnia ubiegłego roku. Ale jest cała rzesza ludzi, którzy – tak jak on – nie chcą umierać. Chcą cieszyć się życiem, rozwijać swoje pasje, pracować… Mają pecha, bo zachorowali na raka jelita grubego, który albo już w chwili rozpoznania był w stadium zaawansowanym, albo stał się takim z czasem.

Agnieszka, druga Agnieszka, Dorota, Teresa, Piotr, Grzegorz, Jacek i Krzysztof, których zdjęcia zobaczycie na wystawie, a także wielu innych, bezimiennych pacjentów, nie poddają się. Walczą o dostęp do trzeciej i czwartej linii leczenia zaawansowanego raka jelita grubego, bo dwie poprzednie linie przestały już działać. Walczą o leki, które – mimo że od wielu lat są zarejestrowane i w wielu krajach chorzy są nimi leczeni – w Polsce nie są refundowane.

Osoby uwiecznione na zdjęciach postanowiły pokazać swoje twarze i opowiedzieć swoje historie, aby zmobilizować innych do wspólnej walki o przyszłość, o możliwość dalszego leczenia w Polsce. Protestują, bo nie chcą być „gorszymi dziećmi” systemu ochrony zdrowia. Nie chcą być w nim niewidoczni. Chcą dalej się leczyć, tak jak chorzy z Czech, Słowacji, Węgier czy Litwy, być produktywni i spełniać swoje marzenia.

Wystawa jest częścią kampanii o tym samym tytule. Jej inicjatorkami są dwie pacjentki – Dorota Kaniewska, wiceprzewodnicząca
Polskiego Towarzystwa Stomijnego Pol-ilko oraz Agnieszka Lasota, artystka.

Strasznie bolesne i upokarzające jest to, że gdybym żyła w niemal każdym innym kraju Europy, to od kilku miesięcy byłabym właściwie leczona… Chciałabym patrzeć jak dorastają moje dzieci, chcę być z nimi jak najdłużej. Spójrz mi w oczy, ja mam życie przed sobą. Pilnie potrzebuję leczenia, które dzisiaj w Polsce nie jest dostępne – mówi Agnieszka Lasota.

Mam dwie wnuczki, trzecie wnuczę w drodze. Chcę widzieć, jak dorastają i bardzo chcę zatańczyć na ich weselach. Spójrz mi w oczy – ja i moja rodzina też chcemy mieć przyszłośćprosi Dorota Kaniewska.

Piotr Kowaliczek ma 36 lat. Diagnozę: rak jelita grubego usłyszał kilka miesięcy temu.

W lipcu zeszłego roku miałem operację usunięcia zmian nowotworowych w jelicie grubym. Pojawiły się przerzuty na wątrobie. Choroba postępuje, a ja mam przecież jeszcze całe życie przed sobą. Aktywnie pracuję,  jestem szefem działu badań i rozwoju w firmie projektującej nowoczesne budynki  – opowiada Piotr Kowaliczek.

Kampania „Spójrzcie nam w oczy – chcemy żyć dłużej!” to apel pacjentów skierowany bezpośrednio do decydentów, aby podjęli decyzję o finansowaniu nowoczesnych terapii chorym na zaawansowanego raka jelita grubego z przerzutami. To akt desperacji osób, które żyją nadzieją, że ten apel zostanie wreszcie po 1,5 roku wysłuchany. Do osób, które mają wpływ na politykę zdrowotną w Polsce, co tydzień wysyłane są pocztówki z twarzami, historiami i apelem pacjentów o podjęcie działań.

Kampanię wspierają: Polskie Towarzystwo Stomijne Pol-ilko, Fundacja EuropaColon Polska oraz Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Wystarczy 5 minut, by zbadać sobie piersi

Co druga kobieta nie wykonuje raz w miesiącu