Instytut Onkologii w Gliwicach leczy ból u chorych na raka trzustki nową metodą

Instytut Onkologii w Gliwicach leczy ból u chorych na raka trzustki nową metodą

Jako jedyny ośrodek medyczny w Polsce i pierwszy w Europie, Narodowy Instytut Onkologii w Gliwicach leczy ból u chorych na zaawansowanego raka trzustki nową metodą – radiochirurgicznej ablacji splotu trzewnego.

Technika radioterapii stereotaktycznej w leczeniu chorób nowotworowych i zmian patologicznych, polegająca na podaniu w krótkim czasie jednej lub kilku dużych dawek promieniowania na obszar ograniczony do guza z zaoszczędzeniem otaczających go zdrowych tkanek, stosowana jest przez onkologów z Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach już od wielu lat. Gliwicki Instytut jest jednym z najbardziej doświadczonych i uznanych ośrodków onkologicznych w tej dziedzinie. Jednak dopiero od niedawna ta bardzo precyzyjna technika podania wiązki promieniowania jonizującego jest stosowana w Gliwicach w leczeniu przeciwbólowym. Gliwicki ośrodek, jako pierwszy w Europie i jedyny w Polsce, bierze udział w II fazie międzynarodowego, wieloośrodkowego eksperymentu leczniczego „Radiochirurgiczna ablacja splotu trzewnego jako leczenie przeciwbólowe u pacjentów z zaawansowaną chorobą nowotworową” (ang. Celiac Plexus Radio-Surgery for Pain Management/Celiac-Plexus Radioablation).

Kilkunastu pacjentów jest już po zabiegu

W ramach tego projektu, pod nadzorem prof. dr. hab. n. med. Jerzego Wydmańskiego, zastępcy kierownika Zakładu Radioterapii gliwickiego Instytutu, we wrześniu ubiegłego roku dr Marcin Miszczyk z III Kliniki Radioterapii i Chemioterapii wykonał pierwszy zabieg radioablacji splotu trzewnego u 61-letniego chorego. Od tego czasu z leczenia skorzystało już kilkunastu kolejnych pacjentów.

– Rak trzustki, podobnie jak inne nowotwory zaawansowane zlokalizowane w jamie brzusznej, może wywoływać ból trzewny, somatyczny i neuropatyczny, wynikający z bezpośredniego uszkodzenia splotu trzewnego, poprzez wnikanie komórek nowotworowych pomiędzy struktury splotu, uszkadzanie komórek nerwowych i tworzenie lokalnego stanu zapalnego. Radioablacja splotu trzewnego pokrywa aż dwa z tych rodzajów bólu – ból trzewny i neuropatyczny – tłumaczy dr Marcin Miszczyk.

Ból pochodzący z uszkodzenia splotu trzewnego jest zazwyczaj oporny na działanie leków przeciwbólowych, które w niewielkim stopniu potrafią go zniwelować, natomiast powodują skutki uboczne. Ból można redukować, wykonując małoinwazyjne interwencje zabiegowe w obszarze splotu trzewnego, takie jak blokada (czasowe wyłączenie nerwów przez podanie leku miejscowo znieczulającego) lub neuroliza (miejscowe podanie środka niszczącego nerwy). Są to metody bezpieczne i skuteczne, pozwalające na istotne ograniczenie leczenia farmakologicznego i uchodzą za „złoty standard” leczenia. Niestety, ich dostępność w Polsce jest ograniczona, a część pacjentów nie kwalifikuje się do ich zastosowania ze względu na znaczne rozmiary guzów, zwłaszcza zlokalizowanych w obrębie trzonu i ogonie trzustki (brak możliwości pełnego oblania środkiem neurolitycznym całości splotu trzewnego) lub ze względu na masywny naciek guza na naczynia. To właśnie było jedną z przesłanek poszukiwania alternatywnej, małoinwazyjnej metody przeciwdziałania bólowi i odwołania się do radioterapii stereotaktycznej.

