Co z polskich łąk, pól i lasów można wykorzystać w codziennej pielęgnacji?

Co z polskich łąk, pól i lasów można wykorzystać w codziennej pielęgnacji?

Fot. pixabay.com

Kojarzą nam się z sielskim krajobrazem, odpoczynkiem i błogim dzieciństwem. Okazuje się jednak, że także w codziennej pielęgnacji coraz częściej wykorzystujemy dary rodzimej natury. Wracamy do tego, co niesie nie tylko dobre wspomnienia, ale także bezcenne składniki dla cery i włosów.

Malina, jeżyna, miód i mleko – warto z nich czerpać całymi garściami! Dlaczego? Maliny to źródło antyoksydantów i witamin C oraz E. Jeżyny zawierają witaminę K i kwasy omega. Miód to naturalny antybiotyk, który działa kojąco i nawilżająco. Jeśli wspomnienia wakacji u babci na wsi zawsze przynoszą szeroki uśmiech na Twojej twarzy, możesz sprawić prezent swojemu ciału podczas sesji domowego SPA. Nic prostszego! Wykonaj maski i wcierki sama lub skorzystaj z produktów inspirowanych składnikami z polskich pól i lasów. Co powinny zawierać?

Po pierwsze: polskie maliny

Czyli – marzenie z dziecięcych lat i prawdziwa bomba składników wartościowych dla skóry oraz włosów!  Czy wiesz, że te niewielkie owoce, dawniej bez ograniczeń zjadane prosto z babcinych krzaków, są doskonałym źródłem witamin C i E? Zawierają także silne przeciwutleniacze – flawonoidy i karotenoidy, odżywcze pektyny, cukry i kwasy omega. Wyciąg z malin działa kojąco, odświeżająco i wygładzająco. Ostatnie miesiące pokazują, że coraz częściej sięgamy po receptury naszych babć. Stosowanie tradycyjnych sposobów pielęgnacji skóry i włosów stało się trendy.

Po drugie: bajeczne jeżyny

Są takie owoce, które uwielbiamy od lat, zajadamy się nimi pasjami, a nadal potrafią nas zaskoczyć! Jednym z nich jest leśna jeżyna. Te ciemne, słodko-kwaśne owoce, zawierają przeciwutleniacze, witaminy C i K oraz kwasy omega. Czy wiesz, że jeżyny działają przeciwzmarszczkowo i antyoksydacyjnie? Oznacza to, że włączenie kosmetyków inspirowanych jeżynami do codziennej pielęgnacji jest doskonałym pomysłem. Robiły to już nasze babcie, stosując domowe wcierki i maski, które wspaniale nawilżały i odmładzały skórę. Warto czerpać z dobrych tradycji. A aromat jeżyn? To zapach lata, który sprawia, że możemy przenieść się z dala od codziennego zgiełku i czerpać z natury pełnymi garściami.

Po trzecie: mleczno-miodowa pielęgnacja

Miód to składnik wykorzystywany do zadań specjalnych i… tajna broń naszych babć i prababć. Naturalny antybiotyk, działający kojąco i nawilżająco. A jak pachnie! Miód to idealne panaceum na przeziębienie, na bolące gardło i podrażnienia. A w kosmetyce to składnik, który – w perfekcyjnym połączeniu z mlekiem – koi i chroni naszą skórę. Wspaniale sprawdza się także w produktach do włosów!

Kosmetyki utkane z polskiej natury i tradycji

Kojarzące się nam z dzieciństwem dary natury wykorzystuje do produkcji kosmetyków m.in. rodzima marka Sielanka. Jej produkty zawierają ponad 90 proc. komponentów naturalnych.

– Każda z linii Sielanka inspirowana jest jednym ze znanych, wspaniałych składników z naszych lokalnych łąk, lasów i sadów, z których czerpie bogactwa i… zniewalający zapach! – mówi Agnieszka Kowalska, Medical Advisor, ekspert marki Sielanka. – Sielanka to propozycja dla miłośniczek naturalnej pielęgnacji. Uwodzi prostymi składnikami i wspaniałym zapachem – takim „prosto z kosza malin” lub „ze słoja z miodem”. Linia kraina mlekiem i miodem płynąca będzie Twoim ulubionym towarzyszem codziennej pielęgnacji, działając ochronnie, wygładzająco i odżywczo. Witalizujące masło do ciała z kompleksem prebiotycznym, wcierka przeciwdziałająca przetłuszczaniu się włosów, wygładzająco-przeciwzmarszczkowy krem-żel do rąk – to jeszcze nie wszystkie sielsko-anielskie kosmetyki, które otulą Cię mleczno-miodowym zapachem. Jeden krok i jesteś na łonie natury – dodaje.

Żar wakacyjnego popołudnia, zapach malin i jeżyn jedzonych prosto z kosza. Brzęczenie pszczół, spokój i ukojenie. W dzisiejszym, zabieganym świecie, takie chwile to tylko wspomnienie z dziecięcych „złotych lat”? Nic bardziej mylnego! Domowa pielęgnacja może być okazją, by na chwilę przenieść się w czasie i przestrzeni… do upragnionego weekendu na łonie natury. A jeśli jesteśmy w stanie połączyć relaks ze świetną, naturalną pielęgnacją włosów i ciała, to stworzymy sobie układ idealny.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Rak prostaty: gliwiccy naukowcy zbadają nową terapię

Naukowcy z Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach ocenią