Aromaterapia: jaki wpływ na zdrowie mają olejki eteryczne?

Aromaterapia: jaki wpływ na zdrowie mają olejki eteryczne?

Aromaterapia (leczenie zapachami) to forma terapii wykorzystująca naturalne olejki eteryczne pochodzące z roślin. W czym może nam pomóc?

Aromaterapia z roku na rok zyskuje coraz większą popularność. Za jej skuteczność odpowiedzialne są naturalne substancje zawarte w olejkach eterycznych, czyli stężonych esencjach pozyskiwanych z różnych części roślin — liści, kwiatów lub łodyg. Niektóre z nich działają antystresowo, obniżając poziom kortyzolu (hormonu stresu), inne zwiększają aktywność komórek odpowiedzialnych za odporność czy stany zapalne, jeszcze inne łagodzą bóle, poprawiają koncentrację, wspierają walkę z bezsennością, są wykorzystywane w terapii chorób skóry.

8 korzyści ze stosowania aromaterapii

Aromaterapia poprawia samopoczucie fizyczne i psychiczne. Oto kilka najważniejszych korzyści, które może nam przynieść.

  1. Redukcja stresu i łagodzenie napięcia. Wiele olejków eterycznych ma właściwości relaksujące, które mogą pomóc w redukcji stresu, napięcia i lęku. Z całą pewnością należą do nich lawenda, bergamotka i róża.
  2. Poprawa nastroju. Niektóre olejki eteryczne, takie jak cytryna, pomarańcza czy mięta pieprzowa, mogą działać jak naturalne antydepresanty i stymulować wydzielanie endorfin.
  3. Poprawa snu. Olejki eteryczne, takie jak lawenda, szałwia muszkatołowa czy cedr, mogą pomóc w poprawie jakości snu i walce z bezsennością.
  4. Leczenie bólów i dolegliwości reumatycznych. Niektóre olejki eteryczne mają właściwości przeciwbólowe i przeciwzapalne, co może być korzystne w leczeniu bólu mięśniowego, bólu głowy czy dolegliwości reumatycznych.
  5. Poprawa koncentracji i wydajności. Niektóre olejki eteryczne, takie jak rozmaryn, eukaliptus czy mięta pieprzowa, mogą pomóc w zwiększeniu koncentracji i wydajności umysłowej.
  6. Poprawa trawienia. Olejki eteryczne, takie jak mięta pieprzowa, imbir czy kolendra, mogą pomóc w łagodzeniu dolegliwości związanych z trawieniem (redukują wzdęcia).
  7. Wzmocnienie układu odpornościowego. Niektóre olejki eteryczne mają właściwości antybakteryjne i antywirusowe, co może pomóc we wzmocnieniu odporności organizmu.
  8. Leczenie problemów skórnych. Aromaterapia może być używana jako forma wsparcia leczenia różnych problemów skórnych, takich jak trądzik, egzema czy łupież.

4 główne sposoby stosowania aromaterapii

Jednym z najczęściej stosowanych sposobów jest dyfuzja olejków eterycznych. Jest to bardzo łagodny sposób, jednak wymaga użycia dyfuzora — urządzenia, które rozpyla olejki w pomieszczeniu. Substancje z olejków są przez nas wdychane i — w przeciwieństwie do syropów stosowanych w lecznictwie — od razu trafiają do dróg oddechowych.

W przypadku przeziębień najlepiej dyfuzować tymianek, który ma silne działanie przeciwbakteryjne oraz przeciwzapalne. Dla złagodzenia ziołowego zapachu można go połączyć z olejkiem z pomarańczy. Innym godnym polecenia olejkiem, który warto stosować w sezonie przeziębień, jest olejek tymiankowy biały. Dzięki dużej ilości tymolu błyskawicznie odtyka zapchany nos, a jedna buteleczka wystarczy całej rodzinie na dłuższy czas.

Czytaj też: Aromaterapia w samochodzie. Jakie korzyści daje kierowcy i pasażerom?

Aromaterapeutyczna kąpiel to również skuteczna, a do tego bardzo przyjemna metoda na wzmocnienie odporności. Ale uwaga! Olejków absolutnie nie można wlewać bezpośrednio do wanny, bo nie są rozpuszczalne w wodzie i mogą powodować zaczerwienienia. Najlepiej wymieszać wcześniej kilka kropel wybranego olejku z bezzapachowym płynem do kąpieli.

Prostym i co ważne, niewymagającym posiadania wanny czy specjalistycznego sprzętu (dyfuzora) sposobem jest masaż z wykorzystaniem olejków eterycznych. Tak jak w przypadku kąpieli olejki należy wcześniej rozcieńczyć w kremie lub oleju bazowym (np. jojoba, kokosowym lub z migdałów).

Czytaj też: Olejki eteryczne. Jak wzmocnić dzięki nim odporność?

Najlepszym wyborem będzie w tym wypadku olejek pomarańczowy, który zwiększa liczbę limfocytów we krwi, a jednocześnie mocno relaksuje w otoczeniu wspaniałego aromatu. Wystarczy kilka rozcieńczonych kropel wmasować w kark, stopy czy plecy, aby dobroczynne substancje zaczęły działać. Olejek pomarańczowy naturalnie wzmacnia odporność i zmniejsza poziom stresu. Jest idealny na jesienno-zimowe powroty do domu, gdy w policzki szczypie mróz, a wiatr wywiewa włosy spod czapki.

Jednak kiedy pojawiają się już pierwsze oznaki przeziębienia, nic tak nie odetka nosa jak inhalacja uprażoną solą! Podgrzej ⅓ szklanki gruboziarnistej soli na patelni, a kiedy będzie gorąca przesyp ją do miski i dodaj 2-3 krople olejku tymiankowego, oregano lub eukaliptusowego. Po inhalacji możesz wykorzystać sól do kąpieli — całego ciała albo tylko stóp.

Olejek eukaliptusowy poratuje przy gęstym katarze, bólu gardła czy zapchanych zatokach. Rozgrzeje zmarznięte stopy i serce, działając przeciwzapalnie oraz pobudzająco.

Olejek z dzikiego oregano (naturalny antybiotyk) jest destylowany z dziko rosnących ziół w górskich rejonach Turcji, dzięki czemu wyróżnia ją bardzo duża zawartość dobroczynnego karwakolu. Oregano używane jest najczęściej jako naturalny antybiotyk. Pomaga m.in. przy uciążliwych infekcjach bakteryjnych, infekcjach o podłożu grzybiczym, ale także przy problemach z zatokami czy reumatycznymi stanami zapalnymi.

REKLAMA

Aromaterapia nie dla wszystkich

Warto jednak pamiętać, że aromaterapia niekoniecznie jest odpowiednia dla każdej osoby, a niektóre olejki eteryczne mogą wywoływać reakcje alergiczne lub inne skutki uboczne. Dlatego przed rozpoczęciem aromaterapii warto skonsultować się z wykwalifikowanym aromaterapeutą lub lekarzem, zwłaszcza jeśli jesteś w ciąży lub karmisz swoje dziecko piersią, a także jeśli cierpisz na choroby przewlekłe (np. cukrzycę, padaczkę, alergie skórne, czy astmę).

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

26.02-3.03: Tydzień Wiedzy o Półpaścu. Czy wiesz, co to za choroba?

Każdy, kto przechorował ospę wietrzną, nosi w sobie uśpionego wirusa, który przy spadku odporności może się reaktywować i wywołać półpaśca. Ryzyko zachorowania na tę chorobę gwałtownie wzrasta po 50. roku życia.