Kto kwalifikuje się do zabiegu radioterapii stereotaktycznej?

– Podstawowym kryterium do zastosowania tej metody leczenia jest uszkodzenie splotu trzewnego jako źródła silnego bólu w przebiegu nieoperacyjnej choroby nowotworowej. Przede wszystkim są to więc chorzy z nowotworami trzustki, ale też osoby cierpiące na inne nowotwory powodujące przerzuty w okolice splotu trzewnego i jego naciekanie. Kolejnym ważnym elementem kwalifikacji jest nasilenie odczuwanego bólu: przynajmniej 5 lub więcej w 11-stopniowej skali NRS, pomimo stosowania leków przeciwbólowych – tłumaczy dr Marcin Miszczyk.

Do radioablacji można zakwalifikować również pacjentów, którzy przeszli nieskuteczną zabiegową neurolizę lub blokadę splotu trzewnego. Natomiast wyłączeni są z niej chorzy poddani wcześniejszej radioterapii w rejonie nadbrzusza, pacjenci, u których w leczeniu paliatywnym była już zastosowana jakaś metoda napromieniania lub mają w perspektywie leczenie radykalne.

Metoda leczenia z ogromnym potencjałem

Jak podkreśla dr Marcin Miszczyk, wyniki eksperymentu, w którym uczestniczy gliwicki ośrodek, są bardzo obiecujące. – U wielu pacjentów obserwujemy zysk z tego leczenia i co najważniejsze, to zupełnie nowe podejście do terapii przeciwbólowej, coś, czego nie było wcześniej. Mamy bowiem do czynienia z funkcjonalną radioterapią w paliatywnym leczeniu przeciwbólowym, kojarzoną dotychczas z podawaniem niskich jednorazowych dawek napromieniania, de facto działających w dużej mierze przeciwzapalnie – mówi.

Po zastosowaniu radioablacji splotu trzewnego u 1/3 pacjentów udało się uzyskać całkowite ustąpienie bólu, ze znacznym lub całkowitym odstawieniem leków przeciwbólowych. U kolejnej 1/3 nastąpiło częściowe zmniejszenie dolegliwości bólowych o co najmniej 2 punkty w porównaniu ze stanem wyjściowym. W praktyce oznacza to, że 65-70 proc. pacjentów odnosi korzyść z zastosowania tej metody, choć ostatecznie będzie można to ocenić po uzyskaniu wyników końcowych ze wszystkich ośrodków uczestniczących w eksperymencie leczniczym.

– Jeżeli skuteczność radioablacji splotu trzewnego w terapii przeciwbólowej rzeczywiście się potwierdzi, może być ona w przyszłości traktowana również jako leczenie standardowe. Oczywiście nie chodzi o to, by wyparła aktualnie dostępne metody, lecz aby stała się kolejną możliwością terapeutyczną. Z technicznego punku widzenia jest to zupełnie inna metoda niż zabiegowa neuroliza czy blokada splotu trzewnego. Ważne jest to, abyśmy mogli ocenić, którzy pacjenci mogliby korzystać z jednej bądź z drugiej metody, bo wzajemnie się one nie wykluczają i można je stosować naprzemiennie. Ma ona bardzo duży potencjał w leczeniu bólu u skrajnie trudnych pacjentów, jakimi są osoby z silnymi bólami neuropatycznymi i trzewnymi w przebiegu raka trzustki – komentuje dr Marcin Miszczyk.

Dr Marcin Miszczyk jest przekonany, że dotychczasowe efekty radioablacji splotu trzewnego są wystarczającą zachętą do kontynuacji tej metody leczenia również po zakończeniu eksperymentu. Na początku tego roku wstępna ocena skuteczności tej terapii opisana została na łamach „Współczesnej Onkologii” (Contemporary Oncology/Współczesna Onkologia nr 2, 2021) w formie opisu przypadku.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zobacz też

Nowa linia kosmetyków wegańskich do włosów do kupienia tylko w Lidlu

W sklepach Lidl Polska od kilku dni dostępne