Masaż kobido – skuteczna metoda odmładzania bez użycia skalpela

Masaż kobido – skuteczna metoda odmładzania bez użycia skalpela

Od wieków ludzkość szuka sposobów na zachowanie pięknych, młodych rysów twarzy jak najdłużej. Osobom, które nie decydują się na ingerencję chirurga plastycznego, a mimo to chcą cieszyć się młodym, w pełni naturalnym wyglądem, z pomocą przychodzi masaż kobido.

Magdalena Kozłowska

„Kobido jest jednym z najbardziej zaawansowanych masaży, biorąc pod uwagę zarówno sposób jego wykonania, jak i ilość zastosowanych technik terapeutycznych. Nie bez kozery nazywany jest sztuką masażu, gdyż wykonujący go terapeuta potrzebuje wielu godzin praktyki, aby jego ręce wprawiły się w szybkości, synchronizacji i łączeniu wielu technik. Podczas zabiegu działamy nie tylko na powierzchowni twarzy, wnikamy głębiej, więc bardzo ważna jest znajomość anatomii. Ręce terapeuty pracują na skórze, powięzi, tkance tłuszczowej, mięśniach mimicznych, mięśniach odpowiedzialnych za narząd żucia, a także na mięśniach szyi i obręczy barkowej. Dla uzyskania najlepszych efektów trzeba zrozumieć i dobrze poznać budowę okolicy zabiegowej, a najlepiej całego ciała ludzkiego” – przekonuje Magdalena Kozłowska, fizjoterapeutka z YASUMI Praga Instytut Zdrowia i Urody w Warszawie, specjalizująca się m.in. w masażu kobido.

Początki masażu kobido nie są do końca znane. Datuje się go na XIV wiek i uznawany jest za najstarszy masaż na świecie. Historia kobido bazuje na legendzie o walce dwóch mistrzów sztuki masażu Anma. Rywalizacja między nimi trwała kilka miesięcy, ale nie udało się wyłonić zwycięzcy. Wówczas mężczyźni postanowili połączyć swoje umiejętności i w ten sposób powstał masaż kobido, który oznacza „starożytną drogę do piękna”. Początkowo był on zarezerwowany dla rodziny cesarskiej, następnie korzystali z niego również zamożni Japończycy, a dziś cieszy się ogromnym zainteresowaniem na całym świecie.

Każdy etap masażu ma ogromne znaczenie

Zabieg masażu kobido zaczyna się w pozycji siedzącej. Klientka powoli przyzwyczaja się do dotyku terapeuty, by mógł on przystąpić do etapu pracy z wykorzystaniem technik masażu tkanek głębokich na tylnej taśmie powięziowej, rozluźnić jej plecy oraz obręcz barkową. Po tym etapie terapeuta skupia swoją uwagę na okolicy głowy, czepcu ścięgnistym oraz szwach czaszki.

„Ten etap masażu może być dla klientki zaskakujący, ponieważ jednym z jego elementów jest odklejenie czepca od czaszki poprzez… ciągnięcie za włosy. Następnie zapraszamy klientkę na leżankę i przystępujemy do masażu jej twarzy. Musimy ją dokładnie oczyścić, usunąć makijaż i zanieczyszczenia. Masaż okolicy twarzy rozpoczynamy na sucho, stosując techniki masażu tkanek głębokich. Ruchy naszych rąk są powolne, ale właśni dzięki temu możemy wniknąć w głębsze warstwy twarzy” – relacjonuje Magdalena Kozłowska.

Następnie terapeutka aplikuje olejek i zaczyna wykonywać wolne ruchy, mające na celu wprowadzenie klientki w stan głębokiego relaksu, ale też rozluźnienie mięśni jej szyi i okolicy obręczy barkowej. Kolejny etap to „opracowanie” układu limfatycznego, polegające na udrożnieniu węzłów chłonnych, do których trzeba „zepchnąć” limfę z twarzy.

„Po takim przygotowaniu tkanek możemy rozpocząć część liftingującą, która jest najbardziej spektakularna. Ręce terapeuty pracują z bardzo dużą szybkością i w różnych kombinacjach. Jedna dłoń oklepuje, a druga dodatkowo podrzuca tkanki, co początkowo może przysporzyć niemało problemów w synchronizacji. Na zakończenie wykonuje się akupresurę określonych punktów na głowie i twarzy” – tłumaczy Magdalena Kozłowska.

