Sztuczna inteligencja może wesprzeć w pracy lekarzy. W jakim zakresie?

Sztuczna inteligencja może wesprzeć w pracy lekarzy. W jakim zakresie?

Fot. pixabay.com

Zastosowanie sztucznej inteligencji (ang. artificial intelligence, AI) w interpretacji przesiewowych badań mammograficznych może zmniejszyć obciążenie radiologów o 70 proc. bez pogorszenia czułości wykrywania raka piersi.

W specjalistycznym czasopiśmie „Radiology” opublikowano wyniki retrospektywnej analizy blisko 16 tys. cyfrowych badań obrazowych piersi – cyfrowej mammografii i tomosyntezy, w których raka piersi rozpoznano ostatecznie u 113 chorych. Ocenę jednego lub dwóch radiologów porównano z wynikiem algorytmu sztucznej inteligencji, wykorzystującego technikę autonomicznego treningu. Każdy mammogram został oceniony przez AI w skali od 1 do 10, gdzie wraz ze wzrostem liczby punktów rosła szansa na rozpoznanie nowotworu.

70 proc. ocenianych badań otrzymało nie więcej niż 7 punktów, interpretowane jako małe ryzyko rozpoznania raka piersi. Zastosowanie AI w porównaniu z podwójną oceną radiologiczną pozwoliło na zmniejszenie o ponad 70 proc. liczby godzin pracy lekarza oraz zmniejszenie o blisko 17 proc. odsetka ponownych wezwań pacjentek. Co ważne, nie odnotowano spadku czułości metody – AI wykryła w mammografiach 92 nowotwory złośliwe piersi, a radiolodzy 95. W obrazach tomosyntezy AI rozpoznała 76 nowotworów, natomiast radiolodzy 78.

Jednak ze względu na relatywnie małą liczebność próby oraz przeprowadzenie jej tylko w jednym ośrodku, planowane jest przeprowadzenie prospektywnego badania klinicznego.

Źródło: Polska Liga Walki z Rakiem, pubs.rsna.or

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like

Rak nerki to nie tylko walka o zdrowie. Te koszty mogą zaskoczyć nawet przy refundowanym leczeniu

Leczenie raka nerki w Polsce jest refundowane, ale wielu pacjentów szybko przekonuje się, że darmowa terapia nie oznacza braku wydatków. Prywatne badania, dojazdy do specjalistów, rehabilitacja czy utrata dochodów sprawiają, że koszty choroby mogą sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych.