Rozwijający się płód w łonie matki słyszy, widzi i czuje

Rozwijający się płód w łonie matki słyszy, widzi i czuje

Fot. Freeimages.com

Rozwijający się płód w łonie matki odbiera dźwięki i na nie reaguje, czuje zapachy i smaki, dociera do niego światło, które może mieć kluczowe znaczenie dla jego rozwoju.

O tym, że dzieci, które rosną jeszcze w brzuchu mamy, odpowiadają na różne smaki i zapachy, poinformowali niedawno specjaliści z Durham University. Obserwowali oni setkę płodów za pomocą nowoczesnej techniki USG, która pozwala nie tylko na uzyskanie trójwymiarowych obrazów dziecka, ale także na śledzenie i rejestrowanie jego ruchu. To, co zobaczyli, było nawet dla nich zadziwiające.

Kiedy na dzieci działał aromat marchewki, zmieniały wyraz twarzy na bardziej uśmiechnięty. Z kolei, kiedy mogły poczuć aromat jarmużu, ich mimika zaczynała przypominać grymas towarzyszący płaczowi. Wystarczyło przy tym — tłumaczą badacze — śladowe natężenie bodźca działającego na płód.

Rozwinięci w pełni ludzie odczuwają aromaty z pomocą dwóch zmysłów — zapachu i smaku. W okresie płodowym dzieje się podobnie, z tym że na wymienione zmysły działają substancje rozpuszczone w wodach płodowych — wyjaśniają naukowcy. Ich odkrycie to nie tylko ciekawostka. Badacze podejrzewają, że żywieniowe wybory kobiety mogą wpływać na późniejsze preferencje dzieci, a przez to mogą współdecydować o tym, jak zdrowo potomek będzie się odżywiał. Rozpoczęli więc już dalsze obserwacje, prowadzone po narodzinach, po to, aby sprawdzić, czy doświadczane w czasie rozwoju płodowego aromaty będą wpływały na to, co dzieci lubią, a czego nie lubią jeść.

Piosenka wspiera prawidłowy rozwój mózgu

Dla dzieci w okresie rozwoju płodowego niebagatelne znaczenie może mieć także dźwięk, który już na tym wczesnym etapie może wyraźnie wpływać na rozwój mózgu. Badacze z Johns Hopkins University, w serii eksperymentów na myszach, odkryli, że dźwięki docierające do płodu wydają się kształtować połączenia między neuronami w ośrodkach słuchowych – przynajmniej u myszy. W przypadku tych gryzoni działo się to jeszcze zanim otwierały się ich kanały słuchowe.

U ludzkich płodów do jego otwarcia dochodzi po ok. 20 tygodniach ciąży.

Jako naukowiec szukam odpowiedzi na pytania o to, jak stajemy się tymi, kim jesteśmy. W szczególności chcę się dowiedzieć, jak na wczesnym etapie rozwoju płodowego kształtują nas bodźce wpływające na nasze zmysły i kiedy to zaczyna się dziać — mówi prof. Patrick Kanold, autor pracy opublikowanej w piśmie „Science Advances”. – Badając myszy, zobaczyliśmy, jak wczesne doświadczenia akustyczne pozostawiają ślad w mózgu. Wystawienie na działanie dźwięku może być istotną częścią rozwoju układu nerwowego — dodaje.

Może właśnie dlatego wiele mam lubi śpiewać swoim nienarodzonym dzieciom. Odkrycie może mieć też inne, praktyczne implikacje. Otóż według badaczy, może pomóc w wykrywaniu i być może nawet leczeniu zaburzeń słuchu już na etapie rozwoju płodowego.

Jaka rolę pełni światło dla rozwoju oczu?

Podobnie działać może światło — donoszą eksperci z University of California w San Francisco, którzy swojego odkrycia również dokonali, badając mysie płody. Jak twierdzą, światło działające na kształtujące się oczy płodu odgrywa kluczową rolę w rozwoju siatkówki. Kiedy w doświadczalnych warunkach go zabrakło, u myszek nie doszło do zgodnego z biologicznym programem zaniknięcia pewnych, obecnych w siatkówce naczyń krwionośnych.

To całkowicie zmienia nasze rozumienie tego, jak rozwija się siatkówka — stwierdza dr Richard Lang, współautor publikacji, która ukazała się na łamach prestiżowego periodyku „Nature”. – Zidentyfikowaliśmy zależną od światła ścieżkę reakcji, która kontroluje liczbę komórek nerwowych siatkówki. Wpływa przez to na rozwój unaczynienia oka. To ważne, ponieważ kilka poważnych chorób oczu ma związek właśnie z zaburzeniami naczyń — podkreśla ekspert.

Jednym z takich schorzeń jest retinopatia wcześniaków, która wynika właśnie z nienaturalnego rozwoju naczyń krwionośnych. Jak odkryli naukowcy, światło pobudza w oczach płodu pewne białko — melanopsynę, co uruchamia wspomnianą kaskadę reakcji potrzebną do prawidłowego rozwoju.

Kogo ja widzę?

Wzrokowe możliwości płodu wykraczają jednak dużo dalej niż proste postrzeganie światła. Od dłuższego czasu wiadomo już, że małe dzieci są dużo bardziej zainteresowane twarzami niż innymi obiektami w ich polu widzenia. Jednak, jak zauważyli naukowcy z Lancaster University, już w 34. tygodniu rozwoju w łonie matki, dzieci zwracają uwagę na pewne kształty.

Pokazaliśmy, że płód potrafi rozróżniać kształty i preferuje te, które przypominają twarze — donosi prof. Vincent Reid, autor odkrycia. – Takie preferencje dzieci znane były od wielu dekad, ale do tej pory nikt nie próbował zbadać ich w okresie płodowym — dodaje.

On i jego zespół z pomocą nowoczesnych technik USG obserwowali dzieci, którym przez brzuch matki wyświetlali różne obrazy. Specjalista odradza oczywiście przyszłym matkom kierowanie zbyt silnego strumienia światła na brzuch. Jak bowiem wskazuje to oraz pozostałe badania, w ogóle warto pamiętać, że ukryte w brzuchu dziecko postrzega i odczuwa dużo więcej, niż mogłoby się wydawać.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Ciąża bez nudności to nie zachcianka. Nie musisz ich doświadczać

Nudności i wymioty u kobiet w ciąży to