Choroba Alzheimera – 5 głównych sygnałów ostrzegawczych

Choroba Alzheimera – 5 głównych sygnałów ostrzegawczych

21 września przypada Światowy Dzień Choroby Alzheimera, na którą zapada coraz więcej osób. Skutki tej choroby odczuwa nie tylko pacjent, ale także jego rodzina i bliscy, którzy w ogromnym stopniu uczestniczą w codziennej opiece.

Choroba Alzheimera rozwija się podstępnie i długo może nie dawać żadnych wyraźnych objawów. Jej przyczyną jest gromadzenie się w mózgu nieprawidłowych białek, które prowadzą do utraty funkcji, a następnie śmierci neuronów. Konsekwencją tego są zaburzenia tzw. wyższych czynności korowych, jak pamięć, orientacja, rozumienie, liczenie, mowa czy ocena sytuacji.

Oprócz dysfunkcji poznawczych u osoby chorej dochodzi do zaburzeń zachowania, nastroju i osobowości. Zaczyna ona zapominać podstawowe słowa i rzeczy związane z czynnościami dnia codziennego, myli imiona, gubi się w znanych jej miejscach. Z czasem przestaje rozpoznawać bliskich, nie potrafi wykonać samodzielnie prostych czynności, nie panuje nad funkcjami fizjologicznymi.

Choroba Alzheimera – najczęstsze sygnały ostrzegawcze

Zmiany w mózgu mogą zachodzić nawet przez kilka lat, zanim pojawią się pierwsze, bardzo dyskretne symptomy choroby. Sygnałami ostrzegawczymi są m.in.:

  • zaburzenia językowe,
  • zaburzenia pamięci,
  • zmienny nastrój,
  • zmiany osobowości,
  • trudności w orientacji.

Dostępne obecnie leczenie objawowe choroby Alzheimera jest tym skuteczniejsze, im wcześniej zostanie rozpoczęte, dlatego bardzo ważne jest szybkie reagowanie na te sygnały ostrzegawcze.

Musimy przygotować się na nadchodzące tsunami chorób neurozwyrodnieniowych i tak zorganizować system opieki i działań prewencyjnych, aby objął on całą populację już od najwcześniejszych lat życia. Edukacja zdrowotna i walka ze zdefiniowanymi już czynnikami ryzyka zachorowania na chorobę Alzheimera mogą znacząco zmniejszyć liczbę chorych w przyszłości. Inwestycje w profilaktykę choroby Alzheimera są dziś niezbędne, gdyż bez niej nie zatrzymamy lawinowo narastającej liczby chorych. Konieczne jest też zreformowanie systemu diagnozowania i leczenia choroby Alzheimera, bo choć obecnie dostępne terapie nie prowadzą do wyleczenia, to mogą złagodzić objawy i poprawić jakość życia chorych – mówi prof. Alina Kułakowska, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

W Polsce, według różnych szacunków, żyje od 600 tys. do nawet ponad 700 tys. osób cierpiących na choroby otępienne. Ministerstwo Zdrowia prognozuje, że w 2038 r. choroby otępienne będą dotyczyć aż 1,2 mln Polaków!
Dynamiczny wzrost liczby chorych wynika z przemian demograficznych i starzenia się społeczeństwa, w tym związanych z nim występowaniem chorób towarzyszących, ale też zanieczyszczenia środowiska, niezdrowej diety i braku aktywności fizycznej.
Najczęstszą przyczyna otępienia  jest choroba Alzheimera, na którą cierpi około 360 tys. Polaków. Jest ona diagnozowana głównie u osób powyżej 65. roku życia, ale zapadają na nią również osoby znacznie młodsze, około 40. roku życia.

Czas na zmiany systemowe

Eksperci są zgodni: aby skutecznie zmierzyć się z rosnącą liczbą chorych i ich potrzeb, konieczne są zdecydowane działania:

  • Wprowadzenie koordynowanej opieki i jasnych ścieżek diagnostyczno-terapeutycznych – od POZ po opiekę specjalistyczną.
  • Poprawa dostępności do lekarzy i przychodni chorób otępiennych oraz wzmocnienie kadr neurologicznych – zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek specjalizujących się w neurologii (niedobory personelu stają się coraz bardziej dotkliwe, a czas oczekiwania pacjentów na pierwszą i kolejne wizyty wydłuża się).
  • Systemowe wsparcie opiekunów – formalne, psychologiczne i finansowe, bo ciągła opieka nad osobą z chorobą Alzheimera wymaga ogromnego wysiłku psychicznego i fizycznego.
  • Stałe inwestycje w neurologię – szkolenie specjalistów, wprowadzanie nowych terapii, regularna aktualizacja wycen programów lekowych.

Dla pacjentów ważna jest możliwość uzyskania wczesnej diagnozy, a następnie szybkie otrzymanie leczenia, które łagodzi objawy i spowalnia ich narastanie. Pacjenci i ich opiekunowie pilnie wymagają także zbudowania systemowego wsparcia, w tym formalnego i finansowego. W perspektywie są też nowe terapie, dające nadzieje na dalsze ograniczanie rozwoju choroby.  Z punktu widzenia neurologów istotne jest jak najszybsze wdrożenie ścieżki diagnostycznej od poziomu POZ do opieki wysokospecjalistycznej, tak aby jak najwięcej pacjentów i jak najszybciej mogło otrzymać właściwą pomoc i skorzystać z dostępnych opcji terapeutycznych – mówi dr hab. n. med. Agnieszka Gorzkowska, prof. SUM, przewodnicząca Sekcji Alzheimerowskiej Polskiego Towarzystwa Neurologicznego.

Jak dodaje, sfinalizowano już prace nad stworzeniem Krajowego Programu Działań wobec Chorób Otępiennych na lata 2025-2030, jednak prowadzenie efektywnych działań w ramach tego programu wymaga finansowania.

Systemowego wsparcia wymaga jak najszybciej zarządzanie opieką neurologiczną nad seniorami, co wynika bezpośrednio ze starzenia się społeczeństwa i rosnącej liczby starszych pacjentów z chorobami neurologicznymi, także otępieniem. Skutecznym rozwiązaniem w przypadku tych chorych mogłaby być koordynacja opieki i sieciowanie jednostek neurologicznych – mówi prof. Agnieszka Gorzkowska.

Czytaj też: Choroba Alzheimera: czy możemy uchronić mózg przed rozwojem demencji (ROZMOWA)

Światowy Dzień Choroby Alzheimera to nie tylko okazja do zwiększenia świadomości społecznej, ale także wezwanie do realnych działań – aby pacjenci i ich rodziny mogli liczyć na kompleksową pomoc, a neurologia w Polsce mogła rozwijać się na miarę wyzwań XXI wieku.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Higiena intymna. Dlaczego warto dbać o śluzówkę pochwy?

Suchość, ból przy współżyciu, nawracające infekcje pochwy to sygnały, których nie wolno ignorować, bo bardzo często są objawem zaniedbanej lub uszkodzonej śluzówki pochwy. Dlaczego warto dbać o śluzówkę pochwy i jakie to znaczenie dla jakości życia intymnego kobiet?