Jak przygotować skórę do częstych spotkań ze słońcem?

Jak przygotować skórę do częstych spotkań ze słońcem?

Fot. pixabay.com

Kąpiele w morzu i promienie letniego słońca. Marzymy o tym przez cały rok, a kiedy zaczyna się okres urlopowy, zaczynamy się już martwić o stan skóry po powrocie z letnich wojaży.

Słońce, wiatr i sól mają negatywny wpływ na stan skóry, zwłaszcza wrażliwej, suchej i naczynkowej. Zwykle po słońcu bywa przesuszona i napięta, mogą pojawiać się na niej zaczerwienienia i podrażnienia, a naczynka stają się bardzo widoczne. Jakie składniki zadziałają jak opatrunek dla zmęczonej skóry?

Kwas laktobionowy i glicyryzynowy

Choć kwasy zwykle kojarzą się ze zdecydowanym, inwazyjnym działaniem na cerę, nie wszystkie są dla niej takie agresywne. Przykładem kwasu, który uchodzi za specjalistę od łagodzenia podrażnień, nawilżania i regeneracji skóry, jest kwas laktobionowy

– Jest to kwas bionowy z grupy hydrokwasów, zaliczany do grupy polisacharydów (PHA). Konstrukcja jego cząsteczek sprawia, że nie tylko nie powoduje podrażnień i łuszczenia, ale także bardzo skutecznie wpływa na nawilżenie i regenerację skóry. Dlatego właśnie świat beauty zwrócił oczy w jego stronę – mówi Agnieszka Kowalska, Medical Advisor, ekspert marki SOLVERX. – Kwas laktobionowy, zawarty między innymi w masce do twarzy, szyi i dekoltu SOLVERX, ze względu na swoje właściwości jest zbawienny dla skóry zmęczonej promieniami słonecznymi i kąpielami w słonej wodzie. Łagodzi podrażnienia, stany zapalne i zaczerwienienia – dodaje.

Jest jeszcze jeden kwas, o którym w ostatnim czasie coraz więcej mówi się w środowisku kosmetologów. Chodzi o kwas glicyryzynowy, pozyskiwany z korzenia lukrecji. Jest to substancja aktywna o działaniu łagodzącym, przeciwzapalnym, antybakteryjnym, przeciwwirusowym i przeciwgrzybiczym. Kwas glicyryzynowy jest szeroko wykorzystywany w medycynie, a coraz szerzej również w kosmetyce. Łagodzi stany zapalne skóry, podrażnienia, swędzenie, wspomaga redukowanie obrzęków, leczenie zmian atopowych, egzemy, dermatozy i łuszczycy. Ma bardzo silne zdolności wiązania wody w skórze już przy minimalnym stężeniu (0,1%), dlatego jest też skutecznym składnikiem nawilżającym.

Lukrecja z krwawnikiem w duecie

O tym, że ekstrakt z lukrecji od stuleci stanowił składnik wyrobów kosmetycznych i medycznych, słyszało wiele z nas. Ale rzadko zastanawiamy się dłużej nad właściwościami tego składnika. To błąd, ponieważ lukrecja bardzo skutecznie regeneruje, nawilża i łagodzi podrażnienia, dzięki czemu jest bardzo pomocna po kąpielach – tych słonecznych, i tych w morzu lub basenie – gdy skóra bywa ściągnięta i przesuszona.

W opinii kosmetologów idealnym rozwiązaniem jest połączenie wyciągów z lukrecji oraz z krwawnika. – Kosmetyki zawierające ekstrakt z krwawnika sprawdzają się bardzo dobrze w okresie letnim – do pielęgnacji skóry podrażnionej i wykazującej skłonność do rozszerzania naczynek. Co istotne, krwawnik ma działanie aseptyczne i przeciwbakteryjne – wyjaśnia Agnieszka Kowalska.

Nawilżające oleje naturalne

Jednym z kluczowych wyzwań, jakie stawia przed nami skóra latem, jest nawilżenie. Rynek beauty bardzo docenił w ostatnich latach właściwości nawilżające olejów naturalnych. I bardzo słusznie, ponieważ wiele z nich ma także działanie przeciwzapalne i odkażające, a przy tym są nieprzebranym źródłem antyoksydantów. A zatem mają wszystko to, czego potrzebuje skóra podrażniona i przesuszona. Kosmetolodzy wskazują, że po kąpielach słonecznych doskonale sprawdzają się oleje z pestek winogron, słonecznikowy i lniany.

– Olej z pestek winogron bardzo skutecznie zmiękcza cerę i nawilża. Olej słonecznikowy z kolei zawiera karoten, który chroni skórę przed stresem oksydacyjnym i zapobiega uszkodzeniom powodowanym przez promienie słoneczne. Z kolei olej lniany doskonale działa na skórę suchą i ze skłonnością do zaczerwienienia. Koi, nawilża i wygładza – mówi Agnieszka Kowalska.

Skuteczna ochrona przeciwsłoneczna

Wakacyjne kąpiele słoneczne, nurkowanie w morzu i słona bryza to coś, na co czekamy cały rok, ale nasza skóra wcale za tym nie tęskni. Czy to oznacza, że – chcąc dbać o cerę –  powinniśmy trzymać się daleko od słońca? Na szczęście nie! Musimy jednak pamiętać, aby w czasie zabaw na plaży stosować kremy przeciwsłoneczne z wysokim filtrem ochronnym SPF, a po ekspozycji na słońce nie zapomnieć o nawilżającym kremie, balsamie i masce – najlepiej z kwasami, olejami roślinnymi i naturalnymi ekstraktami z łagodzących ziół.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Rak prostaty: gliwiccy naukowcy zbadają nową terapię

Naukowcy z Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach ocenią