Ważą się losy kolejnego oddziału psychiatrii dla dzieci i młodzieży

Ważą się losy kolejnego oddziału psychiatrii dla dzieci i młodzieży

Fot. pixabay.com

Jedyny w województwie warmińsko-mazurskim stacjonarny oddział psychiatryczny dla dzieci i młodzieży za kilka tygodni może przestać istnieć, jeżeli do tego czasu dyrekcji Wojewódzkiego Zespołu Lecznictwa Psychiatrycznego w Olsztynie nie uda się przekonać lekarzy do pozostania w tej placówce.

Lekarze złożyli wypowiedzenia, bo nie godzą się już dłużej na pracę ponad siły, a do tego za zbyt niskie wynagrodzenie. Dyrekcja placówki ma jednak nadzieję, że w najbliższy poniedziałek, 12 września, podczas rozmów tzw. ostatniej szansy, uda się jej dojść do porozumienia z nimi. W przeciwnym razie, po 31 października (tego dnia kończy się lekarzom okres wypowiedzenia) 32-łóżkowy oddział psychiatryczny dla dzieci i młodzieży – jedyny na terenie Warmii i Mazur – może zostać zamknięty, o ile nie uda się znaleźć innych specjalistów psychiatrii dziecięco-młodzieżowej. Odbyłoby się to z ogromną szkodą nie tylko dla chorych z województwa warmińsko-mazurskiego, ale również z Podlasia, gdzie nie ma ani jednego całodobowego oddziału psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży.

W Olsztynie są leczeni pacjenci od 4. do 18. roku życia z różnymi zaburzeniami psychicznymi, m.in. depresją, zaburzeniami odżywiania, nadpobudliwością, nerwicami dziecięcymi. Przy oddziale działa szkoła podstawowa i liceum ogólnokształcące, w których dzieci i młodzież mogą kontynuować naukę.

To już kolejny oddział psychiatryczny dla dzieci i młodzieży, któremu grozi likwidacja. Jak informowaliśmy kilka dni temu, z powodu braku lekarzy od 1 września wstrzymano działalność oddziału dziecięco-młodzieżowego w Konstancinie-Jeziornie. Na razie do końca roku, ale nie wiadomo, czy zarządowi Uzdrowiska Konstancin-Zdrój, w którego strukturach działa oddział psychiatryczny dla dzieci i młodzieży, uda się znaleźć specjalistów.

„Naszą intencją jest dobro naszych młodych Pacjentów i dlatego od wielu miesięcy poszukujemy specjalistów psychiatrii dziecięcej, wykorzystując wszystkie dostępne kanały. Nawet w ostatnich dniach, kiedy sytuacja Oddziału wydawała się być przesądzona, nie zaprzestaliśmy intensywnych wysiłków rekrutacyjnych. Mimo dobrze wycenionego kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia, „Uzdrowisko Konstancin-Zdrój” SA nie jest jednak w stanie rozwiązać problemu dostępności kadry medycznej. Oddział wymaga zespołu lekarskiego, który nie tylko zapewni realizację warunków kontraktu z NFZ, ale przede wszystkim zagwarantuje odpowiedni poziom opieki i bezpieczeństwo Pacjentom, których liczba w ostatnich miesiącach, a nawet latach często przewyższała liczbę dostępnych w placówce miejsc” – poinformował zarząd Uzdrowiska Konstancin-Zdrój w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej.

Lekarzy ze specjalizacją w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży mamy w Polsce tylko około 400. Oprócz tego, że jest ich zdecydowanie za mało, to na dodatek problemem jest nierównomierny dostęp do nich w różnych regionach, na co zwróciła uwagę m.in. Najwyższa Izba Kontroli w raporcie pokontrolnym opublikowanym 15 września 2020 r., czyli już 2 lata temu. Według NIK system lecznictwa psychiatrycznego dzieci i młodzieży wymaga zmian, ponieważ nie zapewnia kompleksowej oraz powszechnie dostępnej opieki zdrowotnej w tej dziedzinie.

„Problemem jest nierównomierne, w skali kraju, rozmieszczenie kadry lekarskiej, szpitalnych oddziałów psychiatrycznych i poradni dla małoletnich. W pięciu województwach nie funkcjonował żaden oddział psychiatryczny dzienny, a w województwie podlaskim brakowało oddziału całodobowego. Zdarzało się, że małoletni pacjenci trafiali na oddziały dla dorosłych. Zmniejszyła się również liczba podmiotów udzielających małoletnim ambulatoryjnych świadczeń psychiatrycznych, a jednocześnie dostępność do nich była uzależniona od miejsca zamieszkania – utrudniona w małych miastach i na wsi. Przede wszystkim jednak brakowało profilaktyki zaburzeń psychicznych, którą powinien zapewnić model leczenia środowiskowego, stanowiący najbardziej efektywną formę opieki psychiatrycznej nad tą populacją” – czytamy w raporcie pokontrolnym NIK.

Według danych na koniec marca 2019 r. najmniej psychiatrów dziecięco-młodzieżowych, przypadających na 10 tys. osób małoletnich było w województwie lubuskim (0,16), a najwięcej – w województwie łódzkim (0,79). Natomiast psychiatrów przypadających na 1 tys. pacjentów małoletnich, najmniej było w województwie podkarpackim (1,02) a najwięcej również w województwie łódzkim (4,96).

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may also like

Są bardzo groźne zwłaszcza dla dzieci. Co jeszcze wiadomo na temat pestycydów?

Wśród 43 krajów Unii Europejskiej i OECD, w