Sezon na lodowe smakołyki

Sezon na lodowe smakołyki

- Styl życia
Fot.: materiały prasowe

Tradycyjna receptura i wyrafinowana słodycz albo nieszablonowy przepis łączący w sobie z pozoru niepasujące do siebie składniki. Lody są przysmakiem, który potrafi skutecznie poprawić humor i nigdy się nie nudzi.

Sezon na lodowe smakołyki trwa w najlepsze, dlatego warto poznać kilka ciekawostek na ich temat.

Lody to ulubiony deser małych i dużych smakoszy. Tradycja ich przyrządzania najprawdopodobniej narodziła się w Chinach, gdzie z owoców, ryżu i różnych przypraw przygotowywano syropy mrożone w studni pełnej lodu. Kulinarni eksperci ścigają się w wymyślaniu nowych smaków, serwując m. in. lody krabowe, piwne, a nawet wasabi czy bekonowe. Z kolei miłośnicy luksusu mogą liczyć na deser z jadalnym złotem, którego cena w jednej z londyńskich lodziarni wynosi około 500 zł.

Nie zawsze jednak kluczem do sukcesu są ekstrawaganckie smaki i sposób podania. Czasem siła tkwi w prostocie, a tradycja oraz naturalne składniki w połączeniu z fachową wiedzą tworzą unikalną recepturę, która broni się sama.

Deser pełen wspomnień

Z czym kojarzą nam się lody? Z latem, beztroskim dzieciństwem, wypadami za miasto. Wystarczy wybrać swój ulubiony smak i można poczuć się jak dawniej, wrócić wspomnieniami do odwiedzanych miejsc.

“Lody naturalne wytwarza się nie tylko ze świeżych składników wysokiej jakości, ale także na podstawie dawnych receptur. Nie zawierają konserwantów ani ulepszaczy smaku i smakują tak jak kiedyś. Jeśli ktoś ma ochotę na prawdziwą wycieczkę w przeszłość, może sięgnąć po nasze „Lody Babci”, które smakują dokładnie tak samo jak te, które pamiętam z dawnych lat”  mówi Bartosz Cholma, technolog produkcji w sieci lodziarni Jesz Lody Tradycyjne.

Jak połączyć lody z dietą?

Wiele osób stara się zdrowo odżywiać i dba o sylwetkę. Drakońskie diety-cud powoli odchodzą w zapomnienie, a zbilansowany jadłospis to styl życia wypracowany na bazie odpowiednich nawyków żywieniowych. Można jeść mądrze, pozwalając sobie przy tym na drobne przyjemności. Nawet będąc na diecie, wolno od czasu do czasu sięgnąć po coś słodkiego, np. lody. Najlepiej wybierać te, które są bardziej dietetyczne i przede wszystkim mają dobry skład. Lody są zdecydowanie mniej kaloryczne niż czekolada, batony czy ciastka. Osoby, dla których jest to szczególnie ważne, powinny sięgać po sorbety lub lody bez cukru, które dostarczają jeszcze mniej kalorii niż lody mleczne.

“Często pytają nas goście, co robimy, aby lody o obniżonej zawartości cukru były nadal smaczne. W naszych sorbetach bez cukru, aby uzyskać odpowiedni smak przy zmienionej zawartości, zwiększamy proporcje owoców w stosunku do innych składników. W sorbetach bez cukru o smaku truskawkowym lub bananowym mamy 3 kg owoców na jedną bańkę lodów, co stanowi około 80 proc. owoców w lodach” – mówi Martyna Rupińska, technolog produkcji lodów w sieci lodziarni Jesz Lody Tradycyjne.

Jak przekonuje, lody to produkt lekkostrawny. Zawierają lekkostrawne białka, dzięki czemu osoby starsze, kobiety w ciąży, a także dzieci powyżej 2 lat mogą spokojnie jeść ten deser.

Na słodko nie znaczy niezdrowo!

Jeśli sięgamy po naturalne lody rzemieślnicze, produkowane z wysokiej jakości składników, nie musimy się bać, że deser będzie niezdrowy. Takie lody są źródłem białka oraz łatwo przyswajalnego tłuszczu. Smaki przyrządzane na bazie mleka mogą uzupełnić braki wapnia, a sorbety o wysokiej zawartości owoców są bogate w różnego rodzaju witaminy, m.in. A, B, C, D, E, kwas foliowy czy beta-karoten.

W gorące dni lody dają poczucie orzeźwienia, są kulinarną przyjemnością, po której nie powinniśmy mieć wyrzutów sumienia. Są też świetnym pomysłem na spotkania z przyjaciółmi. Wspólne poznawanie nowych smaków może dostarczyć wiele radości. Dla niektórych przyrządzanie naturalnych lodów rzemieślniczych to prawdziwa pasja i sztuka, którą dopracowują do perfekcji.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Zrób sobie prezent na święta: odpocznij!

Na samą myśl o zbliżających się świętach Bożego