Depresję można skutecznie leczyć, najlepiej łącząc antydepresant z psychoterapią

Depresję można skutecznie leczyć, najlepiej łącząc antydepresant z psychoterapią

Fot. pixabay.com

Dopada kobiety i mężczyzn, osoby ubogie i bogate. Wśród chorych na depresję jest wiele znanych osób — aktorów, sportowców, dziennikarzy. Wszystkich łączy jedno — trudne przeżycia, z którymi nie potrafili sobie poradzić sami.

– Depresja zawsze łączy się z jakimiś ciężkimi problemami — potwierdza dr Ewa Woydyłło-Osiatyńska, psycholog, terapeuta uzależnień.

W ostatnich dwóch dekadach, na co zwraca uwagę prof. Marcin Wojnar, kierownik Katedry i Kliniki Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, do gabinetów psychiatrów trafia dużo więcej pacjentów niż wcześniej. – Powodów tego jest wiele, a jednym z nich jest rosnąca świadomość na temat depresji i tego, że dostępna jest skuteczna terapia na tę chorobę. Dużą rolę w podnoszeniu tej świadomości odgrywają organizacje pacjentów. Różnica polega również na tym, że częściej trafiają do nas teraz pacjenci nie z tak ciężkimi objawami depresji jak dawniej — mówi prof. Marcin Wojnar.

Pacjentów byłoby z pewnością jeszcze więcej, gdyby nie ograniczony dostęp do opieki psychiatrycznej. Wprawdzie już wiele lat temu, bo w 2010 r., uchwalono w Polsce Narodowy Program Zdrowia Psychicznego, jednak w zgodne opinii ekspertów wciąż znajduje się on na etapie pilotażu. Powstało kilkadziesiąt centrów zdrowia psychicznego, mających zapewnić pacjentom opiekę w miejscu zamieszkania, ale to ciągle za mało. – Dostęp do leczenia psychiatrycznego zwiększa się, ale ten proces jest zbyt wolny — komentuje prof. Marcin Wojnar.

Jak wynika ze statystyk, trzykrotnie częściej próby samobójcze podejmują kobiety, z kolei mężczyźni trzykrotnie częściej robią to skutecznie, odbierając sobie życie.

Specjaliści podkreślają, że najskuteczniejszą formą leczenia depresji jest połączenie farmakoterapii z psychoterapią. W przypadku ok. 70 proc. chorych leki antydepresyjne są skuteczne, choć znalezienie optymalnej terapii dla konkretnego pacjenta zajmuje czasem lekarzowi trochę czasu. Leki przeciwdepresyjne zaczynają działać po ok. 2 tygodniach, więc trzeba się uzbroić w cierpliwość. – A pacjenci są niecierpliwi, bo chcieliby jak najszybciej wrócić do normalnego funkcjonowania — mówi prof. Agata Szulc, kierownik Kliniki Psychiatrycznej na Wydziale Nauk o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Mimo że leków przeciwdepresyjnych jest dużo, niektórzy chorzy nie reagują na nie. Według szacunków takie osoby stanowią ok. 30 proc. wszystkich pacjentów z depresją. Są to chorzy na depresję lekooporną, czyli — jak tłumaczy prof. Agata Szulc — osoby, które nie odpowiadają pozytywnie na dwa kolejne cykle leczenia zastosowanego w odpowiedniej dawce i odpowiednim czasie (6-8 tygodni). Szansą na ujarzmienie ich choroby mogą być leki o innym od standardowych antydepresantów mechanizmie działania, wyrównujące niedobór serotoniny i noradrenaliny. W 2019 r. zarejestrowano esketaminę — substancję określoną mianem przełomu w światowej psychiatrii. – Taki lek to często jedyna możliwość, żeby wyrwać pacjenta z dołka, w jakim się znajduje — ocenia prof. Agata Szulc. Niestety terapia tymi lekami jest bardzo kosztowna i w Polsce nierefundowana, więc niedostępna.

Psycholog Anna Morawska-Borowiec, prezes Fundacji Twarze Depresji, zwraca uwagę na wciąż pokutujący strach przed psychiatrą, choć to specjalista jak każdy inny. – Nie trzeba się go bać ani wstydzić pójścia do niego — przekonuje. – Depresja jest chorobą mózgu. Trzeba ją leczyć jak każdą inną chorobę — wtóruje jej prof. Marcin Wojnar.

Jednak nie każdy pacjent, nawet gdyby chciał pójść do psychologa czy psychiatry, może to zrobić. W wielu miastach, a zwłaszcza na wsi, nie ma takich specjalistów. Do najbliższej poradni zdrowia psychicznego trzeba czasem pojechać kilkadziesiąt kilometrów. Z pomocą takim osobom przychodzą organizacje pozarządowe. Takie jak Fundacja Twarze Depresji, która oferuje bezpłatne konsultacje specjalistów online. – Te konsultacje odbywają się z włączoną kamerą. To bardzo ważne dla postawienia właściwej diagnozy. Mimika, ciało „mówi” czasem znacznie więcej o stanie psychicznym niż słowa — podkreśla Anna Morawska-Borowiec.

Fundacja Twarze Depresji oferuje cztery różne programy bezpłatnej, zdalnej pomocy psychologicznej, a w przypadku dzieci i młodzieży — psychiatrycznej. Są to programy wsparcia, z których mogą korzystać również chorzy na raka i ich rodziny, a także kobiety w ciąży i po porodzie.

Na stronie Fundacji Twarze Depresji zamieszczone są zdjęcia osób publicznych, które przyznały się do depresji. Są wśród nich m.in. aktor Marcin Bosak, artyści Urszula Dudziak i Krzysztof Cugowski, dziennikarze Marta Kielczyk, Małgorzata Serafin i Bartek Jędrzejak, olimpijczyk Marek Plawgo — lekkoatleta, sprinter i płotkarz. Niedawno o swoich zmaganiach z depresją opowiedziała również Agnieszka Kobus-Zawojska – srebrna i brązowa medalistka igrzysk olimpijskich, mistrzyni świata i Europy w wioślarstwie.

O depresji dyskutowano podczas Kongresu Zdrowia Kobiet, zorganizowanego w dniach 26-28 maja w Warszawie przez Fundację Żyjmy Zdrowo.

Przeczytaj także:

Lecz depresję, bo sama nie minie

Męska depresja: tłumienie w sobie emocji opóźnia skuteczne leczenie

Depresja to nie tylko obniżony nastrój

Depresja jest kobietą. Dlaczego?

W duecie z pandemią coraz częściej kroczy depresja

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Choroba Parkinsona – objawy, diagnostyka i nowoczesne metody leczenia

Choroba Parkinsona to jedno z najczęstszych schorzeń neurodegeneracyjnych. Dotyka głównie osoby po 60. roku życia, choć może pojawić się także wcześniej. Mimo że wciąż uznawana jest za chorobę nieuleczalną, postęp medycyny sprawia, że pacjenci mają dziś znacznie większe szanse na zachowanie samodzielności i dobrej jakości życia.