Jak nie popaść w obsesję na punkcie swojego wyglądu?

Jak nie popaść w obsesję na punkcie swojego wyglądu?

Wielu osobom lato kojarzy się ze stresem związanym z wyglądem i przygotowaniami do tego, żeby dobrze wyglądać. W mediach aż roi się od informacji na temat diet i katorżniczych treningów, które mają nam pomóc w dopasowaniu się do panujących kanonów piękna. Tymczasem tak naprawdę potrzebujemy tylko kremu z filtrem, który zabezpieczy nas przed szkodliwym działaniem promieni UV.

Jak podkreślają eksperci, atrakcyjność wcale nie opiera się jedynie na wyglądzie, jak często nam się wydaje. O wiele ważniejsze jest nasze podejście do swojego ciała, to, czy o siebie dbamy, jak o sobie myślimy i czy jesteśmy ze sobą szczerzy. – Atrakcyjne ciało to przede wszystkim zdrowe ciało – wskazuje Aleksandra Dejewska, terapeutka, autorka książki “Bulimia. Historia mojej choroby”, która pomaga pacjentom odzyskać radość z życia oraz zbudować zdrową relację z samym sobą.

Co jednak kryje się pod pojęciem „zdrowe ciało”? To przede wszystkim zdrowa relacja ze swoim ciałem. Kluczowe jest tutaj nasze myślenie. Kiedy ta relacja przestaje być zdrowa? Kiedy zaczynamy obwiniać się o swój wygląd lub złe samopoczucie z tym związane, zarzucamy sobie, że niedostatecznie się staramy, że wszystkiemu winne są negatywne cechy naszego charakteru. Wtedy pojawiają się też wyrzuty sumienia. W ten sposób człowiek sam siebie unieszczęśliwia, a przecież chodzi o coś zupełnie przeciwnego. Podobnie jest, kiedy nieustannie sobie czegoś odmawiamy, a nawet karzemy się za nadprogramowe kalorie lub brak ruchu.

Czy ruch to zawsze zdrowie?

Ruch oczywiście przyczynia się do naszego zdrowia, ale jak we wszystkim, należy zachować zdrowy rozsądek i umiar.

– Jeśli dobrze czujemy się w jakiejś dyscyplinie sportu, to śmiało możemy poświęcić jej swój czas. Pamiętajmy jednak, by dopasować aktywność do swoich preferencji. Nie musimy od razu pokonać maratonu, wystarczy spacer. Sport również może być zagrożeniem dla zdrowia, kiedy staje się narzędziem obsesyjnej kontroli wyglądu i masy ciała. Zwłaszcza teraz, kiedy po długiej bezczynności spowodowanej pandemią wymagamy od swojego ciała zbyt wiele, co może prowadzić do przemęczenia organizmu, a także powodować poważne kontuzje – podkreśla Aleksandra Dejewska.

Dlatego, myśląc o lecie, warto wybrać się na przyjemny spacer, zamiast od razu forsować się podczas długodystansowego biegu.

Przede wszystkim postaw na odpoczynek

Lato to wspaniała okazja do odpoczynku: plażowanie, kąpiele w jeziorze czy w morzu, spędzanie czasu z rodziną lub ze znajomymi. Przygotowując się do urlopu, nie dajmy się wpędzić w obsesję idealnej sylwetki, zadbajmy o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne, akceptujmy siebie, bo właśnie wtedy jesteśmy najbardziej atrakcyjni.

Nie zapominajmy też o bezpieczeństwie: pamiętajmy o obowiązkowym kremie z filtrem i przestrzeganiu obostrzeń związanych z  pandemią.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz też

Latem rezygnujemy z perfum, bo są za ciężkie. Co może nam je zastąpić?

Są lekkie, odświeżające i pachnące. Rozpylone na ciało,