HIV/AIDS: edukacja nie nadąża za rozwojem diagnostyki i leczenia

HIV/AIDS: edukacja nie nadąża za rozwojem diagnostyki i leczenia

- Zdrowie

Mimo ogromnego postępu w diagnostyce i terapii zakażenia HIV, Polacy nadal zbyt rzadko decydują się na badanie, które może im uratować życie. Jak to zmienić?

1 grudnia obchodzimy Światowy Dzień Walki z AIDS. Od wdrożenia badań na obecność wirusa HIV, który odpowiada za zachorowanie na AIDS, w 1985 roku do końca maja 2018 oku zakażenie HIV stwierdzono u 23 153 Polaków i osób stale mieszkających w Polsce. Jesienią 2017 roku leczeniem antyretrowirusowym (AVR) objętych było 10 273 pacjentów, w tym 110 dzieci. W ostatnich 33 latach AIDS, chorobę wywołaną przez zakażenie HIV, stwierdzono w Polsce u 3612 osób. 1398 zmarło.

Trzeba jednak mieć świadomość, że to tylko oficjalne dane. W rzeczywistości osób z HIV jest w naszym kraju z pewnością o wiele więcej. Zagrożenie zakażeniem nie maleje. Co więcej, zdaniem specjalistów obecnie nawet bardziej niż kiedyś wiele osób jest skłonnych do ryzykownych zachowań.

– Liczba zakażonych HIV w Polsce wzrosła, podczas gdy na zachodzie Europy utrzymuje się ona na stabilnym poziomie lub nawet spada – podkreśla dr n. społ. Magdalena Ankiersztejn-Bartczak, prezes Fundacji Edukacji Społecznej.

HIV dotyczy osób w każdym wieku

W 2016 roku zarejestrowano w Polsce 1270 nowych przypadków zakażenia HIV i 113 zachorowań na AIDS. W 2017 roku było to odpowiednio 1526 i 120. To przypadki, które zostały potwierdzone badaniem.

Rozszerza się grupa, w której dochodzi do zakażenia. Najwięcej przypadków dotyczy osób w wieku 25–35 lat, ale HIV wykrywa się coraz częściej także u osób po 50., a nawet 60. roku życia – podkreśla dr Ankiersztejn-Bartczak.

W 2017 roku wśród nowo zarejestrowanych przypadków zakażenia HIV było 102 osób w wieku 50–59 lat i 40 osób po sześćdziesiątce. Nierzadko są to zakażenia po prostu późno wykryte, ponieważ wielu lekarzy zapomina o tym, że HIV może dotyczyć osoby w każdym wieku.

Gdzie można wykonać test w kierunku HIV

Eksperci podkreślają, że konieczne jest powszechne testowanie na obecność HIV. W Polsce można skorzystać z dwóch form badań – anonimowych, bezpłatnych, połączonych z poradnictwem w Punkcie Konsultacyjno-Diagnostycznym lub z testu wykonywanego w publicznej lub prywatnej placówce służby zdrowia.

Od 2017 roku działa także Mobilny Punkt Redukcji Szkód, czyli mobilny punkt testowania (w kamperze), w którym można wykonać badanie przesiewowe nie tylko w kierunku HIV, ale też HCV i kiły. Dociera on przede wszystkim do miejsc, gdzie spotykają się osoby uzależnione od środków psychoaktywnych. Projekt ten jest finansowany m.in. ze środków publicznych, przez władze miejskie Warszawy oraz przez sponsorów. Korzystający z tej formy badania również mogą także liczyć na porady, i to nie tylko medyczne, ale też prawne czy psychologiczne. Wyniki testu, do którego wystarczy odrobina krwi z palca, uzyskuje się już po ok. 15 minutach.

We Francji czy Wielkiej Brytanii dostępne są już także przesiewowe testy apteczne przeznaczone do samobadania. Zapewne niedługo pojawią się także w Polsce. Rodzi się jednak pytanie, czy Polacy będą z nich korzystać równie chętnie jak Francuzi czy Brytyjczycy?

Wczesne wykrycie ratuje życie

Warto sobie uzmysłowić, że wczesne wykrycie HIV pozwala na szybkie wdrożenie nowoczesnej terapii antyretrowirusowej, która – jeśli jest prawidłowo prowadzona, a w Polsce jest to w pełni możliwe – nie tylko może zapobiec AIDS i zapewnić osobom z HIV dobrą jakość życia, ale także chroni przed zakażeniem innych. Zdaniem ekspertów, dzięki powszechnej diagnostyce i leczeniu wszystkich osób z HIV można powstrzymać epidemię. Tymczasem Polacy nie chcą się badać, a nawet jeśli wykonają test, z pozytywnym wynikiem czasem nawet przez kilka lat nie zgłaszają się do lekarza.

Niestety, strach przed reakcją otoczenia ma swoje uzasadnienie. Badania ankietowe dowodzą, iż ponad 80 proc. osób, które poinformowały o zakażeniu HIV, doświadczyło stygmatyzacji nawet w placówkach opieki zdrowotnej.

Bez powszechnej edukacji liczba zakażeń będzie rosła. Dlatego dr Ankiersztejn-Bartczak poprosiła dziennikarzy uczestniczących w XVII Ogólnopolskiej Konferencji „Polka w Europie”, która odbyła się pod koniec września 2018 roku w Rzeszowie, aby o HIV i AIDS nie pisali tylko raz w roku, z okazji Światowego Dnia  Walki z AIDS.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Czy jesteś pewien, że masz zdrową wątrobę?

Stowarzyszenie CEESTAHC we współpracy z Fundacją Gwiazda Nadziei