Nie czekaj, wezwij natychmiast pogotowie!

Nie czekaj, wezwij natychmiast pogotowie!

Prawdopodobnie strach przed zakażeniem koronawirusem sprawia, że na zabiegi ratujące zdrowie i życie pacjentom z zawałem serca trafia teraz znacznie mniej chorych niż przed wybuchem epidemii.

Kardiolodzy przypominają: zawał to wciąż śmiertelna choroba. Nie wolno czekać z wezwaniem pomocy! Polskie ośrodki są dobrze przygotowane, pacjenci są bezpieczni!

Co roku w Polsce około 40 tys. osób doznaje zawału serca, a u 30 tys. rozpoznaje się tzw. niestabilną chorobę wieńcową. W obu przypadkach konieczna jest pilna interwencja kardiologiczna, ponieważ śmiertelność w przypadku nieleczonego ostrego zawału serca z uniesieniem odcinka ST (STEMI) wynosi około 40 proc. Wykonanie zabiegu angioplastyki wieńcowej obniża śmiertelność do 3,5-5 proc.

Apelujemy, by z objawami ostrych incydentów kardiologicznych niezwłocznie zgłaszać się po pomoc. Niezależnie od tego, czy podejrzewacie Państwo u siebie zakażenie koronawirusem, czy też nie. Szpitale dyżurują, są przygotowane na każdy wariant, pomoc zostanie wam udzielona – zapewnia prof. Adam Witkowski, kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Karetką do pracowni hemodynamicznej na zabieg

Prof. Stanisław Bartuś, kierownik Oddziału Klinicznego Kardiologii oraz Interwencji Sercowo-Naczyniowych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, przewodniczący Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego przekonuje, że pacjenci nie powinni się obawiać zakażenia, ponieważ w karetkach pogotowia, szpitalnych oddziałach ratunkowych, oddziałach kardiologii i pracowniach hemodynamicznych jest bezpiecznie.

Jesteśmy dobrze przygotowani do przyjęcia każdego pacjenta i odpowiednio zabezpieczeni, zarówno przed zakażeniem personelu, jak i pacjentów – mówi prof. Stanisław Bartuś.

Procedury bezpieczeństwa w dobie pandemii

Pacjent, który ma zawał serca i zadzwoni na pogotowie, zostanie zabrany przez zespół karetki i przewieziony do szpitala. Zawał jest priorytetem, dlatego pacjent od razu zostanie zawieziony do pracowni hemodynamicznej na pilne leczenie interwencyjne. Dla bezpieczeństwa pacjentów i personelu wszyscy chorzy są traktowani jako potencjalnie zakaźni, a od pacjenta z podejrzeniem infekcji SARS-COV-2 pobierany jest natychmiast wymaz do badań pod kątem zakażenia koronawirusem – tłumaczy prof. Bartuś.

Do czasu uzyskania wyniku testu taki pacjent przebywa w specjalnym pomieszczeniu, pełniącym funkcję czasowej kwarantanny. Na badanie przy użyciu metody PCR musi poczekać kilka godzin, ale do tego czasu zostanie u niego wykonany zabieg angioplastyki. Jeśli okaże się, że jego wynik jest ujemny, trafi na oddział, w którym są pacjenci bez infekcji. W przypadku potwierdzenia zakażenia zostanie umieszczony na innym oddziale, odpowiednio zabezpieczony i przygotowany do leczenia SARS-CoV-2.

Liczymy na to, że już wkrótce będziemy mogli stosować jeszcze szybsze, wiarygodne testy u wszystkich przyjmowanych pacjentów – mówi prof. Bartuś.

Nie igraj z objawami zawału!

Eksperci zwracają uwagę, że im szybciej od wystąpienia pierwszych objawów pacjent zgłosi się po pomoc, tym jego rokowania są lepsze. Jeśli ból nie mija po 15-20 minutach, trzeba pilnie wezwać pomoc.

Jeśli pojawia się ból w klatce piersiowej i trwa dłużej niż 20-30 minut, zawsze trzeba podejrzewać zawał serca i należy zadzwonić po pomoc medyczną. W przypadku szybko podjętej interwencji, to znaczy w ciągu dwóch godzin od pierwszego kontaktu pacjenta z personelem medycznym, prawdopodobieństwo, że serce w wyniku zawału zostanie trwale uszkodzone, jest bardzo niewielkie – podkreśla prof. Stanisław Bartuś.

NIE #zostańwdomu z tymi objawami!

Prof. Adam Witkowski tłumaczy, że hasło #zostańwdomu jest uzasadnione, ale nie w przypadku pacjentów cierpiących z powodu różnych schorzeń kardiologicznych. W ostrym zawale serca, ostrej zatorowości płucnej czy tętniaku rozwarstwiającym aorty zwłoka w podjęciu leczenia grozi ciężkimi powikłaniami, a nawet śmiercią.

Do objawów, które powinny nas skłonić do wezwania pilnej pomocy medycznej, należą:

  • silny ból w klatce piersiowej, zwłaszcza promieniujący do ręki lub żuchwy,
  • nasilenie cech niewydolności serca: silna duszność, uczucie braku powietrza, narastające obrzęki kończyn dolnych, wyjątkowo nasilone kołatania serca, utraty przytomności, omdlenia.

Nawet, jeśli silny ból w klatce piersiowej wystąpi po raz pierwszy w życiu, nie wolno go bagatelizować. Trzeba pilnie wezwać karetkę lub z pomocą bliskich przyjechać do szpitala.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Rak prostaty: gliwiccy naukowcy zbadają nową terapię

Naukowcy z Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach ocenią