Jakich efektów można się spodziewać po masażu kobido?

Mimo że masaż kobido jest bardzo intensywny, oceniany jest jako bardzo przyjemny. Klientka czuje się po nim zrelaksowana, wyciszona i odprężona, więc jest to idealny sposób na walkę z nadmiernym stresem i problemami dnia codziennego.

„Pobudzony układ krążenia zapewnia dodatkowe dotlenienie oraz odżywienie skóry i mięśni twarzy, ale również mózgu, co wpływa na poprawę jego pracy i naszego funkcjonowania. Zwiększenie dopływu krwi poprawia kondycję i jakość skóry, spowalnia procesy starzenia oraz niweluje opuchnięcia okolic oczu i nadmierne gromadzenie się limfy. Pobudzamy metabolizm komórkowy, co wpływa na szybszą regenerację tkanek oraz zwiększenie produkcji kolagenu i elastyny. Dzięki temu nie tylko likwidujemy istniejące już zmarszczki, ale przyczyniamy się do spowolnienia procesów starzenia. Rozluźnienie mięśni twarzy, szyi i obręczy barkowej przyczynia się do zmniejszenia bólów głowy, wpływa też na poprawę pracy układu stomatognatycznego, na który składają się wszystkie tkanki i narządy obecne w obrębie jamy ustnej oraz twarzoczaszki. Jest też sprzymierzeńcem w walce z bruksizmem, czyli nieświadomym zaciskaniem i zgrzytaniem zębami” – tłumaczy ekspertka z YASUMI Praga Instytut Zdrowia i Urody w Warszawie.

Jakie są przeciwwskazania do masażu kobido?

Masaż kobido jest bezpieczny, ale jak każdy zabieg ma też pewne ograniczenia. Głównymi przeciwwskazaniami do jego wykonania są:

  • stany zapalne oraz infekcje – zarówno bakteryjne, jak i wirusowe,
  • przerwanie ciągłości naskórka w okolicy zabiegowej,
  • stany zapalne skóry,
  • aktywny trądzik,
  • trądzik różowaty w fazie zaostrzenia,
  • choroba nowotworowa,
  • gruźlica,
  • hemofilia,
  • epilepsja,
  • wady serca,
  • nadciśnienie,
  • założone nici liftingujące PDO – ze względu na ryzyko ich zerwania.

Po resekcji (usunięciu) zęba należy odczekać kilka dni; jeżeli nie ma stanów zapalnych ani żadnych innych problemów związanych z tym zabiegiem, można wykonać masaż.

W przypadku klientek, które poddały się wcześniej zabiegom medycyny estetycznej, trzeba zachować ostrożność. Zwłaszcza jeśli został u nich zastosowany botoks lub kwas hialuronowy – w takim przypadku należy odczekać z masażem minimum 5 tygodni od zabiegu i wziąć pod uwagę, że masaż może osłabić działanie botoksu.

Przeciwwskazaniem względnym jest też cera naczyniowa – ze względu na ryzyko dodatkowego pękania naczynek krwionośnych po masażu.

– Kobido jest bezpiecznym masażem również dla ciężarnych, jednak odradzam wykonywania go w pierwszym trymestrze ciąży. Pozwólmy spokojnie rozwijać się w tym czasie dziecku i przystosować się organizmowi matki do nowej roli – mówi Magdalena Kozłowska.

Ile to kosztuje?

Seans masażu kobido trwa od 60 do 90 minut, a jego koszt to około 300 zł. Zaleca się wykonanie serii 6 zabiegów w odstępie 1 tygodnia, a następnie zabiegu przypominającego raz na 3 tygodnie. Dla uzyskania jeszcze lepszego efektu warto połączyć masaż kobido z maskami bądź zakończyć go przy pomocy kinesiotapingu estetycznego, czyli oklejania twarzy plastrami.

Przeczytaj także:

3 zabiegi z kwasami, które można wykonywać bez obaw latem

Kriolipoliza Freeze Sculptor – odchudzanie przez wymrażanie

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Odmładzanie szyi w gabinecie medycyny estetycznej

Odmładzanie szyi jest dla lekarzy zajmujących się medycyną