Dlaczego za późno trafiamy do reumatologa?

Dlaczego za późno trafiamy do reumatologa?

- Zdrowie

Według ekspertów, w przypadku zapalnych chorób reumatycznych, a zwłaszcza reumatoidalnego zapalenia stawów, czas odgrywa kluczową rolę. W ciągu 12 tygodni od pojawienia się pierwszych objawów powinna być postawiona diagnoza i należy rozpocząć leczenie. Przestrzeganie tego rygoru zwiększa szansę chorego na całkowite zahamowanie rozwoju choroby reumatycznej oraz odstawienie leków. Tymczasem w Polsce, jak wynika z badania Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie, od otrzymania skierowania od lekarza pierwszego kontaktu lub innego specjalisty do zapisania się na wizytę do reumatologa mija od trzech do dziewięciu miesięcy. Dlaczego tak długo?

Po pierwsze, system ochrony zdrowia nie działa prawidłowo. Gdyby było inaczej, pacjenci nie czekaliby całymi tygodniami na wydanie skierowania do właściwego lekarza. Zdarza się, i to wcale nierzadko, że zanim chory trafi do reumatologa, wcześniej jest leczony przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (97 proc. pacjentów), odwiedza gabinet ortopedy (ponad 55 proc.), neurologa (ponad 40 proc.), endokrynologa (ponad 26 proc.), dermatologa (co czwarty pacjent), a nawet okulisty (33,8 proc. pacjentów).

Po drugie, winni zbyt późno postawionej diagnozy jesteśmy sami. Zwlekamy z wizytą u lekarza, bo wydaje nam się, że objawy choroby miną same, lekarz nam w niczym nie pomoże albo brakuje nam czasu lub odwagi na spotkanie z nim. Faszerujemy się środkami przeciwbólowymi, sięgamy po kompresy, żele i preparaty ziołowe, korzystamy z metod medycyny naturalnej. Do lekarza zwracamy się po pomoc dopiero, gdy nasilają nam się objawy choroby (ból stawów, obrzęk stawów, poranna sztywność stawów), mamy problem z wykonywaniem codziennych czynności lub dochodzi do nas, że to, co się z nami dzieje, może być oznaką jakiejś poważnej choroby.

– Młodzi ludzie w ogóle nie myślą o chorobie reumatycznej, bo kojarzą ją z okresem starczym. Według nich objawy, które się u nich pojawiają, świadczą o jakimś urazie – tłumaczy prof. Brygida Kwiatkowska z  Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji.

Z badania Instytutu wynika, że prawie połowa pacjentów, którzy otrzymali skierowanie do reumatologa, rejestruje się w poradni w ciągu siedmiu dni. Ale jest spora grupa pacjentów, którzy zwlekają się z zapisaniem się do specjalisty. Ponad 32 proc. zgłasza się do poradni w ciągu 7-30 dni, a 17,6 proc. pacjentów dopiero w ciągu trzech miesięcy od otrzymania skierowania.

Fot. Freeimages.com

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Operacje kręgosłupa z użyciem implantu na wymiar

Specjaliści z warszawskiej kliniki Carolina Medical Center przeprowadzili