Rosną kolejki do diagnostyki obrazowej

Rosną kolejki do diagnostyki obrazowej

- Zdrowie
Fot. pixabay.com

Kolejki do diagnostyki obrazowej od początku roku znowu rosną – alarmuje Fundacja Onkologiczna Alivia. A minister zdrowia Łukasz Szumowski obiecuje, że do końca roku czas oczekiwania na badanie skróci się czterokrotnie.

“Kiedy we wrześniu 2017 r. Narodowy Fundusz Zdrowia przeznaczył dodatkowe środki na badania tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego, sytuacja pacjentów nieznacznie poprawiła się. Teraz dramat powraca” – mówią w Fundacji Onkologicznej Alivia. Jak wynika z jej danych, czas oczekiwania na badanie rezonansem w trybie pilnym wzrósł do prawie 120 dni!

Potwierdzają to podopieczni fundacji.

Wiktor Wyrzykowski: “Już przy pierwszych badaniach diagnostycznych okazało się, że muszę czekać. Zaraz po rozpoznaniu choroby dostałem skierowanie na rezonans magnetyczny. Gdzie nie zadzwoniłem – czas oczekiwania to około 6 miesięcy! A przecież to badanie to podstawa do dalszej diagnozy. Nie zdawałem sobie sprawy, jak poważna była moja choroba. W karcie widniał tylko zapis: nowotwór złośliwy. Nie wiedziałem, jaki to typ, miałem pietra. Zdecydowałem się na badanie prywatnie, zaproponowano mi dwa najbliższe terminy – sobota lub niedziela. Czyli są ludzie do zrobienia badania, jest sprzęt i czas. Zapisałem się w środę, zrobiłem w sobotę, ale musiałem zapłacić około 1000 złotych” – mówi Wiktor Wyrzykowski.

“Lekarz w maju wystawił mężowi skierowanie na badanie rezonansem magnetycznym ze wskazaniem na sierpień, ale w Warszawie i okolicznych ośrodkach najszybszy termin to październik!  Znów będziemy zmuszeni wykonać je prywatnie. To dodatkowe stresy i duże koszty. Dlaczego już drugi raz nie możemy skorzystać z należnych nam badań? Przy guzach mózgu rezonans trzeba wykonywać co trzy miesiące  – mówi pani Hanna, żona jednego z podopiecznych Fundacji. – Tak samo było też ze standardowymi badaniami. Do każdego skierowanie, do każdego długi termin oczekiwania. Mój mąż nie może tracić czasu!” – dodaje.

Czy dodatkowe pieniądze skrócą kolejki?

13 czerwca 2018 r. minister zdrowia i prezes Narodowego Funduszu Zdrowia podczas konferencji prasowej zapowiedzieli przeznaczenie w najbliższym czasie dodatkowych 1,5 mld zł na zakup dodatkowych świadczeń. Zwiększone wydatki miały zostać przeznaczone m.in. na rehabilitację, ortopedię, okulistykę oraz diagnostykę obrazową. Pacjenci onkologiczni ucieszyli się z tego, ponieważ brak dostępu do badań tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego jest jedną z przyczyn późnego rozpoznawania nowotworów i gorszych wyników leczenia pacjentów.

W trakcie wywiadu w TVP minister Łukasz Szumowski obiecał, że do końca roku w trybie pilnym pacjenci będą mogli skorzystać z badań obrazowych w ciągu 30 dni.

“Obiektywnie patrząc na propozycję, miesiąc to wciąż bardzo długo, ale lepiej wyznaczać sobie cele i monitorować ich wykonanie, niż posługiwać się pustymi sloganami skracania kolejek, które są obietnicami bez pokrycia” komentuje Bartosz Poliński, prezes Fundacji Onkologicznej Alivia.

Fundacja od wielu miesięcy prowadzi portal Kolejkoskop.pl, dzięki któremu pacjenci mogą znaleźć ośrodek z najkrótszą kolejką do badań obrazowych. Portal ma również wbudowany moduł statystyczny, który pozwala śledzić średni czas oczekiwania na badanie na poziomie miasta lub województwa w zależności od skierowania, które otrzymał pacjent. Ostatnie wyniki są druzgocące dla pacjentów oraz resortu zdrowia. Okazuje się, że średni czas oczekiwania w trybie pilnym na badanie rezonansem magnetycznym wydłużył się od lutego tego roku do 116 dni (wcześniej 98 dni), a na tomografię komputerową trzeba czeka przeciętnie 34 dni. Co więcej, różnica w czasie oczekiwania na badanie między poszczególnymi województwami  może być nawet trzykrotna.

“Kod pocztowy jest wciąż czynnikiem prognostycznym w diagnostyce nowotworów w Polsce. Szokuje pogłębianie się różnic w dostępności badań obrazowych pomiędzy regionami. Kilkukrotnie sygnalizowaliśmy ten problem resortowi zdrowia, który nie ma żadnego pomysłu na wyjście z tej sytuacji”- mówi Agata Polińska, wiceprezes Fundacji Alivia.

Jak usprawnić dostęp do diagnostyki obrazowej

Fundacja Onkologiczna Alivia wspólnie z Polskim Lekarskim Towarzystwem Radiologicznym od stycznia 2017 r. proponuje resortowi zdrowia podjęcie działań, które mogłyby usprawnić dostęp do diagnostyki obrazowej. Jednym z ich pomysłów jest ujednolicenie wymaganej dokumentacji i wzorów skierowań na badania z zakresu diagnostyki obrazowej. Ponadto organizacje pacjentów i eksperci wnioskują o powołanie centralnej bazy sprzętu diagnostycznego. Okazuje się, że Ministerstwo Zdrowia, wbrew publicznym zapewnieniom jednego z wiceministrów, nie posiada informacji o tym, ile rezonansów i tomografów komputerowych znajduje się na terenie kraju. Nie wiadomo też, w jakim stopniu są wykorzystywane.

Co dwa miesiące: sprawdzamy!

Do końca roku, regularnie co dwa miesiące, Alivia zamierza publikować dane o kolejkach do badań tomografii komputerowej oraz rezonansu magnetycznego. Będzie je przekazywać do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia. “W przypadku utrzymywania się kilkukrotnych różnic w czasie oczekiwania pomiędzy województwami, ponowimy apel do Rzecznika Praw Pacjenta o interwencję w tej sprawie” – mówią w fundacji.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Fundacja WHC: Kolejki do lekarzy są coraz dłuższe

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Wróciłaś z urlopu? Czas na regenerację skóry!

Plażowanie, nadmorski wiatr, słona woda, nadmierna ekspozycja na