Ślub za granicą. Dokąd najchętniej udają się młode pary?

Ślub za granicą. Dokąd najchętniej udają się młode pary?

Piasek pod stopami, zachód słońca i wspomnienia jak ze snu. Polacy coraz częściej decydują się na wymarzony ślub za granicą. Można go wziąć w różnych miejscach: na plaży, klifie, w ogrodzie czy w kościele.

Biura podróży, które od lat zajmują się organizacją takich wyjazdów, mają coraz więcej chętnych. Bo czas pandemii tylko zwiększył zainteresowanie tego typu wyjazdami. Młodzi chętnie wybierają Grecję czy Cypr – wyspę miłości. Do popularnych kierunków należą m.in. Chorwacja, Bali i Hawaje. Wśród bardziej egzotycznych kierunków hitem ostatnich miesięcy są Seszele, Zanzibar, Meksyk i Dominikana. Ten wybór oznacza piękny ślub w egzotycznym klimacie, białe plaże, palmy… i wyjątkowe zdjęcia – na całe życie. Są jednak też inne powody.

– Wiele osób chce wziąć ślub w bezpiecznym miejscu, nie chcą też narażać rodziny na zachorowanie lub też odwołanie wesela. Poza tym, decyduje chęć wzięcia ślubu w przepięknych okolicznościach i spędzenia wspaniałego czasu z ukochaną osobą. Często słyszymy, że pary nie marzą o tradycyjnym ślubie z setkami gości. Wolą kameralną ceremonię we dwoje lub wśród najbliższych. Nie chcą na ślubie skłóconych rodzin lub cioci, którą widzą raz na kilka lat – mówi Victoria Iwanowska, właścicielka biura podróży i portalu SlubZaGranica.pl.

Nikt nie wie, czy za miesiąc, dwa czy tydzień nie wrócą obostrzenia. Wtedy po raz kolejny trzeba będzie zmieniać termin, czy… odwoływać ślub. Organizacja kameralnej ceremonii za granicą nie sprawia kłopotów.

– Zwykle na ślub za granicą decydują się trzy rodzaje par. Często są to młodzi ludzie, którzy chcą odejść od tradycji i standardowego wyobrażenia ceremonii ślubnej, spędzając ten czas w kameralnym towarzystwie lub tylko we dwoje. Drugą grupą są pary, które mają już za sobą tę „tradycyjną wersję” ślubu, są po rozwodzie i chcą, by zawarcie nowego związku małżeńskiego było ceremonią tylko dla nich. Trzecią grupą są pary, które żyją razem od lat i „jak już mają wziąć ślub, to tylko pod palmą” – dodaje Victoria Iwanowska.

Koszty ślubu na plaży we Włoszech czy na Sri Lance mogą być niższe niż polskiego wesela. Cena zależy od oczekiwań Młodej Pary, standardu hotelu oraz usług dodatkowych – fryzjera, kosmetyczki, kamerzysty czy luksusowego rejsu jachtem. Część osób wyjeżdża z rodziną lub znajomymi. Dodatkowe wydatki, które należy wziąć pod uwagę, to niekiedy tłumaczenie dokumentów. Ślub za granicą, to również transport, zakwaterowanie i wyżywienie na miejscu.

– Porównując tradycyjne polskie wesele do ślubu na plaży na południu Europy, a nawet w egzotycznym miejscu tylko we dwoje, okazuje się, że zaoszczędzimy i to niemałe pieniądze. Wesela i śluby w Polsce to często koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych. Ślub za granicą może być zdecydowanie tańszy. Dodatkowo, cieszymy się pięknym krajobrazem i słońcem – podsumowuje Victoria Iwanowska.

Przygotowania do ślubu najlepiej zacząć od kontaktu z biurem podróży. Firma zdejmuje sprawy organizacyjne z głowy młodej pary. Zakochani mogą skupić się na tym, co im w duszy gra – na przeżywaniu miłości. Gorącej jak aura tropików.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz też

Jaki związek ma COVID-19 z zaburzeniami rytmu serca?

Zaburzenia rytmu serca mogą ujawniać się i zaostrzać