Dodatki do żywności. Czy barwniki i konserwanty zwiększają ryzyko chorób przewlekłych?

Dodatki do żywności. Czy barwniki i konserwanty zwiększają ryzyko chorób przewlekłych?

Kolorowe napoje, gotowe sosy, słodycze, wędliny czy pieczywo pakowane – większość z nich zawiera dodatki do żywności oznaczane symbolem „E”. Choć wiele z tych substancji zostało dopuszczonych do stosowania po ocenie bezpieczeństwa, coraz więcej badań wskazuje, że ich częste spożywanie może wiązać się ze zwiększonym ryzykiem rozwoju chorób przewlekłych. Czy rzeczywiście jest się czego bać?

Spis treści

  • Czym są dodatki do żywności?
  • Dlaczego stosuje się je w produktach spożywczych?
  • Coraz więcej badań wskazuje na związek z chorobami przewlekłymi
  • Jak dodatki do żywności mogą wpływać na organizm?
  • Które dodatki budzą największe zainteresowanie naukowców?
  • Czy wszystkie substancje oznaczone symbolem „E” są szkodliwe?
  • Jak ograniczyć spożycie dodatków do żywności?

Czym są dodatki do żywności?

Dodatki do żywności to substancje dodawane do produktów spożywczych w celu poprawy ich trwałości, smaku, koloru, konsystencji lub zapachu. W Unii Europejskiej oznacza się je symbolem „E” oraz odpowiednim numerem. Do najczęściej stosowanych należą:

  • barwniki (E100–E199),
  • konserwanty (E200–E299),
  • przeciwutleniacze,
  • emulgatory,
  • stabilizatory,
  • wzmacniacze smaku,
  • substancje słodzące.

Nie każdy dodatek jest niebezpieczny. Wiele z nich występuje naturalnie – przykładem jest kurkumina pozyskiwana z kurkumy czy pektyny pochodzące z owoców. Problem pojawia się wtedy, gdy dieta obfituje w wysoko przetworzoną żywność zawierającą wiele różnych dodatków jednocześnie.

Dlaczego producenci tak chętnie stosują dodatki?

Bez dodatków trudno byłoby wyobrazić sobie współczesny przemysł spożywczy. Dzięki nim produkty mogą zachować świeżość przez wiele tygodni, nie zmieniają koloru, mają powtarzalny smak i atrakcyjny wygląd.

Z punktu widzenia producentów to ogromna korzyść. Z punktu widzenia konsumentów – wygoda. Jednak właśnie wysoko przetworzona żywność stanowi dziś coraz większy udział codziennej diety, a to budzi obawy naukowców.

Coraz więcej badań wskazuje na związek z chorobami przewlekłymi

Najnowsze analizy prowadzone w ramach francuskiego badania NutriNet-Santé objęły dziesiątki tysięcy dorosłych i należą obecnie do największych projektów oceniających wpływ dodatków do żywności na zdrowie.

Badacze wykazali, że osoby spożywające największe ilości wybranych barwników spożywczych miały:

  • o 38% wyższe ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2,
  • o 14% wyższe ryzyko zachorowania na nowotwory ogółem,
  • o 21% wyższe ryzyko raka piersi, a u kobiet po menopauzie nawet o 32%.

W kolejnej analizie osoby spożywające największe ilości konserwantów miały o 24% wyższe ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego.

Co istotne, autorzy uwzględnili wiele czynników mogących wpływać na wyniki, takich jak wiek, aktywność fizyczna, palenie papierosów, spożycie alkoholu, masa ciała czy ogólna jakość diety. Nie oznacza to jednak, że same dodatki są jedyną przyczyną chorób – badania pokazują zależność statystyczną, a nie bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy.

Jak dodatki do żywności mogą wpływać na organizm?

Naukowcy wskazują kilka mechanizmów biologicznych, które mogą tłumaczyć obserwowane zależności.

Zaburzenia mikrobioty jelitowej

Niektóre emulgatory i konserwanty mogą zmieniać skład bakterii jelitowych. Zaburzona mikroflora sprzyja przewlekłemu stanowi zapalnemu oraz pogorszeniu wrażliwości tkanek na insulinę, co zwiększa ryzyko cukrzycy typu 2.

Przewlekły stan zapalny

Część dodatków może nasilać produkcję cytokin prozapalnych oraz stres oksydacyjny. To zjawiska odgrywające ważną rolę w rozwoju miażdżycy, chorób sercowo-naczyniowych oraz nowotworów.

