Większość kobiet nie lubi się oglądać w lustrze. Dlaczego?

Większość kobiet nie lubi się oglądać w lustrze. Dlaczego?

- Psychologia, Uroda
Fot. pixabay.com

Stan i wygląd skóry mają znaczący wpływ na samopoczucie oraz chęć przyglądania się swojemu ciału. Z badania przeprowadzonego w maju 2018 roku przez Kantar Millward Brown dla marki Cetaphil wynika, że problemy ze skórą wpływają na całe nasze życie.

Aż 94 proc. badanych przyznało, że ma jakiś problem skórny, a 63 proc. kobiet nie lubi przeglądać się w lustrze nago. Tylko 33 proc. osób jest usatysfakcjonowanych ze stanu własnej skóry.

Problemy skórne i gorsze samopoczucie

Badanie na temat troski Polaków o stan skóry wykazało, że do najczęstszych problemów należą krostki i zaskórniki (48 proc.), sucha skóra (43 proc.) oraz skóra przetłuszczająca się (36 proc.). Stan skóry ma także wpływ na komfort psychiczny w pracy. W badaniu dla marki Cetaphil potwierdza to 46 proc. osób aktywnych zawodowo.

Stan skóry i zdrowie zawsze idą w parze

Troska o zdrowy tryb życia przejawia się najczęściej dbałością o jakość i wygląd skóry. Środki do codziennej pielęgnacji stosuje regularnie 65 proc. pytanych. Równocześnie mniej niż połowa badanych regularnie ćwiczy oraz zwraca uwagę na zdrowe odżywianie.

Agata Zejfer, ekspertka marki Cetaphil, wyjaśnia, że regularne przestrzeganie diety, troska o stan skóry i używanie dermokosmetyków w dużym stopniu przyczyniają się do poprawy stanu zdrowia.

Skóra to narząd, którego wygląd ściśle powiązany jest ze stanem organizmu. Zdrowa, różnorodna dieta, umiejętność pracy ze stresem czy optymalna ilość snu przyczyniają się do polepszenia kondycji skóry od wewnątrz. Równie istotne znaczenie ma pielęgnacja kosmetyczna, która bezpośrednio wpływa na regenerację naskórka. [Agata Zejfer]

Osoby mające poważniejsze problemy ze skórą zauważają u siebie objawy zazwyczaj już od co najmniej kilku lat. W przypadku atopowego zapalenia skóry 20 proc. badanych regularnie odwiedza lekarza w związku z tą chorobą, a 66 proc. jedynie od czasu do czasu. Natomiast liczniejsza grupa, mająca problem z szorstką skórą, praktycznie w ogóle nie chodzi do lekarza regularnie (5 proc.), a sporadycznie odwiedza go 35 proc. badanych.

Zdecydowana większość osób borykających się z problemami skórnymi sięga po specjalistyczną pomoc. Aż 85 proc. badanych stosuje środki pielęgnujące lub przeciwdziałające problemom skórnym. W tym celu dermatolodzy polecają m.in. serię dermokosmetyków Cetaphil.

Ważnym krokiem jest odpowiednie oczyszczenie skóry, np. przy pomocy Cetaphil EM emulsji micelarnej do mycia. Substancja myjąca jest w tym przypadku zamknięta w miceli i uwalnia się jej tylko tyle, ile potrzeba do oczyszczenia skóry. Dzięki temu nie uszkadza płaszcza lipidowego – naturalnej bariery ochronnej skóry. Efektem użycia tego preparatu jest poczucie elastyczności i świeżości skóry.

W codziennej pielęgnacji warto jednak zwrócić uwagę nie tylko na oczyszczanie skóry, ale także na nawilżanie i uzupełnianie lipidów. Doskonale nadaje się do tego m.in. Cetaphil DA Ultra krem intensywnie nawilżający. Ten specjalistyczny, przeznaczony do wymagającej skóry krem o lekkiej konsystencji, odbudowuje lipidy oraz chroni naturalny płaszcz lipidowy skóry, którego nadwerężenie skutkuje brakiem ochrony skóry i nadmiernym odparowaniem wody. W efekcie skóra staje się przesuszona. Dzięki regularnemu stosowaniu kremu skóra odzyskuje sprężystość i zdrowy wygląd.

Wiek dojrzewania a wygląd skóry

Do skórnych kłopotów młodszych osób (w wieku 18-24 lat) zaliczają się trądzik i zatkane pory. Oba problemy relatywnie często można jeszcze napotkać w kolejnym przedziale wiekowym (25-34 lata), podczas gdy w wypowiedziach starszych uczestników badania, czyli osób w przedziale wiekowym 39-45 lat, dominującym są zmarszczki.

W badaniu dla marki Cetaphil, przeprowadzonym na zlecenie Galderma Polska przez agencję Kantar Millward Brown, wzięły udział osoby w wieku 18-49 lat, przy czym kobiety stanowiły 75 proc. badanych.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Czy warto usuwać profilaktycznie jajniki?

Mutacja genu BRCA1 lub BRCA2 zwiększa ryzyko zachorowania