Ranking gazowanych wód mineralnych

Ranking gazowanych wód mineralnych

Polski Instytut Badań Jakości we współpracy z Wydziałem Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW) przeprowadził test gazowanych wód mineralnych. Jak myślicie, która została oceniona najwyżej?

Eksperci przebadali osiem najlepiej sprzedających się na rynku gazowanych wód mineralnych:

  • Saguaro (naturalna woda mineralna wysoko nasycona CO2 średnio mineralizowana);
  • Kropla Beskidu (nisko zmineralizowana naturalna woda mineralna nasycona CO2);
  • Polaris Plus (naturalna woda mineralna, nisko sodowa, nisko zmineralizowana, wysoko nasycona CO2, Biedronka);
  • Nałęczowianka (naturalna woda mineralna wysoko nasycona CO2 średnio mineralizowana);
  • Sudety (Naturalna woda mineralna wysoko nasycona CO2 średnio mineralizowana, Sudety Carrefour);
  • Cisowianka (naturalna woda mineralna wysoko nasycona CO2 średnio mineralizowana);
  • Żywiec Zdrój (woda źródlana wysoko nasycona CO2);
  • Polanicka (naturalna woda mineralna wysoko nasycona CO2 średnio mineralizowana).

Dwukrotnie ocenili ich zapach i smak, przyznając oceny w skali od 0 do 10, gdzie wartość 0 oznaczała całkowitą niewyczuwalność, a 10 bardzo silny smak lub zapach. Na podstawie ich ocen wyłoniono zwycięzców.

Wszystkie wody zostały ocenione jako produkty wysokiej jakości. Jednak pierwsze miejsce ex aequo zajęły wody mineralne Jurajski Potok Saguaro i Kropla Beskidu. Na drugim miejscu uplasowały się wody mineralne Polaris Plus, Nałęczowianka oraz Sudety. Pierwszą trójkę zamknęły wody Cisowianka i Żywiec Zdrój.

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Rak prostaty to nie wyrok. Wcześnie wykryty ma szanse na wyleczenie

Kluczowe znaczenie dla wykrycia raka prostaty na wczesnym etapie jest regularne wykonywanie badania PSA, a po jego wykonaniu wizyta u urologa. Badanie "Prostata na prostej", zrealizowane na zlecenie firmy Bayer, pokazuje jednak, że to proste badanie z krwi wykonuje jedynie co trzeci mężczyzna. Pozostali albo o nim w ogóle nie słyszeli, albo nie widzą potrzeby, żeby je wykonać, skoro nie mają żadnych objawów.