Uszkodzenie bariery jelitowej

Badania eksperymentalne sugerują, że niektóre substancje mogą osłabiać szczelność nabłonka jelitowego. W efekcie do krwiobiegu łatwiej przedostają się cząsteczki wywołujące reakcję zapalną.

Powstawanie związków potencjalnie rakotwórczych

Część konserwantów, zwłaszcza azotyny stosowane w przetworzonym mięsie, może w określonych warunkach prowadzić do powstawania nitrozoamin – związków uznawanych za potencjalnie rakotwórcze.

Które dodatki są obecnie najczęściej analizowane?

Nie wszystkie dodatki budzą takie samo zainteresowanie badaczy. Najwięcej publikacji dotyczy:

  • azotynów i azotanów stosowanych w wędlinach,
  • emulgatorów, takich jak karboksymetyloceluloza (E466) czy polisorbat 80 (E433),
  • niektórych sztucznych słodzików,
  • karmelu amoniakalno-siarczynowego (E150d),
  • wybranych syntetycznych barwników spożywczych.

Warto podkreślić, że poszczególne substancje różnią się profilem bezpieczeństwa, a ich wpływ zależy między innymi od spożywanej ilości oraz całokształtu diety.

Czy symbol „E” oznacza, że produkt jest niezdrowy?

To jeden z najczęściej powtarzanych mitów. Litera „E” nie oznacza substancji szkodliwej. Informuje jedynie, że dany dodatek został dopuszczony do stosowania na terenie Unii Europejskiej po przeprowadzeniu oceny bezpieczeństwa.

Eksperci podkreślają jednak, że ocena poszczególnych dodatków odbywa się zazwyczaj oddzielnie. Tymczasem w codziennej diecie spożywamy ich często wiele jednocześnie. Coraz częściej mówi się więc o konieczności badania tzw. efektu koktajlu, czyli wpływu mieszaniny różnych dodatków na organizm.

– Nasze wyniki sugerują, że ograniczenie narażenia na dodatki do żywności może stanowić potencjalnie modyfikowalny czynnik zmniejszający ryzyko chorób przewlekłych – podkreślają autorzy internetowego prospektywnego badania NutriNet-Santé, którego celem była ocena wpływu 10 barwników i 17 konserwantów na zdrowie.

Jak ograniczyć spożycie dodatków do żywności?

Nie trzeba całkowicie eliminować produktów zawierających dodatki. Dietetycy zalecają przede wszystkim zmniejszenie udziału żywności wysoko przetworzonej.

Pomocne mogą być proste zasady:

  • wybieraj produkty z krótkim składem,
  • jak najczęściej gotuj z nieprzetworzonych składników,
  • ogranicz słodkie napoje, gotowe dania i słone przekąski,
  • czytaj etykiety przed zakupem,
  • częściej sięgaj po warzywa, owoce, rośliny strączkowe i produkty pełnoziarniste.

Takie postępowanie przynosi korzyści nie tylko ze względu na mniejszą ilość dodatków, ale także poprawia ogólną jakość diety.

Podsumowanie

Pojedynczy produkt zawierający konserwant lub barwnik nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Problem pojawia się wówczas, gdy wysoko przetworzona żywność staje się podstawą codziennego jadłospisu. Coraz więcej badań wskazuje, że wysokie spożycie niektórych dodatków do żywności może wiązać się ze zwiększonym ryzykiem cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego oraz wybranych nowotworów. Choć potrzebne są dalsze badania potwierdzające zależności przyczynowe, eksperci są zgodni – dieta oparta na produktach jak najmniej przetworzonych pozostaje najlepszą strategią profilaktyki chorób przewlekłych.

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Snusy i saszetki nikotynowe. Czy naprawdę są bezpieczniejsze od papierosów?

Kolorowe opakowania, owocowe smaki i brak dymu sprawiają, że wiele osób uważa snusy i saszetki nikotynowe za nieszkodliwy zamiennik papierosów. Tymczasem eksperci alarmują – choć produkty te nie wiążą się z wdychaniem dymu tytoniowego, nie są obojętne dla zdrowia. Mogą uszkadzać błonę śluzową jamy ustnej, powodować cofanie się dziąseł, prowadzić do uzależnienia od nikotyny, a w ciąży zwiększać ryzyko poważnych wad rozwojowych u dziecka. Sprawdzamy, co naprawdę wiadomo o ich bezpieczeństwie.