Tajna broń medycyny nuklearnej

Tajna broń medycyny nuklearnej

- Warto przeczytać, Zdrowie
Fot. pixabay.com

Znakowane izotopami promieniotwórczymi preparaty medyczne pozwalają dokładnie zbadać nie tylko obraz, ale i funkcje poszczególnych tkanek i narządów. Wykorzystuje się je również w terapii wielu chorób, które dzięki radiofarmaceutykom leczy się coraz precyzyjniej.

Radiofarmaceutyki wykorzystywane są m.in. w badaniach chorób tarczycy, wątroby i dróg żółciowych, nerek, serca, płuc oraz mózgu. Dzięki swoim unikalnym właściwościom, pozwalają one zobrazować nie tylko wygląd danego narządu, lecz także prześledzić jego funkcjonowanie.

“To odróżnia badania z użyciem radiofarmaceutyków od procedur, takich jak tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny czy ultrasonografia – mówi dr hab. inż. Renata Mikołajczak z Narodowego Centrum Badań Jądrowych, Ośrodka Radioizotopów POLATOM. – Radiofarmaceutyki to tajna broń medycyny nuklearnej. Dzięki nim możliwa jest skuteczna, kompleksowa, bezpieczna i coraz bardziej precyzyjna diagnostyka i terapia chorób endokrynologicznych, kardiologicznych i onkologicznych” – dodaje.

Radioizotopy z reaktora lub cyklotronu

Obecnie na świecie stosuje się ponad 100 radiofarmaceutyków, wykorzystujących właściwości izotopów promieniotwórczych pochodzących z reaktora lub cyklotronu.

“Do otrzymywania radiofarmacetyków potrzebne są znaczne ilości substancji radioaktywnych. Aby nadać im postać leku, poddaje się je obróbce chemicznej. Radiofarmaceutyki, tak jak wszystkie inne leki, muszą być bezpieczne dla pacjenta, a ich wytwarzanie musi spełniać najwyższe rygory jakości. Potwierdzają to wyniki kontroli jakości – na bieżąco sprawdzamy, czy produkowany radiofarmaceutyk spełnia odpowiednie normy ilościowe i jakościowe. Działać trzeba szybko, bo radioaktywność izotopów promieniotwórczych maleje zgodnie z prawami fizyki, a pacjenci czekają na leki” – tłumaczy dr hab. inż. Renata Mikołajczak.

Badanie z zastosowaniem radiofarmaceutyków w diagnostyce rozpoczyna się od wprowadzenia promieniotwórczej substancji do narządów i tkanek. Radiofarmaceutyki podawane są zazwyczaj dożylnie, czasem doustnie. Należy odczekać pewien czas, zależny od części aktywnej biologicznie radiofarmaceutyku, aby mógł on włączyć się w badany proces metaboliczny. Czas ten wynosi zazwyczaj od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Następnie obserwuje się promieniowanie nagromadzonego w tkankach izotopu, które jest wykrywane i śledzone przez zewnętrzne detektory – gamma kamery.

Do celów diagnostycznych wykorzystuje się m.in. izotopy technetu, jodu, fluoru czy galu. Radioizotopy wprowadzone do organizmu pacjenta zanikają z czasem w wyniku rozpadu fizycznego, metabolizmu i wydalania z ustroju. W praktyce klinicznej stosuje się radioizotopy o krótkim fizycznym okresie półtrwania, wynoszącym zazwyczaj kilkadziesiąt minut, kilka godzin bądź kilka dni.

Bezpieczna diagnostyka i skuteczna terapia z użyciem radioizotopów

W diagnostyce stosuje się radiofarmaceutyki zawierające radioizotopy w minimalnej ilości, niezbędnej do uwidocznienia badanej tkanki. Bezpieczna i skuteczna jest również terapia
z ich użyciem. Stosuje się je najczęściej w leczeniu nowotworów neuroendokrynnych, raka prostaty, ale też innych nowotworów.

“Jod promieniotwórczy, gromadzący się w tarczycy, używany jest w leczeniu nowotworu tego gruczołu, a związki zawierające radioizotop fosforu stosowany jest w terapii białaczki szpikowej, mięsaka limfatycznego, ziarnicy złośliwej oraz czerwienicy. Radioizotop złota znajduje zastosowanie w leczeniu białaczek przewlekłych, raka otrzewnej i opłucnej” – mówi dr hab. n. med. Bogdan Małkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Nuklearnej.

Terapia z zastosowaniem radiofarmaceutyków jest, jak podkreśla, precyzyjna, bezpieczna i możliwie najbardziej komfortowa dla pacjenta, bo nie wiąże się z długotrwałym pobytem w szpitalu.

“Po podaniu radiofarmaceutyku pacjent udaje się do domu. Nie ma konieczności hospitalizacji, gdyż promieniowanie od przyjętej dawki nie zagraża ani choremu, ani osobom z bliskiego otoczenia pacjenta, oczywiście pod warunkiem stosowania się do zaleceń lekarskich – podkreśla dr hab. n. med. Bogdan Małkowski. – Można prowadzić normalny tryb życia: pracować zawodowo, zajmować się domem, chodzić na spacery, robić niezbędne zakupy itd. To niewątpliwa zaleta terapii z użyciem radiofarmaceutyku – dodaje.

Ważny jest precyzyjny dobór dawki radiofarmaceutyku dla pacjenta

Coraz większe znaczenie ma precyzyjny dobór dawki radiofarmaceutyku do potrzeb konkretnego pacjenta – zarówno w zakresie badania, jak i terapii z użyciem preparatów znakowanych izotopami promieniotwórczymi.

“Dziś codziennością kliniczną staje się możliwość podania pacjentowi dokładnie takiej dawki radiofarmaceutyku, która jest mu potrzebna – nie uśrednionej, ustandaryzowanej, jak było jeszcze do niedawna. Podobnie w terapii mamy dziś możliwość sprawdzenia, czy zastosowany lek izotopowy zadziała u danego pacjenta zgodnie z oczekiwaniami, czy też nie. Możemy precyzyjnie dobrać dawkę preparatu, która pomoże odnieść spodziewane korzyści kliniczne i nie narazi pacjenta na nieskuteczne procedury. To nic innego jak personalizowana medycyna precyzyjna, w której radiofarmaceutyki będą odgrywały coraz większą rolę” – mówi prof. dr hab. n. med. Leszek Krolicki, kierownik Zakładu Medycyny Nuklearnej w Centralnym Szpitalu Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Chroń swoje dziecko przed smogiem!

Jak dowodzi raport UNICEF, dzieci w większym stopniu