Związek może nam dodawać skrzydeł lub nas niszczyć

Związek może nam dodawać skrzydeł lub nas niszczyć

Może być zarówno źródłem radości, jak i cierpienia. Nie tylko ta romantyczna, ale również ta, którą otrzymujemy od rodziny czy przyjaciół. Specjaliści podkreślają, że siła miłości jest wielka i może mieć działanie terapeutyczne, ale tylko wtedy, kiedy powstaje pomiędzy dwojgiem osób, które tworzą bezpieczną relację.

Zwykle nie zastanawiamy się nad tym, co daje nam uczucie miłości, a może ona mieć wpływ na całe nasze życie. Spełnia podstawowe ludzkie potrzeby – przynależności czy akceptacji. To dzięki niej tworzymy relacje, rodziny, grupy społeczne. Nasza pierwsza relacja – z rodzicami w dzieciństwie (w szczególności do 3. roku życia) – może rzutować na to, jak wyglądają nasze związki w dorosłym życiu.

Style przywiązania a relacje

Zatrzymajmy się na relacjach romantycznych, bowiem to one w dorosłym życiu najbardziej nas „uskrzydlają”. Nie każdy związek będzie jednak działał na nas pozytywnie – tutaj istotny jest nasz styl przywiązania.

– Styl przywiązania tworzymy w ciągu pierwszych trzech lat naszego życia, co nie oznacza, że później nie może on ulec zmianie. Początkowo kształtuje nas relacja z najważniejszymi osobami w życiu, czyli z rodzicami. To, czego się z niej nauczymy, najprawdopodobniej w przyszłości przeniesiemy na związek romantyczny, a także na to, jak postrzegamy świat – mówi Aleksandra Dejewska, psycholog, terapeutka zaburzeń odżywiania. – Najbardziej korzystną relacją, zarówno w związku, jak i w rodzinie, jest styl bezpieczny, czyli taki, w którym mamy poczucie bycia akceptowanym bez względu na swoje wady – dodaje.

Nie zawsze jednak jest nam dane zaznać bezpiecznego stylu przywiązania. Możemy np. wykształcić styl zdezorganizowany, który przyczynia się do stanów lękowych, lub styl ambiwalentny, kiedy opiekun reaguje na potrzeby dziecka nieadekwatnie do sytuacji.

Związki, które zmieniają

Czy to oznacza, że w dorosłym życiu nie zbudujemy zdrowej relacji? Absolutnie nie! Nawet jeśli w przeszłości nie spotkaliśmy się z akceptacją, zaspokajaniem naszych potrzeb, nie mieliśmy poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa, to może się to zmienić. Relacje, które tworzymy przez całe nasze życie, mogą uczyć nas nowych doświadczeń i stylów przywiązania – tych dobrych i złych.

– Jeśli nie wyniesiemy z domu pewnych wartości, możemy odkryć je w związku. Na własnym przykładzie wiem, jak bezpieczna relacja pomogła mi w wyjściu z zaburzeń odżywiania. Kiedy w naszym życiu brakowało akceptacji lub nabraliśmy deficytów emocjonalnych, pojawia się przekonanie o braku własnej wartości i byciu niewystarczającym. Wtedy rodzą się poważne problemy, takie jak choroby psychiczne czy zaburzenia odżywiania. Sama przez to przeszłam. Dopiero właściwa osoba w moim życiu, która dała mi wsparcie i przestrzeń do pokazania, kim naprawdę jestem, pomogła mi uwierzyć w swoją wartość. Wtedy też, przy wsparciu terapii, łatwiej było mi pokonać zaburzenia odżywiania – dodaje Aleksandra Dejewska, która przez wiele lat zmagała się z bulimią.

Uczuciem, które wzmacnia nas i dodaje skrzydeł, jest miłość. Dzięki niej znacznie łatwiej jest pokonać problemy, podnieść samoocenę i uwierzyć w to, że akceptacja może być bezwarunkowa. Nie zapominajmy jednak, że w przypadku chorób, jak na przykład zaburzeń odżywiania czy depresji, sama miłość nie wystarczy!

Zdrowe i bezpieczne relacje to nie tylko związki romantyczne. Bezpieczna relacja tworzy przestrzeń do pozytywnych zmian – możemy odnaleźć ją również w gabinecie terapeutycznym, w przyjaźni czy mentoringu ze strony autorytetu.

Nie każda relacja uskrzydla

Warto pamiętać jednak o tym, że nie każda miłość będzie dla nas dobra. Na przykład związek z osobą narcystyczną, która zaspokaja wyłącznie swoje potrzeby, może przyczynić się do pogorszenia naszego zdrowia psychicznego.

– Często tworząc związki, opieramy się na znanych nam schematach i nie dostrzegamy, że powtarzamy zachowania, które są dla nas krzywdzące. Jak więc sprawdzić, czy dana relacja nam służy? Przede wszystkim obserwujmy nie tylko partnera/partnerkę, ale również siebie. Kiedy zauważymy, że pod wpływem danej osoby zmieniamy się na gorsze, nie panujemy nad emocjami, nie podoba nam się, kim jesteśmy, to sygnał, że coś jest nie tak – tłumaczy Aleksandra Dejewska.

Tworząc relacje, poszukujmy poczucia bezpieczeństwa, pełnej akceptacji i prawdziwej bliskości. Miłość i wspierająca relacja może pomóc nam w komfortowym i szczęśliwym życiu, ale pamiętajmy – nie rozwiąże za nas wszystkich problemów!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Rak prostaty: gliwiccy naukowcy zbadają nową terapię

Naukowcy z Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach ocenią