Podróże na zdrowie. Nie muszą być dalekie, egzotyczne ani drogie

Podróże na zdrowie. Nie muszą być dalekie, egzotyczne ani drogie

Fot. Pixabay.com

Ograniczenia w podróżowaniu — zmniejszona częstotliwość wyjazdów i mniejsza liczba odwiedzanych miejsc — negatywnie odbijają się na naszym zdrowiu — twierdzą naukowcy z University College London, którzy przeprowadzili badanie ankietowe wśród prawie 3 tysięcy mieszkańców północnej części Anglii. 

Wyniki te potwierdzają wagę zdolności do podróżowania poza obszar zamieszkania dla życia społecznego oraz zdrowia. Podkreślają potrzebę wprowadzania zasad, które zmniejszą ograniczenia w podróżowaniu przez ułatwianie korzystania zarówno z prywatnych, jak i publicznych środków transportu, a przez to pozwolą na częstsze wyjazdy do większej liczby miejsc — piszą badacze na łamach periodyku „Journal of Transport & Health”.

Podróże to potrzeba, a nie luksus

O tym, jak podróżowanie może wspomagać ciało i psychikę powiedziało więcej badanie przeprowadzone przez Transamerica Center for Retirement Studies i Global Coalition on Aging. Wzięło w nim udział 1,5 tysiąca Amerykanów powyżej 25 lat. Ponad 71 proc. badanych poinformowało, że podróże pomagają im cieszyć się obecnym etapem życia, 86 proc. uznało, że pomagają im utrzymać pozytywne nastawienie, 78 proc. – że redukują stres, 75 proc. – że wspierają przyjaźnie, 75 proc. – że zapewniają stymulację intelektu, 70 proc. – że wspierają zdrowie.

Wyjazdy poza miejsce zamieszkania mają niebagatelne znaczenie dla zdrowia ciała i ducha. Mogą obniżać stres, skłaniać do ruchu, zacieśniać relacje z rodziną i przyjaciółmi, stymulować intelekt. Trzeba jednak uważać, aby nie przesadzić z częstotliwością, ani nie zmuszać się do podróżowania np. pod presją reklam czy przechwałek znajomych.

Prawie połowa stwierdziła, że tak prawdę podróże są dla nich koniecznością, a nie luksusem. Wyjazdy mogą korzystnie oddziaływać na różne sposoby. Prawie wszyscy badani uważali, że pomagają one spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi, robić z bliskimi rzeczy, które się kocha, ułatwiają aktywność fizyczną oraz intelektualną. Jednocześnie zarówno wielu emerytów, jak i pracujących uznawało podróże za jeden ze swoich priorytetów.

Podróże pobudzają kreatywność

Seria prowadzonych z udziałem studentów badań opisanych, w magazynie „Journal of Personality and Social Psychology”, wskazała, że mieszkanie przez jakiś czas w innym kraju pobudza kreatywność.

Doświadczenia nabywane w innych krajach już dawno stanowiło klasyczną receptę dla artystów na pobudzenie ich wyobraźni i udoskonalenie warsztatu. Jednak czy życie za granicą czyni ludzi bardziej kreatywnymi? – pyta prof. William Maddux z Northwestern University, główny autor badania. – Wydaje nam się, że na to od dawna zadawane pytanie zaczęliśmy odpowiadać w naszej pracy — dodaje.

Jego zespół zauważył też dodatkową zależność. Obserwacje młodych ludzi, którzy wracali z zagranicy, pokazały, że kreatywność rosła u nich tym silniej, im lepiej dana osoba dostosowała się do życia w innym kraju.

Wskazuje to, że zachodzi pewnego rodzaju psychologiczna transformacja, która musi się wydarzyć, aby osoby mieszkające w obcym państwie stały się bardziej kreatywne. Może się tak stać, kiedy ludzie starają się dostosować do nowej kultury — zauważa dr Adam Galinsky.

Podróże z umiarem i po przemyśleniu

Zasada: co za dużo, to niezdrowo, dotyczy również podróży. Tymczasem w mediach społecznościowych, na co zwrócili uwagę eksperci z University of Surrey, zapanował niebezpieczny trend — ludzie często chwalą się swoimi wycieczkami do egzotycznych miejsc czy drogich hoteli i przez to postrzegani są przez innych jako osoby o szczególnie wysokim statusie społeczno-ekonomicznym. Inne osoby czasami starają się im dorównać i mogą przez to podejmować decyzje niezgodne z własnymi potrzebami. Do tego dochodzi działanie jednostronnie pokazujących świat reklam.

Mężczyzna w modnym garniturze wygodnie siedzący w skórzanym fotelu z laptopem przed sobą i uśmiechniętą stewardessą podającą mu szkocką z gazowaną wodą. To model podróży, szczególnie biznesowych, często przekazywany w reklamach telewizyjnych i błyszczących magazynach. Jednak istnieje ciemna strona tego wyidealizowanego, hipermobilnego stylu życia, którą media i społeczeństwo ignorują — podkreśla dr Scott Cohen, jeden z autorów publikacji.

Czy to pod wpływem takich przekazów, czy z innych powodów nadmiar wyjazdów może szkodzić. Badacze przestrzegają przed jet-lagiem, stresem, rozłąką z rodziną i lokalną społecznością, ryzykiem zakrzepicy żył, która u podatnych osób może wystąpić w czasie długiego lotu, a także przed pewną dawką promieniowania, które przy częstych, długich lotach zaczyna nabierać znaczenia.

Poziom fizjologicznego, fizycznego i społecznego stresu, jaki powoduje zbyt intensywne podróżowanie, może mieć poważne, długofalowe skutki — od rozpadu więzi rodzinnych po zmiany w genach spowodowane niedoborami snu — dodaje naukowiec.

Wniosek z tego taki, że, podobnie jak o inne sfery życia, o podróżowanie warto odpowiednio dbać. Specjaliści z Transamerica Center for Retirement Studies mają kilka sugestii. Na przykład, jeśli ktoś planuje zwiedzać świat po zakończeniu aktywności zawodowej, dobrze, aby pomyślał o tym dużo wcześniej.

Amerykanie mają wielkie marzenia o podróżach na emeryturze, jednak wielu nie jest przygotowanych finansowo, aby zapewnić sobie spełnienie tych marzeń — piszą naukowcy.

I zalecają, aby pomyśleć zawczasu o finansach. Także sam wyjazd dobrze jest odpowiednio przemyśleć. Naukowcy zwracają  uwagę, że podróż nie musi być wcale daleka, egzotyczna ani droga, aby można było odnieść z niej korzyści. Doradzają przy tym, aby tak ją zaplanować, żeby nie tylko pozwalała na odwiedzanie nowych miejsc, ale także zacieśniła więzi. Podkreślają jednocześnie wagę odpowiedniego wykorzystania urlopów — to czas na wypoczynek, a więc także doskonała okazja właśnie do podróżowania.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Tym pacjentom pomoc psychologiczna jest potrzebna na każdym etapie choroby

Choroba hematoonkologiczna bardzo często spada na pacjenta i jego rodzinę niespodziewanie. I choć na przestrzeni ostatnich lat postęp medycyny jest ogromny, to na każdym etapie leczenia — od podejrzenia choroby, poprzez pobyt w szpitalu, a także po zakończeniu leczenia, pacjentowi potrzebna jest pomoc psychologiczna.