...
18 października 2026
Maja Marklowska-Tomar
Maja Marklowska-Tomar

Endometrioza: fakty i mity. Czy choroba znika po menopauzie i wyklucza HTM?

Czy endometrioza znika po menopauzie? Czy wyklucza hormonalną terapię menopauzalną? I czy zawsze oznacza problemy z zajściem w ciążę? Sprawdzamy 7 popularnych mitów o chorobie, która może dotyczyć kobiet na różnych etapach życia.

Endometrioza: fakty i mity. Czy choroba znika po menopauzie i wyklucza HTM?

Endometrioza bywa kojarzona przede wszystkim z bolesnymi miesiączkami i problemami z zajściem w ciążę. Tymczasem jej objawy mogą pojawiać się już u nastolatek, a choroba może być aktywna również po menopauzie. Nie oznacza to także, że każda kobieta z endometriozą musi rezygnować z hormonalnej terapii menopauzalnej. Wyjaśniamy, które popularne przekonania na temat endometriozy są prawdziwe, a które mogą opóźniać diagnozę i utrudniać leczenie.

Czym jest endometrioza?

Endometrioza to przewlekła choroba, w której tkanka podobna do endometrium, czyli błony śluzowej wyściełającej jamę macicy, występuje poza jej prawidłowym miejscem. Ogniska endometriozy mogą znajdować się między innymi na jajnikach, otrzewnej i innych strukturach miednicy, a w niektórych przypadkach także poza nią.

Choroba może powodować przewlekły stan zapalny, zrosty, torbiele jajników oraz dolegliwości bólowe. U części pacjentek wiąże się również z trudnościami z zajściem w ciążę. Przebieg jest jednak bardzo zróżnicowany. Nasilenie bólu nie zawsze odpowiada rozległości zmian, a niektóre kobiety przez długi czas nie mają charakterystycznych objawów.

Według szacunków endometrioza dotyczy jednej na dziesięć kobiet w wieku rozrodczym. Jej objawy często zaczynają się przed ukończeniem 20. roku życia. Choroba może dotyczyć także dziewczynek przed pierwszą miesiączką i kobiet po menopauzie.

Mit 1. Endometrioza dotyczy wyłącznie kobiet w wieku rozrodczym

Fakt: choroba może występować zarówno przed pierwszą miesiączką, jak i po menopauzie.

Endometrioza najczęściej ujawnia się w okresie rozrodczym, ale granice wiekowe nie są tak jednoznaczne, jak mogłoby się wydawać. Objawy mogą występować już u nastolatek, a w rzadkich przypadkach również przed pierwszą miesiączką.

Nie zawsze choroba ustępuje wraz z zakończeniem miesiączkowania. Po menopauzie aktywność zmian może się zmniejszać, jednak nie u wszystkich pacjentek dochodzi do ustąpienia dolegliwości. Znaczenie mogą mieć między innymi wcześniejszy przebieg choroby, pozostawione ogniska endometriozy oraz stosowane leczenie hormonalne. Dlatego – jak podkreśla dr n. med. Joanna Jacko, specjalistka ginekologii i położnictwa, ekspertka leczenia endometriozy ze Szpitala Medicover, postępowanie terapeutyczne powinno być dobierane indywidualnie, z uwzględnieniem wieku i sytuacji zdrowotnej pacjentki.

– Inaczej będziemy leczyć nastolatkę, kobietę z niepłodnością lub chorą w okresie perimenopauzy – tłumaczy dr Joanna Jacko.

W praktyce oznacza to, że nowe lub utrzymujące się bóle w obrębie miednicy, dolegliwości jelitowe czy ból podczas współżycia po menopauzie wymagają oceny lekarskiej. Nie należy automatycznie przypisywać ich ani endometriozie, ani samym zmianom związanym z wiekiem.

Mit 2. Po menopauzie endometrioza sama znika

Fakt: menopauza może osłabić aktywność choroby, ale nie gwarantuje jej ustąpienia.

Spadek stężenia estrogenów po menopauzie często wiąże się ze złagodzeniem objawów endometriozy. Nie dotyczy to jednak każdej pacjentki. Ogniska choroby mogą nadal pozostawać aktywne i powodować ból również po zakończeniu miesiączkowania.

Europejskie Towarzystwo Rozrodu Człowieka i Embriologii (ESHRE) w wytycznych dotyczących endometriozy z 2022 roku wskazuje, że choroba może być aktywna lub objawowa także po menopauzie.

