Implanty słuchowe? A co to takiego?

Implanty słuchowe? A co to takiego?

- Zdrowie

Aż 77 proc. Polaków po sześćdziesiątce twierdzi, że ma problemy ze słuchem, ale tylko u 31 proc. z nich zdiagnozowano ubytek słuchu. Mniej niż połowa została kiedykolwiek skierowana na dodatkowe badania czy konsultację laryngologiczną. Z badań ośrodka TNS Polska “Słuch polskich seniorów 2014” wynika również, że wiedza na temat skutecznych metod leczenia głębokiego niedosłuchu, w tym przy użyciu implantów słuchowych, jest minimalna. Wiele osób w ogóle nie wie o ich istnieniu, a jeśli nawet o nich słyszały, to nie miały pojęcia, że zabieg wszczepienia tych urządzeń jest w pełni refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Mieczysław Suchodół przez wiele lat borykał się z problemem niedosłuchu. Pierwsze problemy zaczęły się u niego, kiedy miał 35 lat. 13 lat później nosił już aparaty słuchowe, ale nie do końca spełniły one swoją rolę. Co prawda umożliwiały mu kontakt z otoczeniem, ale tylko do pewnego momentu.

– Był chyba 2000 rok, kiedy niemal zupełnie przestałem słyszeć. Odbierałem jakieś dźwięki, ale ich nie rozumiałem. Zacząłem unikać spotkań ze znajomymi, bo bałem się, że mogę coś źle usłyszeć, coś głupiego odpowiem i będą się ze mnie śmiać. Czułem się potwornie samotny i zakompleksiony – wspomina ponad 70-letni mężczyzna.

Dwa lata temu w gazecie przeczytał ogłoszenie o naborze na badania dla osób, którym nie pomaga już aparat słuchowy. Zgłosił się, został zakwalifikowany wkrótce poddany zabiegowi wszczepienia implantu słuchowego. Odkąd go nosi, znów odzyskał słuch. – Nie jest to słuch naturalny, a w moim przypadku jest on jednostronny i  nie zawsze potrafię zlokalizować źródło dźwięku, ale znów spotykam się z przyjaciółmi i zdecydowanie poprawiły się moje relacje z żoną – mówi pan Mieczysław.

Takich osób jak on, które przez lata traciły słuch, jest w Polsce ok. 6,5 mln. Nie wszystkie wymagają implantów, niektórym wystarczą aparaty słuchowe. Problem w tym, że nie wszyscy wiedzą, że niedosłuch można dziś skutecznie leczyć i że jest wiele różnych metod, z których można dobrać tę właściwą. Nie wiedzą, bo nie informują ich o tym lekarze, którzy bardzo często w ogóle nie interesują się stanem słuchu swoich podopiecznych. Tylko 43 proc. pacjentów, którzy wzięli udział w badaniu “Słuch polskich seniorów 2014”, przyznało, że w trakcie wizyty u lekarza pierwszego kontaktu byli pytani o ewentualne problemy ze słuchem. Pozostali nie zostali o to zapytani nawet podczas wizyty u laryngologa, do którego zgłosili się z innym problemem niż ubytek słuchu.

Ponad dwie trzecie badanych (70 proc.) nie wiedziało nic o możliwości leczenia głębokich niedosłuchów za pomocą implantów słuchowych, a 89 proc. nie zdawało sobie sprawy, że wszystkie koszty związane z wszczepieniem tego urządzenia, tzn. badania kwalifikacyjne, zakup, opieka szpitalna i rehabilitacja są w pełni pokrywane przez NFZ z naszych składek na ubezpieczenie zdrowotne.

Osoby chcące dowiedzieć się czegoś więcej na temat możliwości leczenia głębokiego niedosłuchu za pomocą implantów słuchowych oraz ośrodków, które wykonują zabiegi ich wszczepienia w ramach kontraktu z NFZ, mogą skorzystać z infolinii “Razem dla słuchu” – nr 22 333 30 00.

* Badanie “Słuch polskich seniorów 2014” zostało przeprowadzone na zlecenie portalu razemdlasluchu.pl.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj również

Jest już projekt listopadowej listy refundacyjnej

Chorzy na szpiczaka mnogiego, tętnicze nadciśnienie płucne, łuszczycę