Antybiotyki. Co za dużo, to niezdrowo

Antybiotyki. Co za dużo, to niezdrowo

Aby antybiotyki były skuteczne, muszą być stosowane rozważnie, w zalecanych dawkach, przez określony czas i tylko wtedy, gdy jest to uzasadnione – mówi Grzegorz Cessak, prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, członek Rady Zarządzającej Europejskiej Agencji Leków.

Co to znaczy rozważnie? Z umiarem i tylko wtedy, gdy przepisze nam je lekarz. Nie można ich przyjmować profilaktycznie ani leczyć nimi przeziębienia, grypy czy infekcji gardła, bo to choroby wywoływane przez wirusy, na które antybiotyki nie działają. Zadaniem tych wyjątkowych leków jest zwalczanie bakterii. 

Stosując antybiotyki, pacjent musi ściśle przestrzegać zaleceń lekarza i nie wolno mu nigdy przerywać terapii na własną rękę. Jest to szkodliwe nie tylko dla niego, ale dla całej populacji i skuteczności działania danego antybiotyku – tłumaczy Grzegorz Cessak.

Jednym z największych wyzwań, przed którymi stoi medycyna XXI wieku jest zjawisko antybiotykooporności, czyli odporności różnorakich szczepów bakterii na działanie antybiotyków. W maju 2015 r. Światowa Organizacja Zdrowia przyjęła “Światowy plan walki z antybiotykoopornością”, którego celem jest zwiększenie świadomości i wiedzy na jej temat. Dlaczego to takie ważne? Bo narastające we wszystkich zakątkach świata zjawisko antybiotykooporności ogranicza możliwości leczenia chorób zakaźnych.

Jest jednym z najgroźniejszych problemów zdrowotnych w obecnych czasach. Konsekwencje antybiotykooporności mogą dotyczyć każdego – w każdym wieku i każdym miejscu na świecie – potwierdza Paulina Miśkiewicz, dyrektor oddziału Światowej Organizacji Zdrowia w Polsce.

Rozsądek w stosowaniu antybiotyków powinniśmy zachować zarówno my, pacjenci, jak i lekarze, którzy nader często przepisują nam je dla świętego spokoju. Dotyczy to zwłaszcza lekarzy rodzinnych i pediatrów, co potwierdza prof. Teresa Jackowska, krajowy konsultant w dziedzinie pediatrii i kierownik Kliniki Pediatrii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.

– Lekarze powinni być świadomi i odpowiedzialni w stosowaniu antybiotyków, a rodzice chorych dzieci nie powinni naciskać na lekarzy, wymuszając na nich przepisanie antybiotyku na przykład na gorączkę, której antybiotyki nie leczą – mówi prof. Jackowska.

Ekspertka dodaje, że większość zakażeń u dzieci ma pochodzenie wirusowe. Wywołują je najczęściej adenowirsusy, koronawirusy, enterowirusy, rhinowirusy, RSV, wirusy Epstein-Barr (EBV), herpes simplex (HSV) czy metapneumowirusy. To one odpowiadają również za większość infekcji gardła.

– W przypadku stwierdzenia bakteryjnego zapalenia gardła, którego przyczyną są paciorkowce, wskazany jest antybiotyk. Jednak lekarze, opierając się wyłącznie na ocenie klinicznej, często przeceniają prawdopodobieństwo paciorkowcowej etiologii – ocenia prof. Teresa Jackowska.

Chcąc mieć pewność co do charakteru zakażenia, lekarz powinien sięgnąć po dostępne narzędzia diagnostyczne: badania laboratoryjne (morfologia, CRP) i szybkie testy, takie jak Strep A – do wykrywania antygenu paciorkowca w wymazie z gardła czy test ukierunkowany na wykrycie  wirusów grypy.

 

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Rak trzustki – geny są ważne, ale styl życia może mieć jeszcze większe znaczenie

Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie medycznym „JAMA Oncology” pokazuje, że ryzyko rozwoju raka trzustki zależy nie tylko od genów, ale także od codziennych nawyków. Co ważne – zdrowy styl życia może szczególnie chronić osoby obciążone genetycznie, zwłaszcza przed 60. rokiem życia.