Szczególnej uwagi wymagają nowe dolegliwości pojawiające się po menopauzie, zwłaszcza ból brzucha lub miednicy, uczucie ucisku czy wykrycie zmiany w obrębie miednicy. Nie powinny być automatycznie uznawane za nawrót endometriozy. Lekarz musi również rozważyć inne możliwe przyczyny, w tym choroby nowotworowe.

Mit 3. Endometrioza wyklucza hormonalną terapię menopauzalną

Fakt: kobiety z endometriozą mogą korzystać z hormonalnej terapii menopauzalnej, ale jej rodzaj i bezpieczeństwo wymagają indywidualnej oceny.

Hormonalna terapia menopauzalna (HTM) pomaga łagodzić objawy niedoboru estrogenów, między innymi uderzenia gorąca, nocne poty i zaburzenia snu. U odpowiednio zakwalifikowanych pacjentek może też przynosić inne korzyści zdrowotne. Przebyta endometrioza nie oznacza automatycznie, że należy z takiej terapii zrezygnować.

Stanowisko to potwierdzają wytyczne Europejskiego Towarzystwa Rozrodu Człowieka i Embriologii, które dopuszcza rozważenie złożonej terapii estrogenowo-progestagenowej u kobiet z endometriozą w wywiadzie, także po menopauzie wywołanej operacyjnie. Istotny jest jednak dobór preparatu. Estrogeny mogą pobudzać pozostałe ogniska endometriozy. Dlatego ESHRE zaleca unikanie terapii zawierającej wyłącznie estrogeny u kobiet z przebytą endometriozą, ponieważ istnieje obawa reaktywacji choroby i zwiększonego ryzyka złośliwej transformacji pozostałych zmian.

Decyzja o zastosowaniu hormonalnej terapii menopauzalnej powinna uwzględniać między innymi:

  • nasilenie objawów menopauzy i ich wpływ na codzienne funkcjonowanie,
  • przebieg endometriozy, lokalizację zmian oraz ewentualne wcześniejsze operacje,
  • to, czy macica została usunięta,
  • indywidualne czynniki ryzyka i przeciwwskazania do terapii hormonalnej.

Warto omówić te kwestie z ginekologiem, najlepiej mającym doświadczenie w leczeniu endometriozy i menopauzy. Nie należy samodzielnie rozpoczynać, zmieniać ani odstawiać hormonów.

Mit 4. Endometrioza zawsze powoduje bardzo bolesne miesiączki

Fakt: ból jest częstym objawem, ale jego brak nie wyklucza choroby.

Bolesne miesiączki należą do najbardziej rozpoznawalnych objawów endometriozy. Nie każda pacjentka doświadcza jednak silnego bólu, a u części kobiet choroba przez długi czas pozostaje nierozpoznana.

Możliwe objawy endometriozy to między innymi:

  • silne bóle menstruacyjne, utrudniające pracę, naukę lub codzienne aktywności,
  • przewlekły ból w obrębie miednicy,
  • ból podczas współżycia lub po nim,
  • ból przy wypróżnianiu, szczególnie w czasie miesiączki,
  • ból podczas oddawania moczu lub inne cyklicznie występujące dolegliwości ze strony układu moczowego,
  • trudności z zajściem w ciążę.

Objawy mogą mieć różne nasilenie i zmieniać się w czasie. Niektóre kobiety dowiadują się o chorobie dopiero podczas diagnostyki niepłodności.

Jeśli ból miesiączkowy regularnie wyłącza z codziennych zajęć, wymaga częstego przyjmowania leków przeciwbólowych albo towarzyszą mu inne niepokojące objawy, warto skonsultować się z ginekologiem. Nie trzeba czekać, aż dolegliwości staną się nie do zniesienia.

Mit 5. Jeśli USG jest prawidłowe, endometriozy nie ma

Fakt: prawidłowy wynik USG nie wyklucza wszystkich postaci endometriozy.

Badanie ultrasonograficzne, szczególnie USG przezpochwowe wykonane przez osobę doświadczoną w diagnostyce endometriozy, jest ważnym elementem oceny pacjentki. Może pomóc wykryć między innymi torbiele endometrialne jajników i niektóre postacie głębokiej endometriozy.

Nie wszystkie ogniska są jednak widoczne w USG. Dlatego prawidłowy wynik badania nie powinien kończyć diagnostyki, jeśli objawy nadal sugerują endometriozę.

Wytyczne brytyjskiego National Institute for Health and Care Excellence (NICE), aktualizowane w 2024 roku, wyraźnie wskazują, że prawidłowe badanie fizykalne i USG nie wykluczają choroby. W zależności od sytuacji klinicznej lekarz może zalecić dalszą diagnostykę, w tym specjalistyczne obrazowanie lub laparoskopię.

