Leki inkretynowe wciąż bez refundacji

Leki inkretynowe wciąż bez refundacji

Od dłuższego czasu trwa batalia środowiska diabetologów o objęcie refundacją leków inkretynowych dla chorych na cukrzycę typu 2. Ministerstwo Zdrowia pozostaje jednak głuche na argumenty lekarzy i ma w nosie pacjentów domagających się dostępu do nowoczesnych terapii.

Leki inkretynowe nie są odkryciem ostatnich miesięcy. Pierwszy taki lek pojawił się już 9 lat temu, od tego czasu zarejestrowano 15 kolejnych, ale żaden z nich nawet w najmniejszym stopniu nie jest w Polsce refundowany. Lekarze diabetolodzy dwoją się i troją, żeby przekonać Ministerstwo Zdrowia do zainwestowania w leczenie tymi preparatami chociaż części chorych na cukrzycę typu 2, żeby zapobiec u nich rozwojowi groźnych powikłań, zwłaszcza niedocukrzenia. Poza tym „inkretyny” opóźniają moment włączenia do leczenia insuliny, która powoduje przyrost masy ciała. Podając choremu lek inkretynowy, można mieć pewność, że nie tylko po nim nie przytyje, ale może schudnąć. To bardzo ważne, bo w parze z otyłością cukrzyca stanowi jeszcze większe zagrożenie  dla serca i naczyń, niż w pojedynkę.

Tymczasem Ministerstwo Zdrowia przyjęło strategię gry na zwłokę. Co jakiś czas daje chorym nadzieję, którą następnie odbiera, aktualizując co dwa miesiące listę leków refundowanych. Taka zabawa w ciuciubabkę, odbywająca się kosztem pacjentów. Jak długo ona jeszcze potrwa?

Słusznie zauważył dwa dni temu na konferencji „Diabetologia 2014”  Tomasz Latos, przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia, że problemem chorych z cukrzycą w Polsce nie jest tylko sama choroba i związane z nią powikłania, ale także niechęć resortu zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia. Obie instytucje, co potwierdza również ekspert w dziedzinie ochrony zdrowia – dr Jerzy Gryglewicz z Uczelni Łazarskiego, nie mają pomysłu na cukrzycę.

Oby ten pomysł jak najszybciej znalazły, bo liczba chorych ciągle wzrasta. Rosną również koszty: wizyt u specjalisty, hospitalizacji i leczenia powikłań, których w wielu wypadkach można by uniknąć, gdyby pacjenci byli leczeni zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Rak trzustki – geny są ważne, ale styl życia może mieć jeszcze większe znaczenie

Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie medycznym „JAMA Oncology” pokazuje, że ryzyko rozwoju raka trzustki zależy nie tylko od genów, ale także od codziennych nawyków. Co ważne – zdrowy styl życia może szczególnie chronić osoby obciążone genetycznie, zwłaszcza przed 60. rokiem życia.