Alarmujące dane o kondycji psychicznej Polaków

Alarmujące dane o kondycji psychicznej Polaków

Ponad 42 proc. Polaków zauważa u siebie pogorszenie zdrowia psychicznego w związku z pandemią COVID-19. Czy grozi nam teraz epidemia chorób psychicznych?

Niemal połowa uczestników badania przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland twierdzi, że źle znosi izolację społeczną i to głównie osłabia ich kondycję psychiczną. Obniżenie nastroju, zaburzenia snu, lęki i częste odczuwanie niepokoju to najczęściej podawane przez nich objawy. Blisko 80 proc. osób będących obecnie w gorszym stanie nie miało takich problemów przed wybuchem epidemii. Do tego prawie 70 proc. ankietowanych zgłaszających dolegliwości dotąd nie szukało specjalistycznej pomocy.

– Wyniki są bardzo alarmujące. Od czasu wybuchu epidemii w Polsce nie minął jeszcze rok, a już niespełna połowa Polaków odczuwa pogorszenie kondycji psychicznej. To może oznaczać, że zaczynamy mieć do czynienia z nowym, społecznym problemem, tj. pandemią depresji – mówi Damian Markowski z platformy Therapify.

Jak informuje Krzysztof Zych z UCE RESEARCH, kobiety częściej niż mężczyźni wskazują, że ich zdrowie psychiczne pogorszyło się w czasie pandemii. Różnica wynosi aż 11,8 proc.

– To wcale nie oznacza, że kobiety częściej czują się gorzej. Mężczyźni niechętnie przyznają się do słabości. Tymczasem problemy na tle psychicznym dotykają ludzi bez względu na płeć – podkreśla Damian Markowski.

Co nam najbardziej daje się we znaki?

Za główną przyczynę pogorszenia stanu psychicznego ankietowani obwiniają izolację społeczną (49,2 proc.), którą bardzo źle znoszą. Na drugim miejscu wskazują obawę przed tym, że ktoś bliski zachoruje bądź oni sami zarażą się koronawirusem (odpowiednio 42 proc. i 34,6 proc.). Z kolei najrzadziej podawanym powodem utraty zdrowia psychicznego jest brak dostępu do leków (2,8 proc.). Złe warunki w miejscu pracy wymienia 3,5 proc. respondentów, a wykonywanie tzw. pracy zdalnej 8,5 proc.

– Najczęściej wskazywane przyczyny mają związek z tym, że liczba osób ulegających zakażeniu wciąż utrzymuje się na dość wysokim poziomie. I co ważniejsze, z ostatnich doniesień wynika, że dynamicznie rośnie. Z tym wiążą się restrykcje utrzymywane przez rząd oraz obawy przed samą chorobą – komentuje Damian Markowski.

Obniżenie nastroju, bezsenność i lęki

Ekspert z UCE RESEARCH zwraca uwagę na to, że najczęściej wskazywanym objawem osłabienia kondycji psychicznej jest obniżenie nastroju – 51 proc. Na drugim miejscu są zaburzenia snu – 48,5 proc. Dalej wymieniane są lęki – 37,4 proc. Natomiast na czwartej pozycji jest częste uczucie niepokoju – 36,7 proc.

– Objawy te są naturalnymi reakcjami na trudną sytuację, w jakiej znalazło się wiele osób. Jeśli w nasilonym stopniu utrzymują się przez dłuższy okres, mogą być symptomami depresji. To groźna choroba. Nieleczona może uniemożliwić normalne funkcjonowanie – ostrzega Markowski.

Natomiast Krzysztof Zych zaznacza, że aż 78,3 proc. osób skarżących się na ww. objawy nie miało ich przed pandemią. Tylko 18 proc. badanych w tej grupie jest przeciwnego zdania, a 3,7 proc. nie potrafi tego ocenić.

– Na podstawie tych wyników można wnioskować, że cała sytuacja związana z pandemią jest główną przyczyną osłabienia kondycji psychicznej Polaków. Biorąc pod uwagę to, że nie zanosi się na szybki powrót do tzw. normalności, osoby zmagające się z ww. problemem powinny poważnie rozważyć skorzystanie z pomocy psychologa lub psychoterapeuty – przekonuje ekspert z Therapify.

Potrzebna jest specjalistyczna pomoc

Z kolei Krzysztof Zych dodaje, że dotychczas 69,8 proc. badanych w ogóle nie szukało specjalistycznej pomocy w zakresie leczenia ich problemów psychicznych. 27,7 proc. zabiegało o nią, a 2,5 proc. nie miało zdania w tej kwestii.

– Te wyniki są ewidentną konsekwencją wieloletnich zaniedbań w obszarze psychoedukacji, które skutkują dużym brakiem świadomości społecznej. Wiele osób nie sięga po konieczną pomoc z obawy przed negatywną oceną i wykluczeniem. To nie powinno mieć miejsca – podsumowuje Markowski.

Badanie zostało przeprowadzone wśród 1026 dorosłych Polaków w drugim i trzecim tygodniu lutego 2021 r. Próba była reprezentatywna pod względem płci, wieku, wielkości miejscowości, wykształcenia oraz regionu.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may also like

Sprawdź, czy zagraża ci osteoporoza. Idź na badanie densytometryczne

W 250 lokalizacjach na terenie całego kraju staną