Do czego może prowadzić multitasking i jak sobie radzić z nadmiarem zadań

Do czego może prowadzić multitasking i jak sobie radzić z nadmiarem zadań

Mimo że multitasking (wielozadaniowość) bywa utożsamiany z elastycznością, eksperci od rynku pracy coraz częściej dostrzegają również jego ciemne strony. Jakie?

Multitasking był i wciąż jest uważany za konieczną umiejętność współczesnego pracownika, a w szczególności menedżera, który musi sobie radzić z wieloma zadaniami. Jeśli uważa, że na koniec dnia trzeba się uporać z każdym z zadań, a nie jest w stanie tego zrobić, zaczyna myśleć o sobie w kategoriach: nie ogarniam, nie daję rady. Z tego względu, zdaniem ekspertów W&W Consulting, multitasking jest jednym z czynników sprzyjających rozwojowi depresji, która przekłada się na niską produktywność i częstą nieobecność w pracy.

Wielozadaniowość trzykrotnie zwiększa ryzyko popełniania błędów

Dave Crenshaw, autor książki „Mit multitaskingu”, dowodzi, że w rzeczywistości powinniśmy mówić raczej o „switch taskingu”, czyli przeskakiwaniu między zadaniami. Zawsze bowiem jedna rzecz odciąga naszą uwagę od drugiej. Dodatkowo, jak wynika z badań naukowców z Institut National de la Santé et de la Recherche Médicale (INSERM) w Paryżu, w przypadku dwóch różnych zadań poszczególne strony mózgu działają niezależnie. Powoduje to problemy z zapamiętywaniem szczegółów oraz popełnianie aż trzykrotnie większej liczby błędów. – Takie przeskakiwanie, często związane ze zbyt dużą ilością bodźców, staje się rzeczywistością: czytamy raport, jednocześnie kątem oka patrzymy na telefon, uczestniczymy w spotkaniu i patrzymy jednocześnie na otrzymanego maila od szefa – mówi Marek Błądek, trener Wellbeing W&W Consulting.

Ekspert powołuje się na badania pracowników Yale School of Management, które potwierdzają, że multitasking może wpływać pozytywnie na poziom realizacji zadań, jeśli są one bardzo do siebie podobne. To tak zwana „iluzja multitaskingu”. Błędy i brak koncentracji pojawiają się wtedy, gdy wykonujemy dwie bardzo różniące się czynności, np. jedziemy samochodem i pomagamy dziecku rozwiązać zadanie.

Przeczytaj także: Work-life balance, czyli jak odzyskać równowagę w życiu

Jak wynika z raportu przygotowanego na podstawie drugiej edycji badania „Praca, Moc, Energia w polskich firmach”, 36,2 proc. badanych deklaruje wielozadaniowość – robienie kilku zadań w tym samym czasie. Raport podkreśla także, że wielozadaniowość może być przyczyną stresu, wypadków w pracy, mniejszej produktywności, może mieć wpływ na nasze związki, a nawet powodować depresję.  – Wielozadaniowość może być także przyczyną FoMO (ang. fear of missing out) – lęku, że ominie nas coś ważnego, dlatego sprawdzamy cięgle pocztę oraz inne kanały komunikacji i informacji. Rzeczywistość jest jednak taka, że są i będą tak zwane stanowiska wielozadaniowe – wyjaśnia Marek Błądek.

Permanentny stan rozproszenia uwagi

Współcześni badacze nazywają multitasking permanentnym stanem rozproszenia uwagi, który nie sprzyja karierze, zdrowiu i życiu. Im bardziej rozproszymy swój mózg, tym dłuższy będzie czas odpoczynku i powrócenia do równowagi.

W 2015 roku Agnieszka Popławska i Małgorzata Osowiecka z SWPS Uniwersytetu Humanistyczno-Społecznego oraz Justyna Kramarczyk z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w artykule „Medialna wielozadaniowość – specyfika konstruktu i ujęcie międzykulturowe” przyjrzały się rosnącemu znaczeniu Internetu w życiu codziennym, korzystaniu z wielu źródeł danych oraz konieczności szybkiego przetwarzania informacji. Wciąż nie wiemy, jakie będą tego skutki poznawcze i społeczne.

W badaniach z 2015 roku widać było, że to kobiety cechuje większa zdolność do multitaskingu, szczególnie pod kątem mediów tradycyjnych. Osoby młodsze (poniżej 20. roku życia) oceniano jako bardziej wielozadaniowe w obszarze nowych mediów od ich starszych kolegów. Wśród polskich użytkowników wciąż przeważa wielozadaniowość w odniesieniu do mediów tradycyjnych (radio, prasa i telewizja).

Jak radzić sobie na stanowisku wielozadaniowym?

Oto kilka rad, które zacznij stosować najlepiej już od dzisiaj.

  • Zaczynaj każdy dzień z planem, najlepiej jeśli zadaniom na dany dzień przydzielisz priorytety i je pogrupujesz.
  • Ćwicz nieodrywanie się od tego, czemu w danym momencie poświęcasz uwagę. Być może będzie to wymagać wyłączenia skrzynki mailowej i sprawdzania jej tylko pomiędzy zadaniami albo ustawienia statusu „nie przeszkadzać”.
  • W przypadku pracy nad bardzo ważnymi zadaniami używaj techniki POMODORO – systemu pracy polegającego na intensywnym skupianiu się na jednym zadaniu, np. przez 20 czy 30 minut z określoną ilością przerw na przewietrzenie głowy, po 4 blokach idziesz na dłuższą przerwę – bez komputera.
  • Stosuj mindfulness – trening uważności polegający na nauce doświadczania tego, co tu i teraz. Do pozytywnych skutków należą m.in.: wzmocnienie koncentracji, redukcja stresu, łatwiejsze zasypianie, umiejętność bycia w danej chwili i niewybiegania myślami w przyszłość.
  • Oddaj część swoich obowiązków innym osobom.
  • Stosuj granice i sprawdź, czy nie jesteś przypadkiem osobą, na którą spadają w organizacji same trudne tematy.
  • Unikaj rozpraszaczy, takich jak media społecznościowe, telefony do bliskich, czy krótkie rozmowy z koleżeństwem.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie PAP

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Tylko 8 grudnia wyjątkowa promocja w Lidlu! Sprawdź, co możesz kupić taniej

Tylko w czwartek, 8 grudnia, porcelanowe talerze, kubki