Olejki eteryczne. Jak wzmocnić dzięki nim odporność?

Olejki eteryczne. Jak wzmocnić dzięki nim odporność?

Aromaterapia z roku na rok zyskuje coraz większą popularność. Za jej skuteczność odpowiedzialne są naturalne substancje zawarte w olejkach eterycznych, czyli stężonych esencjach pozyskiwanych z różnych części roślin – liści, kwiatów czy łodyg.

Skuteczność działania wybranych olejków eterycznych, np. obniżenie poziomu kortyzolu (hormonu stresu), zwiększenie aktywności komórek odpowiedzialnych za odporność czy zmniejszenie stanów zapalnych, została wielokrotnie potwierdzona badaniami.

Przeczytaj też: W tych olejkach eterycznych drzemie magiczna moc. W czym mogą ci pomóc?

Dyfuzja olejków eterycznych za pomocą dyfuzora

Bardzo łagodny sposób, wymagający jednak posiadania dyfuzora – urządzenia, które rozpyla olejki w pomieszczeniu. Dzięki temu substancje z olejków zostają przez nas wdychane i – w przeciwieństwie do syropów – od razu trafiają do dróg oddechowych.

W przypadku przeziębień najlepiej dyfuzować tymianek, który ma mocne działanie przeciwbakteryjne oraz przeciwzapalne. Zachowuje się jak antybiotyk. Dla złagodzenia ziołowego zapachu można go połączyć z olejkiem z pomarańczy.

Olejek tymiankowy biały to prawdziwa potęga w sezonie przeziębień. Dzięki dużej ilości tymolu, błyskawicznie odtyka zasmarkane nosy i noski, a jedna buteleczka starczy twojej rodzinie na dłużej, niż myślisz.

Aromaterapeutyczna kąpiel w olejkach eterycznych

Skuteczna, ale też bardzo przyjemna metoda na zapewnienie sobie nieco odporności. Należy jednak pamiętać, że olejków absolutnie nie powinno się wlewać bezpośrednio do wanny, bo nie są rozpuszczalne w wodzie i mogą powodować zaczerwienienia. Dlatego najlepiej wymieszać wcześniej kilka kropel wybranego olejku z bezzapachowym płynem do kąpieli.

W przypadku miłośników korzennych zapachów świetnie się sprawdzi rozgrzewająca oraz przeciwwirusowa mieszanka 4 złodziei – Olejek Czterech Alchemików. Prawdopodobnie jest to najmocniejsza mieszanka olejków eterycznych, jaką zna nauka. Tworzy ją aż 6 naturalnych olejków eterycznych. I chociaż każdy z nich może się pochwalić silnym działaniem przeciwzapalnym, przeciwwirusowym czy antybakteryjnym, to połączone w mieszankę nie mają sobie równych. Korzenny zapach – przez wielu określany jako wręcz obłędny – otuli cię ciepłem od pierwszej nuty. Niektórzy po kryjomu używają go zamiast perfum. 

Masaż z wykorzystaniem olejków eterycznych

Prosty sposób niewymagający wanny czy specjalistycznego sprzętu. Tak jak w przypadku kąpieli, olejki należy wcześniej rozcieńczyć w kremie lub oleju bazowym (np. jojoba, kokosowym lub z migdałów).

Najlepszym wyborem będzie z pewnością olejek pomarańczowy, bo zwiększa liczbę limfocytów we krwi, a jednocześnie mocno relaksuje w otoczeniu wspaniałego aromatu. Wystarczy kilka rozcieńczonych kropel wmasować w kark, stopy czy plecy, aby dobroczynne substancje zaczęły działać.

Olejek pomarańczowy (na odporność) ociepli najtwardsze serce w najzimniejsze wieczory, zmniejszy poziom stresu, a do tego naturalnie wzmocni odporność. To słońce ukryte w buteleczce, które możesz mieć na wyciągnięcie ręki. Idealny na jesienno-zimowe powroty do domu, gdy w policzki szczypie mróz, a wiatr wywiewa włosy spod czapki.

Szybka inhalacja solą  

Kiedy jednak pojawiają się pierwsze oznaki przeziębienia, nic tak nie odetka nosa jak inhalacja uprażoną solą! To naprawdę proste – podgrzej ⅓ szklanki gruboziarnistej soli na patelni, a kiedy będzie gorąca, przesyp ją do miski. Teraz skropl olejkiem tymiankowym, oregano lub eukaliptusowym. Ale uważaj! Dwie czy trzy krople w zupełności wystarczą. Po inhalacji możesz wykorzystać sól do kąpieli – całego ciała albo tylko stóp.

Olejek eukaliptusowy, ze względu na swoją słodką, miodową nutę, to prawdziwy cud. Bogaty w 1,8 cyneol eukaliptus poratuje przy gęstym katarze, bólu gardła czy zapchanych zatokach. Rozgrzeje zmarznięte stopy i serce, działając przeciwzapalnie oraz pobudzająco. Tradycyjnie używany do leczenia jeszcze przed poznaniem antybiotyków, dzięki swoim właściwościom wciąż pozostaje w blasku reflektorów. I to zupełnie zasłużenie!

Olejek z dzikiego oregano (naturalny antybiotyk) jest destylowany z dziko rosnących ziół w górskich rejonach Turcji, dzięki czemu wyróżnia się bardzo wysoką zawartością dobroczynnego karwakolu. Oregano używane jest najczęściej jako naturalny antybiotyk. Pomaga m.in. przy uciążliwych infekcjach bakteryjnych, infekcjach o podłożu grzybiczym, ale także przy problemach z zatokami czy reumatycznymi stanami zapalnymi.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Yasumi Shido — zabieg z użyciem kosmetyków z ryżem

Po godzinie od wykonania zabiegu Yasumi Shido skóra