Ortokorekcja – sposób na rosnącą lawinowo krótkowzroczność u dzieci?

Ortokorekcja – sposób na rosnącą lawinowo krótkowzroczność u dzieci?

Fot. ELC

Nauczanie online niesie ze sobą wiele negatywnych skutków. Jednym z nich z pewnością jest rosnący odsetek krótkowzroczności wśród dzieci i młodzieży. Czy jest na to jakiś sposób?

Kolejne fale pandemii COVID-19 spowodowały liczne ograniczenia w szkołach i przeniosły naukę, zwłaszcza wśród dzieci z klas 4-8 w szkołach podstawowych i młodzieży ze szkół średnich, do ich domów. Nauka zdalna wprawdzie ogranicza ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 wywołującego COVID-19, jednak ma ona również negatywny wpływ na profilaktykę i zdrowy tryb życia. Z amerykańsko-chińskich badań wynika, że rozpowszechnienie krótkowzroczności wśród dzieci w pandemicznym 2020 roku wzrosło nawet trzykrotnie w stosunku do poszczególnych lat w przedziale 2015-2019. Polskie statystyki pokazują, że już około 10 proc. najmłodszych uczniów ma krótkowzroczność. A ponieważ z wiekiem ta wada wzroku się pogłębia, to – według szacunkowych danych – aż 50 procent absolwentów uczelni wyższych w Polsce boryka się z krótkowzrocznością i innymi problemami ze wzrokiem.

Konsekwencje lockdownu

Złe nawyki generowane przez naukę zdalną to przede wszystkim brak ruchu, ale również regularne, wielogodzinne przebywanie przed ekranem monitora, które ma niekorzystny wpływ zwłaszcza na oczy. Wpatrując się w ekran, każdy, nie tylko młody człowiek, o wiele rzadziej mruga, czego następstwem jest m.in. suchość gałki ocznej. Zespół suchego oka charakteryzuje się między innymi uczuciem pieczenia i swędzenia oczu, zmęczenia wzroku, łzawieniem, zaczerwienieniem, problemami z ostrością przy przenoszeniu wzroku na inne przedmioty czy odczuwaniem obecności „piasku” pod powiekami.

Amerykańscy naukowcy już w połowie lat 90. ubiegłego wieku opisali takie schorzenie jako CVS – syndrom widzenia komputerowego. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że w 2050 roku nawet połowa populacji będzie cierpiała na krótkowzroczność. Dlatego według WHO odległość od monitora powinna wynosić minimum 40 cm. Wprowadzenie e-szkoły skutkuje tym, że blisko 5 mln dzieci i młodzieży w Polsce podczas lockdownu codziennie przebywa przed monitorem przez ponad 10 godzin na dobę. To 2-3 razy więcej niż przed wybuchem pandemii.

Sytuację pogarszają nieświadomość wady wzroku, brak jej korekcji, niewłaściwe oświetlenie do pracy, problemy z ustawieniem pozycji ciała czy błyski. Mogą one wzmagać dyskomfort i pogłębiać nieskorygowane problemy wzrokowe. Lekceważenie tych kwestii jest szczególnie niebezpieczne w przypadku dzieci, których widzenie cały czas się kształtuje.

Co można zrobić z tą krótkowzrocznością?

Tymczasem to właśnie najczęściej w okresie dojrzewania rozwija się krótkowzroczność, która przeważnie wynika z wydłużenia osi gałki ocznej. To dlatego krótkowidz ma problem z widzeniem na odległość, choć bardzo dobrze widzi z bliska. Niestety wada może się pogłębiać ze względu na złe nawyki i tryb życia, gdy nauka czy praca wymagają siedzenia przed komputerem i patrzeniem z bliska na promieniowanie urządzeń multimedialnych.. Postępująca wada to poważny problem dla pacjentów. Istnieje wiele metod jej leczenia, a przyczyny powstania i progresji są według lekarzy okulistów bardzo złożone i różnorodne. Począwszy od leków porażających akomodację, obniżających ciśnienie wewnątrzgałkowe, preparatów witaminowych i biostymulujących, bifokalnej korekcji okularowej, kończąc na metodach chirurgicznych wzmocnienia tylnego bieguna gałki ocznej. Żadna z tych metod nie ma jednak dużej skuteczności.