Rozpoznanie powinno uwzględniać historię objawów, badanie lekarskie i wyniki odpowiednio dobranych badań. Warto również opisać lekarzowi, kiedy ból się pojawia, jak długo trwa i czy towarzyszą mu objawy jelitowe lub moczowe.

Mit 6. Endometrioza oznacza niepłodność

Fakt: choroba może utrudniać zajście w ciążę, ale nie oznacza, że każda pacjentka będzie miała problemy z płodnością.

Endometrioza może wpływać na płodność poprzez stan zapalny, zrosty, zmiany w obrębie jajników i jajowodów oraz inne mechanizmy. Stopień wpływu choroby na możliwość zajścia w ciążę zależy jednak od wielu czynników, w tym wieku, lokalizacji zmian, rezerwy jajnikowej i stanu zdrowia partnera.

Wiele kobiet z endometriozą zachodzi w ciążę naturalnie. U innych potrzebna jest pomoc specjalisty, a czasem leczenie niepłodności.

Jeżeli kobieta planuje macierzyństwo, rozpoznanie endometriozy powinno być uwzględnione przy planowaniu leczenia. Nie każda operacja jest automatycznie najlepszym rozwiązaniem, ponieważ zabieg na jajniku może wpływać na rezerwę jajnikową. Wybór postępowania powinien uwzględniać zarówno objawy, jak i plany rozrodcze pacjentki.

Mit 7. Endometriozę można wyleczyć jedną operacją

Fakt: leczenie może znacząco zmniejszyć objawy, ale choroba może nawracać.

W zależności od sytuacji stosuje się leczenie farmakologiczne, hormonalne, chirurgiczne lub ich połączenie. Celem jest ograniczenie bólu, poprawa jakości życia i, jeśli pacjentka tego potrzebuje, wsparcie jej planów dotyczących płodności.

Operacja może pomóc usunąć ogniska endometriozy i uwolnić zrosty, ale nie daje gwarancji trwałego ustąpienia choroby. Z kolei leczenie hormonalne może ograniczać dolegliwości i aktywność choroby, lecz nie zawsze usuwa istniejące zmiany.

Jak podkreśla dr n. med. Joanna Jacko, postępowanie powinno być indywidualne i długofalowe. W zależności od potrzeb pacjentki może obejmować również aktywność fizyczną, odpowiednio dobrane żywienie (dieta przeciwzapalna), fizjoterapię oraz wsparcie psychologiczne. Leczenie powinno być dopasowane do objawów, sytuacji życiowej i preferencji kobiety.

Jak rozpoznać endometriozę i gdzie szukać pomocy?

Jeśli podejrzewasz u siebie endometriozę, zacznij od konsultacji ginekologicznej. Pomocne może być prowadzenie dzienniczka objawów, w którym zapisujesz czas występowania bólu, jego nasilenie oraz ewentualny związek z miesiączką, współżyciem, wypróżnianiem czy oddawaniem moczu.

Diagnostyka może obejmować badanie ginekologiczne, USG przezpochwowe, a w uzasadnionych przypadkach rezonans magnetyczny lub laparoskopię. Nie każda pacjentka potrzebuje wszystkich tych badań. Plan ustala lekarz na podstawie objawów i dotychczasowych wyników.

Szczególnej uwagi wymagają nowe dolegliwości po menopauzie. Utrzymujący się lub narastający ból, krwawienie z dróg rodnych po menopauzie czy wykrycie zmiany w obrębie miednicy wymagają pilnej konsultacji lekarskiej. Takich objawów nie należy samodzielnie przypisywać endometriozie.

Endometrioza: wiedza pomaga podejmować lepsze decyzje

Wokół endometriozy wciąż krąży wiele uproszczeń. Choroba może występować w różnym wieku, nie zawsze powoduje silny ból, a jej rozpoznanie nie oznacza automatycznie niepłodności ani konieczności operacji.

Także menopauza nie zamyka tematu. Objawy mogą utrzymywać się po jej wystąpieniu, a kobiety z endometriozą w wywiadzie mogą być kwalifikowane do hormonalnej terapii menopauzalnej. Wymaga to jednak indywidualnej oceny i odpowiedniego doboru preparatów.

Najważniejsze jest, aby nie bagatelizować objawów, nie rezygnować z diagnostyki po prawidłowym wyniku pojedynczego badania i rozmawiać z lekarzem o dostępnych możliwościach leczenia. Rzetelna wiedza pomaga uniknąć zarówno niepotrzebnego lęku, jak i decyzji opartych na mitach.