Serum Perły Młodości Nivea Q10 plus

Serum Perły Młodości Nivea Q10 plus

Fot. Maja Marklowska-Dzierżak

Po pierwszym użyciu tego kosmetyku byłam trochę zniechęcona jego wyglądem. Zamiast żółtych kuleczek, widocznych wewnątrz opakowania, po naciśnięciu dozownika zobaczyłam podejrzaną papkę, przypominającą „zważony” krem. Jednak po nałożeniu jej na twarz poczułam miły chłodzik i kuszący zapach. Serum błyskawicznie nawilżyło moją skórę, przygotowując ją na przyjęcie kremu i wykonanie makijażu.

Nivea Q10 plus to cała seria przeciwzmarszczkowych kosmetyków, w których składzie znajdziecie koenzym Q10, kreatynę i kwas hialuronowy. W serum te aktywne składniki  są w największym stężeniu, co wpływa na ich moc i skuteczność. Koenzym Q10 zamknięty jest w perłach, natomiast dwa pozostałe składniki znajdują się w otaczającym je żelu. Naciskając na dozownik, rozgniatamy perły, by mogły się połączyć z nawilżającym żelem. I właśnie ten moment połączenia spowodował, że zaczęłam się zastanawiać, czy z moim kosmetykiem wszystko jest w porządku.

Koenzym Q10 to bardzo silny przeciwutleniacz, chroniący skórę przed niszczącym wpływem tzw. wolnych rodników. Bierze udział w produkcji kolagenu i elastyny, które decydują o kondycji skóry. Z kolei kwas hialuronowy zwiększa elastyczność skóry i zapewnia jej właściwy poziom nawilżenia, a kreatyna dodaje jej energii i stymuluje ją do wytwarzania kolagenu.

Każdy z tych składników znajduje się w naszym organizmie, jednak z wiekiem ich poziom spada. Widać to po naszej skórze – staje się cieńsza, mniej elastyczna, traci jędrność, pojawiają się na niej zmarszczki. Taka skóra wymaga pielęgnacji ukierunkowanej na jej potrzeby, którym serum Perły Młodości Q10 plus na pewno wychodzi naprzeciw 🙂

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Rak prostaty to nie wyrok. Wcześnie wykryty ma szanse na wyleczenie

Kluczowe znaczenie dla wykrycia raka prostaty na wczesnym etapie jest regularne wykonywanie badania PSA, a po jego wykonaniu wizyta u urologa. Badanie "Prostata na prostej", zrealizowane na zlecenie firmy Bayer, pokazuje jednak, że to proste badanie z krwi wykonuje jedynie co trzeci mężczyzna. Pozostali albo o nim w ogóle nie słyszeli, albo nie widzą potrzeby, żeby je wykonać, skoro nie mają żadnych objawów.