Ze względu na obniżoną odporność i wielochorobowość osoby starsze są bardziej narażone na zakażenia, które na dodatek mogą u nich zaostrzać choroby przewlekłe i powodować poważne powikłania. Dlatego seniorzy powinni szczepić się nie tylko przeciw grypie, ale też pneumokokom, półpaścowi czy RSV. Szczepienia dla seniorów są refundowane przez NFZ.
– W odróżnieniu od dzieci, których układ odpornościowy dojrzewa, osoby starsze nie przestaną być w grupie ryzyka – tłumaczy prof. Leszek Szenborn, wiceprzewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Te choroby są szczególnie groźne dla seniorów
Eksperci zachęcają osoby starsze do szczepienia się, bo szczepienia to najskuteczniejsza forma profilaktyki. Nie tylko przeciw grypie, ale również pneumokokom, półpaścowi i RSV.
Grypa u osób starszych może mieć bardzo ciężki przebieg i doprowadzić do poważnych powikłań, takich jak: zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli, zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie mózgu, niewydolność wielonarządowa. Zaostrza przebieg astmy, cukrzycy i niewydolności serca.
Pneumokoki to jedna z najczęstszych przyczyn bakteryjnych zakażeń układu oddechowego, takich jak zapalenie ucha środkowego, zapalenie zatok, zaostrzenie przewlekłego zapalenia oskrzeli. Są też najczęstszą przyczyną zapalenia płuc. Najbardziej niebezpieczne postaci choroby pneumokokowej to zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, sepsa i inwazyjne zapalenie płuc, na które – ze względu na swój wiek i obniżoną odporność – narażone są właśnie osoby starsze.
Wiek jest również głównym czynnikiem ryzyka zachorowania na półpasiec. Jest to choroba spowodowana reaktywacją wirusa Varicella Zoster (tego samego, który wywołuje ospę wietrzną), której sprzyja obniżona odporność organizmu. Półpasiec zwiększa ryzyko neuralgii popółpaścowej (przewlekłego, silnego bólu) i zaburzeń neurologicznych (udar, zapalenie mózgu, uszkodzenie wzroku/słuchu). Zwiększa również prawdopodobieństwo wystąpienia zakażeń bakteryjnych i trwałych zmian skórnych.
Z kolei wirus RS (RSV) może prowadzić do zapalenia płuc, ostrej niewydolności oddechowej wymagającej leczenia w szpitalu, a w niektórych przypadkach nawet do śmierci.
– Im bardziej ktoś chory, ma wielochorobowość, tym większe będzie miał korzyści z zaszczepienia się – podkreśla prof. Artur Mamcarz, kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Holistycznej i członek zarządu Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia.
Skuteczność szczepień dla seniorów zwiększają adiuwanty
Badania naukowe dowodzą, że osoby starsze mogą gorzej reagować na szczepienia ochronne, dlatego ich producenci starają się konstruować szczepionki tak, aby były skuteczne także u osób z osłabioną odpornością.
– Widać to na przykładzie starszej szczepionki przeciw półpaścowi, której skuteczność spadała wraz z upływem czasu. Nowa szczepionka, dostępna obecnie na rynku, utrzymuje zaskakująco długo swoją skuteczność dzięki dodanemu do niej adiuwantowi [z danych przedstawionych na Europejskim Kongresie Towarzystwa Mikrobiologii Klinicznej i Chorób Zakaźnych w kwietniu 2024 r. w Barcelonie wynika, że skuteczność tej szczepionki wynosiła 87,7 proc. w okresie 11 lat obserwacji u osób powyżej 50. roku życia – przyp. red]. Podobnie jest w przypadku szczepionek przeciw RSV dla dorosłych. Dzięki nowym adiuwantom antygen jest dużo lepiej rozpoznawany przez układ odpornościowy, wytwarzane są przeciwciała, tworzy się pamięć immunologiczna – dodaje prof. Leszek Szenborn.
Do niedawna za największe problemy w dostępie do szczepień pacjenci uznawali m.in. kwestie logistyki i organizacji oraz barierę finansową. Część tych przeszkód powoli jest likwidowana – od 25 sierpnia osoby dorosłe (powyżej 18. roku życia) nie muszą iść do przychodni, żeby się zaszczepić, szczepienia wykonują również farmaceuci w aptekach. Wystawiają pacjentowi receptę farmaceutyczną, kwalifikują go do szczepienia, podają mu szczepionkę i rejestrują to w systemie. – Co dziesiąta apteka prowadzi punkt szczepień. Co trzeci farmaceuta przeszedł kurs – informuje dr n. farm. Mikołaj Konstanty, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej.
O barierze finansowej też raczej trudno mówić w sytuacji, gdy wiele szczepionek jest już refundowanych lub zupełnie bezpłatnych dla seniorów. Za darmo mogą oni zaszczepić się przeciw RSV, grypie i COVID-19, a jeśli mają choroby współistniejące – również przeciw półpaścowi i pneumokokom. Usługa zaszczepienia jest bezpłatna.
– Wiele się u nas zmieniło w ostatnich latach: coraz więcej szczepień jest refundowanych lub bezpłatnych, choć jeszcze nie wszystkie. Mamy coraz lepiej zorganizowany system, szczepienia są nie tylko realizowane w przychodniach, ale też w aptekach. Coraz więcej mówi się o szczepieniach dla osób starszych – potwierdza prof. Leszek Szenborn.
W opinii prof. Anety Nitsch-Osuch, konsultant wojewódzkiej w dziedzinie epidemiologii na Mazowszu, kierownika Zakładu Medycyny Społecznej i Zdrowia Publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, lekarze powinni na każdej wizycie informować pacjentów o możliwości profilaktyki w formie szczepień. Potrzebna jest również akcja społeczna dotycząca szczepień. Takie dwutorowe działania przyniosą wymierny efekt w postaci zwiększenia świadomości na temat roli, jaką ogrywają szczepienia w profilaktyce wielu chorób, które mogą być groźne zwłaszcza dla osób starszych.
– Szczepienie to jedna z najbezpieczniejszych procedur medycznych. Prawdopodobieństwo wystąpienia działań niepożądanych jest w jego przypadku bardzo małe – przekonuje prof. Artur Mamcarz.
W grupie seniorów już widać wyraźny postęp. Z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że w poprzednim sezonie przeciw grypie zaszczepiło się ok. 20 proc. seniorów, przy średniej dla całej populacji wynoszącej tylko ok. 5 proc.