Obecnie praktycznie wszyscy pacjenci w wieku do 18 lat oraz ich rodzice są zaniepokojeni ciągłym postępowaniem krótkowzroczności z powodu długotrwałego przebywania przed monitorem komputera czy wpatrywania się z bliskiej odległości w ekran smartfona, co wymusza potrzebę stosowania coraz silniejszych okularów – mówi mówi lek. med. Oxana Borissova, założycielka Wrocławskiej Kliniki Eye Laser Center – Centrum Dobrego Wzroku, która jako pierwsza w Polsce w 2003 roku zastosowała ortokorekcję – nowoczesną metodę leczenia krótkowzroczności. Z jej prawie 20-letniego doświadczenia wynika, że ortokorekcja przeznaczona jest przede wszystkim dla dzieci od 9.-10. roku życia, a także dla młodzieży i dorosłych, jednak pod pewnymi warunkami i po konsultacjach medycznych. – Szczególnie polecana jest dla tych, którzy lubią sport i aktywny tryb życia. Największą skuteczność ma u krótkowidzów do -4,5 dioptrii z niewielkim astygmatyzmem – mówi dr Oxana Borissova.

Ortokorekcja, czyli korekcja wady wzroku we śnie

Dzięki ortokorekcji, którą stosuje się w czasie snu, wada wzroku może zahamować lub zmniejszyć swój wzrost i nie trzeba już nosić okularów ani soczewek na co dzień. Poza satysfakcją pacjentów, bardzo ważnym wskazaniem do zastosowania tej metody jest nadzieja na stabilizację powiększającej się wady w trakcie używania soczewek ortokorekcyjnych. Na czym polega ich działanie?

U osoby, która ma dobry wzrok, obraz widzianego przedmiotu powstaje na siatkówce oka. U krótkowidza tworzy się on przed siatkówką, ponieważ gałka oczna jest zbyt duża. Ortosoczewka, która jest wykonana z twardego materiału, spłaszcza rogówkę, nadając jej bardziej płaski kształt. Dzięki temu promienie padają na siatkówkę we właściwym miejscu. Dlatego w ciągu dnia widzimy ostro. Na noc trzeba znów założyć soczewki, ponieważ efekt spłaszczenia rogówki nie jest trwały. Jak to wygląda w praktyce?

Gdy rano dzwoni budzik albo mama każe wstawać, po prostu trzeba ściągnąć ortosoczewki. Dzięki ortokorekcji przez cały dzień nie trzeba nosić okularów, soczewek ani żadnych innych niewygodnych pomocy optycznych. Tak jak poduszka podczas snu dopasowuje się do głowy, tak oczy dopasowują się do kształtu ortosoczewki. Kiedy poduszka jest ułożona odpowiednio, wtedy dobrze się wyśpisz. Podobnie jest ze wzrokiem. Widzisz ostro i wyraźnie, gdy rogówka ma odpowiedni kształt. Ortosoczewki zakładasz wieczorem, ściągasz rano i przez cały dzień nie musisz nosić żadnych okularów ani soczewek – tłumaczy Oxana Borissova.

Sen na poprawę widzenia

Ortokorekcja pozwala stworzyć takie warunki optyczne dla oka, jakie występują w zdrowym oku. Zakłada się ją do oka tylko w nocy, a w dzień pacjent nie potrzebuje żadnej pomocy optycznej, mając pełną ostrość wzroku. Efekty obniżenia postępowania krótkowzroczności u dzieci przy wykorzystaniu ortokorekcji są więc najbardziej optymalne. Ortokorekcja powoduje zmniejszenie postępowania krótkowzroczności u pacjentów w wieku od 9 do 18 lat. U młodszych pacjentów stosowanie ortosoczewek jest utrudnione ze względu na trudności w ich zakładaniu i zdejmowaniu. W większości przypadków pacjentów stosujących ortosoczewki nie jest potrzebna coroczna zmiana ich wartości, tak jak bywa to u pacjentów noszących okulary.

Ostrość wzroku oraz stabilność korekcji wady zależy od centracji soczewki i szerokości centralnej strefy spłaszczenia rogówki. Z tego względu ortosoczewki dobiera się tylko za pomocą keratotopografii. Aby były idealnie dopasowane, należy wziąć pod uwagę zarówno wielkość wady, ale również, a może przede wszystkim, geometrię rogówki oraz inne parametry zmiany kształtu rogówki od centrum ku obwodowi.

Jeśli chcesz, aby twoje dziecko wreszcie bez okularów i żadnych innych pomocy optycznych mogło biegać, jeździć na rowerze, pływać, czytać, tańczyć, grać na komputerze, puszczać latawce, uczyć się, bawić w chowanego, jeździć na rolkach, skakać na trampolinie, bawić się w berka, jeździć na wycieczki, wyprowadzać psa, oglądać telewizję, zjeżdżać ze ślizgawki, kręcić się na karuzeli, strzelać z procy, malować, rysować – zapytaj okulistę o możliwość korekcji jego wzroku za pomocą ortosoczewek.

Czytaj także:

Nowa metoda leczenia zeza u dzieci przez zabawę

Idź z dzieckiem do okulisty, jeśli występują te objawy

Laserowe przywracanie ostrości wzroku

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may also like

Sprawdź, czy zagraża ci osteoporoza. Idź na badanie densytometryczne

W 250 lokalizacjach na terenie całego kraju staną